Pracownik wysportowany bardziej zadowolony i efektywny
Karta sportowa to benefit, z którego pracownicy bardzo chętnie korzystają, w dodatku stosunkowo łatwy do zaoferowania przez pracodawców, bo rynek obiektów sportowo-rekreacyjnych cały czas się rozwija, co wpływa na dostępność i ceny
Pracownicy cenią te dodatki do pensji, które pozwalają im na oszczędności - wynika z najnowszego raportu Pracuj.pl "Benefity - czyli co motywuje Polaków w pracy".
Dlatego wśród pożądanych motywatorów pozapłacowych wymieniają opiekę medyczną, karty sportowe, czy dofinansowanie do szkoleń. Znalazły się one również na liście ekstrakorzyści sporządzonej przez ARC Rynek i Opinia na podstawie przeprowadzonych w tym roku ankiet. Według niej, kart sportowych od swoich pracodawców oczekuje 17 proc. pracowników. Dla porównania taki sam odsetek spodziewa się, że firma zagwarantuje im dostęp do najnowszych technologii.
Karta do klubu sportowego jest o tyle dobrym rozwiązaniem, że przynosi korzyści nie tylko pracownikowi, który dzięki niej poprawia kondycję fizyczną, ale i pracodawcy. Większa aktywność przekłada się na wydajność i mniejszą podatność na choroby, a co za tym idzie mniej nieobecności w pracy.
- Jedne z badań wykazały, że osoby aktywnie fizycznie w ciągu czterech lat biorą o 20 dni mniej zwolnienia lekarskiego w porównaniu z pozostałymi pracownikami - komentuje Adam Radzki, członek zarządu firmy Benefit System.
W Polsce działa 2,6 tys. klubów sportowych, o 400 więcej niż przed rokiem. Z którym najlepiej podpisać umowę? Ceny usług przez nie oferowanych są obecnie zbliżone, spadły też na przestrzeni ostatnich lat przynajmniej o kilka procent na skutek rosnącej konkurencji. Dlatego koszt nie będzie raczej głównym kryterium przy podejmowaniu decyzji o współpracy.
Fachowcy od benefitów
Można postawić na współpracę z jedną z działających na rynku firm oferujących pozapłacowe świadczenia pracownicze. Takich graczy, liczących się w skali kraju, jest trzech: Benefit Systems, Ok System i BeActive. Wówczas przedsiębiorca w ramach jednej karty otrzymuje dostęp do różnego rodzaju obiektów sportowych, współpracujących z danym operatorem: siłowni, basenów, szkół tańca czy sztuk walki. Za taką kartę trzeba jednak więcej zapłacić - średnio od 150 zł w górę. Dodatkowo często takie firmy podejmują współpracę tylko z pracodawcami, którzy do uczestnictwa w programie zgłoszą minimum 10 osób.
- Dajemy dostęp do 4 tys. obiektów sportowo-rekreacyjnych w całej Polsce. Dzięki temu klienci mogą wybierać spośród 20 dziedzin sportowych, które chcą uprawiać - wyjaśnia Adam Radzki.
BeActive zapewnia dostęp do ponad 200 klubów, a Ok System do 4,5 tys., w tym do 25 dyscyplin sportowych (np. squash, tenis, sztuki walki, ścianka wspinaczkowa, joga, zumba) i usług rekreacyjno-rozrywkowych (m.in. kręgle, bilard, gokarty).
Partner z siecią klubów
Alternatywą jest bezpośrednia współpracą z klubem sportowym. W takiej sytuacji jednak warto stawiać na sieci. Największa w Polsce to Calypso, do której należą 44 kluby fitness. Na drugim miejscu jest Mrs. Sporty z liczbą 40 placówek, a na dalszych miejscach Pure Jatomi - 37 punktów i Fabryka Formy - 17.
Jak zauważają eksperci firmy, które mają oddziały w całej Polsce, zatrudniają przedstawicieli handlowych, powinny postawić na współpracę z partnerem, który zaproponuje dostęp do placówek w różnych miastach.
Oferta klubów jest też mocno zróżnicowana. Może obejmować samą siłownię, ale też np. naukę tańca, sztuki walki czy zajęcia z zakresu tzw. prewencji medycznej. Wiele osób oczekuje też zajęć z prywatnym trenerem czy w grupie, co zmotywuje ich do regularnego korzystania z ośrodka sportowego.
Przy wyborze klubu warto mieć na uwadze przedział wiekowy i rodzaj zatrudnionych, wśród których mogą być osoby młode, ale i w dojrzałym wieku czy np. młode mamy. - Wówczas można mieć pewność, że karta trafi w gusta szerokiego grona pracowników, a nie tylko jakiejś grupy - tłumaczy Adam Śliwiński, prezes zarządu Total Fitness.
Eksperci doradzają jednak, by przed podjęciem ostatecznej decyzji o współpracy z wybranym partnerem zapytać o zdanie pracowników. To jeszcze bardziej pozwoli dostosować ofertę do ich potrzeb.
Jak rezerwować usługę
Najlepiej postawić na pewną pulę wejść, przyjętą na podstawie wcześniejszych deklaracji zatrudnionych, ale z opcją jej zwiększenia, gdyby pojawili się wśród pracowników nowi chętni na zajęcia sportowe. To oznacza konieczność przedłużania ważności kart po upływie 30 dni, co może być dodatkowym obciążeniem dla kadr, które będą musiały co miesiąc wysłać do pracowników e-mail z prośbą o potwierdzenie uczestnictwa. Pozwoli to jednak uniknąć przepłacenia za niewykorzystane miejsca.
- Oczywiście na im dłuższy czas opiewa karta, tym jej cena jest niższa. Niemniej jednak nie tylko to decyduje o koszcie dla firmy. Ważna jest też liczba pracowników, którzy będą korzystali z karnetów, zakres usług, który będzie im oferowany, oraz liczba wejść w skali miesiąca do obiektów sportowych - wymienia Adam Radzki.
Jedno jest pewne, firma kartę otrzyma korzystniej, niż gdyby pracownik kupił ją na własną rękę.
- Cena naszego karnetu dla klienta indywidualnego to 119 zł, a dla firmy 99 zł brutto. Jeśli liczba kart jest większa niż 10, koszt zakupu jeszcze się obniża - mówi Adam Śliwiński.
Co jeszcze ma znaczenie przy tego rodzaju współpracy? Niektóre firmy oferują możliwość rozszerzenia pakietu usług za dodatkową opłatą na członków rodziny pracownika. To również warto wziąć pod uwagę, planują, współpracę z siecią klubów sportowych.
- Przy wyborze sieci dobrze jest zapytać o dostępność miejsc parkingowych dla klientów. W niektórych klubach są one gratis, w innych za darmo tylko przez wyznaczony czas, np. dwie godziny dziennie, a w jeszcze innych za parkowanie za każdym razem trzeba płacić - dodaje pracownik klubu na warszawskim Mokotowie.
Nie w każdej firmie funkcjonuje jednak ZFŚS. Jest w zakładach zatrudniających powyżej 50 pracowników. Bywa też, że pracodawca nie chce różnicować wartości prezentów dla swoich pracowników. - W niedużych przedsiębiorstwach raczej nie ma funduszu socjalnego, dlatego w sektorze MSP naturalne jest, że zarówno karty podarunkowe, jak i premie dla pracowników finansowane są ze środków firmy - komentuje Maciej Mazurkiewcz, prezes firmy Funtronic.
Co się opłaca?
Zakup kart sportowych pracodawca może sfinansować z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych albo ze środków obrotowych. W przypadku pierwszego rozwiązania musi jednak wcześniej się upewnić, czy regulamin Funduszu przewiduje taką możliwość, a jeśli tak, to pamiętać o tym, że wysokość dopłaty powinna być uzależniona od sytuacji materialnej pracownika.
Innym rozwiązaniem jest zapłacenie za benefit dla pracownika ze środków obrotowych firmy. Źródło finansowania ma znaczenie przy sposobie rozliczenia pracowniczych świadczeń pozagotówkowych. Te opłacone w całości z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych są zwolnione z oskładkowania ZUS oraz z podatku dochodowego do wysokości 380 zł rocznie na jednego pracownika. Można wskazać tu interpretację indywidualną, w tej sprawie z 7 marca 2014 r. wydaną przez dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi, sygn. IPTPB1/415-748/13-4/AP. Natomiast świadczenie finansowane ze środków obrotowych zawsze stanowi przychód ze stosunku pracy, czyli podlega opodatkowaniu.
Warto dodać, że jeśli pracodawca pokryje ze środków obrotowych w 100 proc. zakup karty sportowej, to wówczas ma obowiązek opodatkować podatkiem VAT taki benefit, gdzie podstawą opodatkowania będzie cena zakupu karnetów. Ale może w całości odliczyć ten podatek. Jeśli natomiast płaci tylko w części, to podstawą opodatkowania jest kwota otrzymana od pracownika. Spółka może natomiast odliczyć VAT naliczony od zakupu tych kart w całości.
Od źródeł finansowania zależy też, czy pracodawca będzie mógł wliczyć wartość benefitu udzielonego pracownikowi w koszty uzyskania przychodu. Opłacenie ich ze środków obrotowych sprawia, że mają związek z przychodami, dlatego można je zaliczyć do kosztów, w przeciwieństwie do opłacanych z ZFŚS. Wydatki na działalność socjalną nie są uważane za koszty uzyskania przychodu, są nimi jednak w rozumieniu prawa odpisy i wpłaty na fundusz.
@RY1@i02/2018/080/i02.2018.080.13000020b.802.jpg@RY2@
Fot. Shutterstock
@RY1@i02/2018/080/i02.2018.080.13000020b.801(c).jpg@RY2@
Motywy pozapłacowe
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu