Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wynagrodzenia urlopowe pracowników mogą być wyższe

29 czerwca 2018

Przy obliczaniu wysokości pensji należnej za czas wypoczynku pracodawca będzie musiał uwzględniać na przykład premie kwartalne lub półroczne w średniej wysokości z ostatnich dwunastu miesięcy

Dobra wiadomość dla pracowników, gorsza dla pracodawców. Ci pierwsi mogą liczyć na wyższe wynagrodzenie urlopowe, jeśli otrzymują np. premie jakościowe. W zależności od wysokości tych świadczeń i długości urlopu może to być nawet kilkaset złotych. Składniki wynagrodzenia przysługujące za okresy dłuższe niż miesiąc będą bowiem brane pod uwagę przy obliczaniu wynagrodzenia urlopowego w średniej wysokości z okresu 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu. Tak wynika z założeń projektu nowelizacji kodeksu pracy, który przygotowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS). Jest on konsultowany z partnerami społecznymi.

Obecnie wspomniane składniki nie są uwzględniane przy obliczaniu pensji za czas wypoczynku, ale wypłaca się je w przyjętych terminach ich wypłaty. Okres urlopu jest przy tym traktowany na równi z okresem wykonywania pracy.

Jak podkreśla resort pracy, taka konstrukcja jest wyjątkiem. Inne składniki bierze się pod uwagę, wyliczając średnią ich wysokość z danego okresu. Dlatego MPiPS proponuje, aby takie rozwiązanie było stosowane także w odniesieniu do składników wynagrodzenia przysługujących za okresy dłuższe niż miesiąc.

Pracodawcy są przeciw

Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują firmy. Pracodawcy RP podkreślają, że w systemach wynagrodzeń często stosowane są premie jakościowe, które są wypłacane np. za okresy kwartalne lub półroczne. Ich wysokość zależy bezpośrednio od wydajności pracy danego pracownika.

Zdarzają się sytuacje, gdy zatrudniony w danym okresie roku kalendarzowego ma bardzo wysokie wyniki i wysoką premię, po czym jakość jego pracy spada, a tym samym zmniejsza się premia. Jeśli wówczas pracownik będzie korzystał z urlopu, to na podstawie przedstawionych przez rząd propozycji w wynagrodzeniu za wypoczynek uzyska nieuzasadnioną gratyfikację (premia będzie bowiem wyliczona z 12 miesięcy, a więc obejmie wcześniejszy okres, gdy pracownik osiągał dobre wyniki).

Pomysły przedsiębiorców

Zdaniem Pracodawców RP bardziej miarodajnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie maksymalnie trzymiesięcznego okresu, z którego oblicza się składniki wynagrodzenia należne za okresy dłuższe niż miesiąc.

Dla przykładu jeśli pracownik skorzystałby z urlopu w styczniu przyszłego roku, a wcześniej otrzymał premie jakościowe (w październiku 500 zł, w sierpniu 1 tys. zł, w kwietniu 1,5 tys. zł, a w styczniu 2 tys. zł), wynagrodzenie urlopowe z tych składników za tydzień urlopu (przy pracy w podstawowym systemie czasu pracy) wyniosłoby 99,20 zł, gdyby obowiązywała zasada obliczania średniej wysokości składnika z 12 miesięcy. Gdyby - tak jak proponują pracodawcy - uwzględniana była średnia z trzech miesięcy, pracownik taki otrzymałby 39,60 zł. Oczywiście sytuacja mogłaby być odwrotna, gdyby wysokość poszczególnych premii rosła aż do momentu wykorzystania urlopu.

- Moim zdaniem krótsze okresy, z których zliczana jest średnia wysokość składnika, są w tym przypadku bardziej adekwatne. Za czas urlopu pracodawca ma zapewnić pracownikowi wynagrodzenie odpowiadające temu, jakie by otrzymał, gdyby wykonywał pracę. To, że kilka, a nawet kilkanaście miesięcy temu zarabiał więcej, nie powinno mieć znaczenia - uważa Marcin Wojewódka, radca prawny z Kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Podkreśla, że warto jednak ujednolicić zasady ustalania wysokości pensji za czas wypoczynku. Teraz firmy mają problemy z jego prawidłowym naliczeniem.

Poparcie związków

Propozycję rządową popierają natomiast związki zawodowe.

- Ustalenie średniej wysokości składnika wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy jest sprawiedliwsze, korzystne dla pracowników i - biorąc pod uwagę wysokość zarobków w Polsce - nieobciążające zbytnio pracodawców. Poza tym, skoro chodzi o składniki wypłacane rzadziej niż co miesiąc, nie byłoby sprawiedliwe zliczanie średniej tylko z ostatnich 3 miesięcy - mówi Paweł Śmigielski, ekspert OPZZ.

Istnieje też ryzyko, że pracodawcy, którzy przecież ostatecznie decydują o terminie wykorzystania urlopu przez pracownika, będą go udzielać w korzystnych dla siebie terminach (czyli tak, aby płacić niższe wynagrodzenie urlopowe).

- Nie sądzę, aby racjonalny pracodawca kierował się drobnymi oszczędnościami w wynagrodzeniu, zwłaszcza jeśli miałoby to doprowadzić do zakłóceń w toku pracy firmy. Jeśli chciałby zaoszczędzić na pensjach, mógłby skorzystać ze znacznie skuteczniejszych metod, jak chociażby ogłoszenie przestoju - twierdzi Marcin Wojewódka.

@RY1@i02/2012/164/i02.2012.164.18300010b.802.jpg@RY2@

Jak kodeks będzie określał zasady ustalania pensji za urlop

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Projekt znajduje się w konsultacjach społecznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.