Rekompensata za godziny nadliczbowe także przy równoważnym systemie
Zatrudnionemu, którego dniówka wynosi np. 12 godzin, trzeba zapłacić za dodatkową pracę niezależnie od tego, czy przepracował pełną godzinę. Nawet za kilka minut pracy nadliczbowej należy mu się czas wolny albo dodatek
Pracuję w równoważnym systemie czasu pracy. W niektóre dni po 10 lub 12 godzin. W okresie rozliczeniowym obejmującym październik na polecenie pracodawcy kilka razy zostałem dłużej w pracy. I tak, w środę pracowałem 12 godzin i 20 minut (dniówka była 12-godzinna), a w piątek 10 godzin i 45 minut (dniówka była 10-godzinna). Ponadto w wolną sobotę przyszedłem do pracy na 10 godzin. Poprosiłem pracodawcę o finansowe zrekompensowanie dodatkowego czasu pracy. Moja pensja to 4000 zł. Ile powinien mi zapłacić?
Wykonywanie obowiązków w systemie równoważnego czasu pracy nie pozbawia zatrudnionego prawa do rekompensaty za nadgodziny. W tym systemie dopuszczalne jest przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy do 12, 16 lub nawet 24 godzin (art. 135-137 kodeksu pracy). Przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest równoważony krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach lub dniami wolnymi od pracy.
Zgodnie z art. 151 par. 1 k.p. pracą w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego zatrudnionego systemu i rozkładu czasu pracy. Nadgodziny dobowe wystąpią więc po przekroczeniu liczby godzin pracy przewidzianej na daną dobę w rozkładzie czasu pracy. Jeśli przewidziano pracę w wymiarze 10 godzin, nadliczbową będzie praca przekraczająca 10 godzin. Przy dobowym wymiarze czasu pracy przedłużonym do 12 godzin nadliczbową będzie praca powyżej 12 godzin. Praca w nadgodzinach może zostać zrekompensowana czasem wolnym (art. 1512 k.p.). Jeśli nie udzielono czasu wolnego, pracownikowi oprócz normalnego wynagrodzenia za nadgodziny trzeba wypłacić dodatek w wysokości 50 proc. lub 100 proc. (art. 1511 k.p.).
W przypadku opisanym w pytaniu pracownik w środę przepracował 20 minut nadliczbowych, a w piątek 45 takich minut. Normalne wynagrodzenie za nadliczbową pracę obliczamy w następujący sposób. W październiku były do przepracowania 184 godziny. Wynagrodzenie pracownika (4000 zł) dzielimy przez 184 godziny, co daje nam normalne wynagrodzenie za jedną godzinę nadliczbową w wysokości 21,74 zł. Następnie obliczamy dodatek za jedną nadgodzinę dobową w październiku. Jeśli nadliczbowa praca w środę i piątek nie przypadała w nocy, pracodawca powinien wypłacić dodatek w wysokości 50 proc., czyli za jedną godzinę bylaby to kwota: 4000 zł : 184 godziny = 21,74 zł x 50 proc. = 10,87 zł. Normalne wynagrodzenie wraz z 50 proc. dodatkiem za jedną nadgodzinę dobową w październiku wynosiłoby zatem: 21,74 + 10,87 = 32,61 zł. Za 20 minut nadliczbowej pracy w środę przysługiwała więc kwota: 32,61 zł x 1/3 = 10,87 zł, a za 45 minut nadliczbowej pracy w piątek kwota: 32,61 x 3/4 = 24,46 zł.
Z pytania nie wynika, czy sobota, w którą pracownik przyszedł do pracy na 10 godzin, była w założeniu dniem wolnym z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, czy też dniem wolnym z tytułu zrekompensowania mu przedłużonego dobowego wymiaru czasu pracy w innych dniach. Należy zwrócić uwagę, że w tym pierwszym przypadku pracodawca miał obowiązek udzielić za nią zatrudnionemu dnia wolnego. Art. 1513 k.p. stanowi bowiem, że pracownikowi, który wykonywał pracę w dniu wolnym od pracy wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, przysługuje w zamian inny dzień wolny udzielony do końca okresu rozliczeniowego w terminie uzgodnionym z zatrudnionym. Nieudzielenie takiego dnia wolnego stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 281 pkt 5 k.p.). W przypadku nieotrzymania w zamian za pracę w sobotę wolnego, pracownikowi przysługuje oczywiście rekompensata pieniężna za ponadwymiarową pracę. Normalne wynagrodzenie zatrudnionego za 1 godzinę pracy w październiku wynosi, jak wskazno powyżej - 21,74 zł. Za 10 nadgodzin pracy w sobotę jest to więc kwota: 21,74 x 10 = 217,40 zł. Za 8 nadgodzin w sobotę przysługuje także dodatek 100-proc. z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy, czyli kwota: 21,74 x 8 = 173,92 zł. Ponadto za 2 nadgodziny dobowe sobotniej pracy trzeba wypłacić dodatek w wysokości 50 proc. (jeśli nie przypadały w nocy), czyli kwotę: 10,87 x 2 = 21,74 zł. Za nadliczbową, niezrekompensowaną czasem wolnym pracę w sobotę pracownikowi przysługiwało zatem łącznie: 217,40 zł + 173,92 zł + 21,74 zł = 413,06 zł.
Za październik była to łączna kwota: 4000 zł (wynagrodzenie zasadnicze) + 10,87 zł (za nadliczbową pracę w środę) + 24,46 zł (za nadliczbową pracę w piątek) + 413,06 zł (za nadgodziny w sobotę) = 4448,39 zł.
@RY1@i02/2012/227/i02.2012.227.217000400.802.jpg@RY2@
Anna Puszkarska, radca prawny
Anna Puszkarska
radca prawny
Podstawa prawna
Art. 135-137, art. 151-1513, art. 281 pkt 5 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Par. 4-4a rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (Dz.U. nr 62, poz. 289 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu