Do jakiej wysokości można dokonywać potrąceń z wynagrodzenia
Pracownik zatrudniony na 3/4 etatu ma zasądzone alimenty w kwocie 488 zł miesięcznie oraz zajęcie komornicze w wysokości 8250 zł. Przy naliczaniu jego wynagrodzenia stosuje się podwyższone koszty uzyskania oraz kwotę zmniejszającą podatek. Ile można potrącić z wynagrodzenia, które wynosi 1107,40 zł netto? Jak będą wyglądać szczegółowe wyliczenia?
Wolno potrącić tylko pełną kwotę alimentów, tj. 488 zł.
Pracownik ma dwa rodzaje przymusowych potrąceń, niewymagających zgody na ich zaspokojenie z otrzymywanego wynagrodzenia:
● alimenty egzekwowane na mocy tytułu wykonawczego,
● inne niż alimenty sumy egzekwowane na mocy tytułu wykonawczego.
Potrąceń dokonuje się z wynagrodzenia netto, czyli z kwoty po odliczeniu przez pracodawcę jako płatnika składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy, obciążających dochód pracownika. W przypadku zbiegu kilku różnych przymusowych potrąceń w pierwszej kolejności odciągane są z pensji świadczenia alimentacyjne, z uwzględnieniem ograniczenia do 3/5 wynagrodzenia. Taka sama granica potrąceń obowiązuje w razie zbiegu alimentów z innym zajęciem egzekucyjnym. Oznacza to, że pracownikowi wolno zabrać maksymalnie aż 60 proc. pensji na poczet długu alimentacyjnego oraz innego niż alimentacyjny. W naszym przypadku jest to 664,44 zł (1107,40 zł x 60 proc.). Gdyby do potrącenia była łączna suma zadłużenia alimentacyjnego, np. jakaś większa kwota bez podziału na miesięczne raty, to niestety cała dopuszczalna kwota graniczna, tj. 664,44 zł, musiałaby być przeznaczona tylko na alimenty, bez względu na inne zajęcia komornicze. Jednak zajęcie z tytułu alimentów opiewa na miesięczne kwoty równe 488 zł, więc pracodawca musi tyle odłożyć dla wierzyciela. Zatem po ujęciu alimentów pracownikowi pozostanie jeszcze 619,40 zł (1107,40 zł - 488 zł). W następnej kolejności można dopiero przejść do dokonania dalszego potrącenia, tj. pozaalimentacyjnego. W tym celu należy sprawdzić dwie rzeczy. Po pierwsze, ile pozostało jeszcze do ujęcia z kwoty granicznej 3/5 oraz ile i czy w ogóle wolno coś potrącić po zachowaniu kwoty wolnej od potrąceń. O ile bowiem przy potrącaniu alimentów nie obowiązuje kwota wolna od potrąceń, o tyle w przypadku odliczania świadczeń niealimentacyjnych konieczne jest zatrzymanie dla pracownika pewnej nietykalnej sumy. Wierzyciel inny niż alimentacyjny dostanie więc tylko taką spłatę, która nie naruszy kwoty wolnej, albo nawet nie dostanie nic.
Przechodząc do konkretów liczbowych, wychodzi, że na rzecz zajęcia niealimentacyjnego mogłoby pójść 176,44 zł i wtedy łączne potrącenie nie przekroczy progu 3/5, tj. 664,44 zł (488 zł + 176,44 zł). Jeżeli od pozostałej, po ujęciu alimentów, części wynagrodzenia odejmiemy jeszcze ten dług, czyli kwotę 176,44 zł, do wypłaty byłoby 442,96 zł (1107,40 zł - 488 zł - 176,44 zł). Sprawdźmy teraz, jaka jest kwota wolna dla 3/4 etatu.
Przy potrącaniu sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż alimentacyjne wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości minimalnego wynagrodzenia przysługującego zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy po odliczeniu składek społecznych, zdrowotnej oraz zaliczki na podatek dochodowy. Kwotę wolną netto ustala się, stosując właściwe pracownikowi koszty uzyskania przychodów (zwykłe lub zamiejscowe) oraz uwzględniając prawo bądź jego brak do miesięcznej kwoty zmniejszającej podatek. W niepełnym wymiarze czasu pracy kwotę wolną odpowiadającą krajowemu minimum płacowemu zmniejsza się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy. Są dwie szkoły co do tego, jak wyznaczyć kwotę wolną dla części etatu:
● kwotę netto minimalnego wynagrodzenia za pracę w pełnym wymiarze mnoży się przez odpowiedni ułamek etatu,
● najpierw ustala się wysokość minimalnego wynagrodzenia brutto dla niepełnego etatu i dopiero od niego odlicza składki na ZUS oraz zaliczkę podatkową, uzyskując wartość netto.
Okazuje się, że wyniki wcale nie są takie same. Zastosowanie pierwszego sposobu daje pracownikowi niższą kwotę wolną, a to znaczy, że więcej trafi do rąk wierzyciela. Uzasadnieniem takiego postępowania jest art. 871 par. 2 k.p., zgodnie z którym: "Jeżeli pracownik jest zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy, kwoty określone w par. 1 ulegają zmniejszeniu proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy". Paragraf 1, do którego ustawodawca się odwołuje, określa, jakie kwoty stanowią kwoty wolne przy danego rodzaju potrąceniu. Skoro przy świadczeniach niealimentacyjnych jest to 100 proc. minimalnego wynagrodzenia netto dla pełnego etatu, to dla niepełnego etatu kwotą bazową dla obliczenia kwoty wolnej jest kwota netto dla pełnego wymiaru. Przykładowo dla 3/4 kwota wolna tak ustalona wynosi 889,79 zł, bo 1186,38 zł (kwota wolna dla pełnego etatu przy podwyższonych kosztach uzyskania przychodu i z kwotą wolną w podatku dochodowym) x 0,75 = 889,79 zł. Jednak stosując drugi sposób, kwota wolna to 907,29 zł, tj. kwota netto wynagrodzenia minimalnego dla 3/4 etatu, uzyskana od pensji 1200 zł brutto (1600 zł x 0,75). Eksperci są podzieleni w tej sprawie i można spotkać się z obiema metodami wyznaczania kwoty wolnej dla części wymiaru czasu pracy. Trudno więc uznać, że dana metoda jest prawidłowa, a druga błędna.
Skoro po odjęciu alimentów pracownikowi pozostanie kwota niższa od wolnej - obojętnie, czy przyjmiemy 889,79 zł, czy 907,29 zł - to już nie można nic więcej uszczknąć z tytułu drugiego zajęcia i należy o tym poinformować organ egzekucyjny. Pracownikowi należy więc wypłacić 619,40 zł.
@RY1@i02/2013/162/i02.2013.162.21700060a.802.jpg@RY2@
Izabela Nowacka, ekspert od wynagrodzeń
Izabela Nowacka
ekspert od wynagrodzeń
Podstawa prawna
Art. 87 i 871 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu