Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Jak urzędnik może zwiększyć swoje zarobki

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zamrożenie podwyżek w administracji nie oznacza, że jej pracownicy nie mogą liczyć na awans lub okresowe zwiększenie wynagrodzenia

Urzędnicy, którzy pracują w urzędach wojewódzkich, skarbowych czy też ministerstwach, od 2009 roku nie otrzymywali podwyżek, nawet o wskaźnik inflacji. Ten stan zamrożenia płac ma się utrzymywać do końca 2015 roku. Dla tych pracowników nie musi to oznaczać, że zostaną pozbawieni wyższych zarobków. Jest klika sposobów na zwiększenie uposażenia, jak np. awans na wyższe stanowisko lub przejście do innego urzędu. Do tego trzeba uwzględnić różnego rodzaju stałe dodatki, które wzrastają wraz ze stażem pracy.

Przysługują świadczenia dodatkowe

Do osób pracujących w administracji rządowej stosuje się przede wszystkim ustawę o służbie cywilnej, która jest określana jako pragmatyka służbowa urzędników. Zgodnie z nią zatrudnieni w jednostkach rządowych dzielą się na pracowników i urzędników. Wszyscy łącznie tworzą korpus służby cywilnej.

Większość dodatków do pensji przysługuje każdemu pracownikowi lub urzędnikowi. Wśród nich znajduje się dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 5 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego po pięciu latach zatrudnienia. Wzrasta on o 1 punkt procentowy za każdy kolejny rok, aż do osiągnięcia 20 proc. miesięcznego uposażenia.

Do okresów uprawniających do dodatku za wieloletnią pracę w służbie cywilnej wlicza się wszystkie poprzednie zakończone okresy zatrudnienia. Nie można natomiast w tym przypadku uwzględniać zatrudnienia w partii komunistycznej, jak też w organach bezpieczeństwa państwa.

Dzięki dodatkowi stażowemu osoba do 25 lat pracy może liczyć na coroczne zwiększanie pensji. W efekcie, jeśli pracownik w pierwszym roku zamrożenia płac (2009 roku) osiągnął pięcioletni staż pracy, a jego wynagrodzenie zasadnicze wynosiło 3 tys. zł, to z 5-proc. dodatkiem stażowym wzrosła pensja o 150 zł. W kolejnych siedmiu latach zamrożenia jego uposażenie dzięki dodatkowi zwiększy się o ponad 200 zł.

Opłacalne zwiększenie zadań i obowiązków

Poza świadczeniem stażowym członkowie korpusu służby cywilnej mogą się ubiegać o dodatek zadaniowy. [Przykład 1] Dyrektor generalny najczęściej przyznaje go na wniosek bezpośredniego przełożonego pracownika. Musi jednak wykazać, że podwładny ma wykonywać dodatkowe zadania, jak np. zasiadanie w specjalnym zespole.

Przepisy nie precyzują, w jakiej wysokości i na jaki czas takie świadczenie można otrzymać. Dyrektorzy wzorują się jednak na niewypłacanym już dodatku specjalnym. W rezultacie przyznają go w wysokości sięgającej nawet do 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Jeśli wynosi ono 3 tys. zł, urzędnik może więc liczyć na dodatkowe 1,2 tys. zł. Pieniądze na ten cel przyznawane są z funduszu wynagrodzeń. To właśnie w większości urzędów fundusz ten z roku na rok utrzymuje się na zbliżonym poziomie i wynosi blisko 6,9 mld zł rocznie. Co roku wzrasta on zaledwie o kilka milionów, jeśli tworzony jest nowy urząd lub trzeba realizować dodatkowe zadania. Taka sytuacja zdarzyła się ostatnio przy obsłudze prezydencji Polski w UE.

Członkowie korpusu służby cywilnej mogą też co roku liczyć na nagrody. Zgodnie z przepisami fundusz nagród musi wynieść co najmniej 3 proc. środków przeznaczonych na wynagrodzenie. W urzędach jednak ten poziom jest znacznie wyższy i sięga nawet 10 proc.

Pracownicy są typowani do tych gratyfikacji przez bezpośrednich przełożonych. Ostatecznie o liczbie uprawnionych do ich otrzymania oraz wysokości decyduje dyrektor generalny. Najczęściej nagrody przyznawane są co trzy miesiące i trafiają do zdecydowanej większości urzędników. Różnią się jedynie wysokością.

Te świadczenia mają jednak charakter uznaniowy i pracownik nie może domagać się ich przyznania, jeśli został - zgodnie z własnym odczuciem - pominięty niesłusznie. Tylko przy systemie premiowym można domagać się wypłacenia, wskazując na wykonane zadania. Taki mechanizm dotyczący premiowania działa w firmach, a w urzędach nie jest on stosowany.

Jak uzyskać pracę w administracji

Pracownicy urzędów rządowych mogą również samodzielnie doprowadzić do podwyższenia ich wynagrodzenia. [Przykład 2] Jednym ze sposobów jest przystąpienie do postępowania kwalifikacyjnego na urzędnika mianowanego.

W tym roku rząd ustalił, że limit mianowań wyniesie 500 osób, a w przyszłym planuje go zmniejszyć o 300 miejsc. Do tegorocznego postępowania zgłosiło się ponad 2 tys. chętnych, z tego zdało blisko 1,3 tys. Mimo zdanego egzaminu mianowanie otrzyma tylko 500 najlepszych.

Osoba, która znajdzie się w tym gronie, może liczyć na stały dodatek do pensji (tzw. dodatek służby cywilnej), który wynosi 880 zł. Przy zdobyciu kolejnego stopnia (a jest ich aż dziewięć) dodatek wzrasta. Maksymalnie może wynieść blisko 5 tys. zł.

O uzyskanie statusu urzędnika mianowanego może się ubiegać osoba, która jest już pracownikiem służby cywilnej, ma co najmniej 3-letni staż pracy w służbie cywilnej i wykształcenie wyższe magisterskie oraz zna co najmniej jeden język obcy. Dyrektor generalny może wyrazić zgodę na wniosek pracownika o wcześniejsze ubieganie się o mianowanie, nie wcześniej jednak niż po dwóch latach pracy w służbie cywilnej. Jest on też odpowiedzialny za potwierdzenie spełnienia powyższych warunków przez kandydata do mianowania oraz tego, że pracownik ma obywatelstwo polskie, korzysta z pełni praw publicznych oraz nie był skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne lub umyślne przestępstwo skarbowe.

Możliwy awans wewnętrzny

Innym sposobem na podwyższenie pensji urzędniczej jest zmiana miejsca pracy. W korpusie służby cywilnej co roku zmienia się około 7 proc. zatrudnionych. Część urzędników odchodzi na emeryturę lub decyduje się na przejście do prywatnych firm. W ubiegłym roku z urzędów odeszło około 5 tys. pracowników. Ci, którzy pozostają, mogą np. awansować na wolne stanowisko, np. ze specjalisty na starszego specjalistę. Urzędnik w ten sposób otrzymuje wyższe wynagrodzenie, a wraz z nimi wyższe dodatki do pensji. Dzięki temu dyrektor może ogłosić konkurs, np. na miejsce specjalisty, a nie starszego specjalisty, lub nawet zlikwidować jeden z etatów. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest przejście do innego urzędu. Tym bardziej że w ministerstwach i urzędach wojewódzkich różnica w zarobkach wynosi od kilkuset do ponad dwóch tysięcy złotych.

Jeśli jednak w urzędzie nie ma perspektyw na awans i otrzymanie podwyżki, można też szukać pracy w administracji publicznej, ale już poza korpusem służby cywilnej. [Przykład 3] Zatrudniając się np. w kancelarii Sejmu lub Senatu, można liczyć na wyższą pensję. Tym bardziej że te instytucje, które przyjmują do pracy na zasadzie ustawy o pracownikach urzędów państwowych, nie mają zamrożonych płac. Co roku wnioskują o większe budżety na funkcjonowanie.

W tym przypadku nie można przejść do pracy na zasadzie porozumienia szefów urzędów. Trzeba przystąpić przynajmniej do rozmowy kwalifikacyjnej, a ta może nastąpić wtedy, gdy urząd zdecyduje się na zatrudnienie nowych pracowników.

Zyski i straty po zmianie miejsca pracy

Zanim jednak urzędnik zdecyduje się na odejście z administracji rządowej, powinien przekalkulować, czy mu się to opłaca. Jeśli np. urzędnik mianowany przejdzie do instytucji zatrudniającej na podstawie ustawy o pracownikach urzędów państwowych, automatycznie traci prawo do wysokiego dodatku służby cywilnej oraz dodatku zadaniowego. Może jedynie liczyć na dodatek stażowy, który jest naliczany w taki sam sposób jak w służbie cywilnej. Bardzo często jednak, mimo utraty tych dodatków, zarobki we wspomnianych urzędach są znacznie wyższe.

Alternatywą na poszukanie lepiej płatnej pracy jest też samorząd. Pracownicy urzędów wojewódzkich decydują się na odejście do urzędów miast czy też marszałkowskich.

Przyszły pracownik samorządu musi przystąpić do naboru. Jeśli wygra konkurs, powinien odbyć służbę przygotowawczą. Nie ma możliwości ominięcia tej procedury i przejścia na podstawie porozumienia.

W urzędzie miasta może liczyć na dodatek stażowy, funkcyjny i specjalny, który jest odpowiednikiem zadaniowego w służbie cywilnej. Wysokość zarobków zależy od jednostki samorządowej. Nie w każdej z nich należy spodziewać się wyższych zarobków od tych proponowanych w administracji rządowej.

Przejście do innego urzędu może wiązać się ze wzrostem zarobków

PRZYKŁADY

1 Dodatek zadaniowy podwyższa trzynastą pensję otrzymywaną przez urzędnika

Tak. Dodatkowe wynagrodzenie roczne powinno wynosić 8,5 proc. sumy wszystkich świadczeń otrzymanych przez pracownika w ciągu roku kalendarzowego, za który to świadczenie jest wypłacane. W tym zakresie mieści się także dodatek zadaniowy, bo był on wypłacany co miesiąc przez pół roku. Z kolei np. jednorazowa nagroda za wybitne osiągnięcia w pracy zespołu nie ma wpływu na wymiar trzynastki. Do naliczenia wysokości dodatkowej pensji uwzględnia się bowiem wynagrodzenie i inne składniki, które są przyjmowane do obliczenia ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. A nie wszystkie z nich są uwzględniane. Wyłączone są m.in. jednorazowe wypłaty, np. za spełnienie określonego zadania bądź za określone osiągnięcie (nagroda), wynagrodzenia za czas gotowości do pracy oraz za czas niezawinionego przez pracownika przestoju, nagrody jubileuszowe, odprawa emerytalna, wynagrodzenia za czas urlopu wypoczynkowego i za czas innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy.

2 Urzędnika nie można pozbawić stałych dodatków do wynagrodzenia

Nie. Urzędnik, jeśli otrzyma dwie bardzo dobre oceny okresowe, ma zagwarantowane, że zostanie mu przyznany kolejny stopień w służbie cywilnej. Tak wynika z art. 40 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.). To z kolei wiąże się z wyższym dodatkiem służby cywilnej. Jeśli urzędnik spełnia te warunki, dyrektor nie może go pozbawić comiesięcznego dodatku do pensji. Takie automatyczne przyznanie świadczenia nie ma zastosowania wobec pracowników służby cywilnej, którzy również podlegają ocenie okresowej. Pracodawca nie musi ich za negatywną ocenę zwolnić ani też za bardzo dobrą - przyznać podwyżki.

3 Przejście ze stanowiska na stanowisko jest możliwe za porozumieniem samorządów

Tak. Pracownika samorządowego zatrudnionego na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym, można na jego wniosek lub za jego zgodą przenieść do pracy w innej jednostce w tej samej lub innej miejscowości, w każdym czasie. Tak wynika z art. 22 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 223, poz. 1458 z późn. zm.). Sekretarz lub prezydent miasta musi jednak uznać, że takie przeniesienie nie naruszy ważnego interesu urzędu, który dotychczas zatrudniał pracownika samorządowego. Mają też za tym przemawiać ważne potrzeby po stronie jednostki przejmującej. Najczęściej jest to tylko formalność. Czasami jednak dotychczasowy pracodawca proponuje awans lub podwyżkę, żeby zatrzymać dobrego pracownika. Jeśli jednak podwładny jest zainteresowany przejściem, a jego kompetencje odpowiadają urzędowi, który poszukuje specjalisty, podpisywane jest porozumienie. Jest to korzystne również dla urzędu. Jeśli zdecyduje się na zatrudnienie pracownika z innej instytucji, nie musi rozpoczynać żmudnej i długotrwałej procedury konkursowej.

Porozumienie o przeniesieniu jest najczęściej podpisywane między sekretarzami urzędów. Trzeba dołączyć do niego pisemną zgodę pracownika na przeniesienie. W dokumencie tym powinna być określona forma zatrudnienia i czas trwania umowy (jeśli była zawarta na czas nieokreślony, taka też powinna być po przeniesieniu). Pozostałe kwestie dotyczące zakresu obowiązków i wynagrodzenia są określane między osobą przenoszoną a nowym pracodawcą. Najczęściej odejście z jednego urzędu do innego wiąże się z awansem i wzrostem wynagrodzenia.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 87, 88 i 90 ustawy z 21 listopada 2008 r. służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.