Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Przedsiębiorcy niechętnie płacą pracownikom za nadgodziny

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pracodawcy alarmują, że mają kłopoty z ze znalezieniem pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. I to prawda, ponieważ w firmach jest dużo wakatów. W końcu ubiegłego roku było ich 118 tys. Można więc było się spodziewać, że przedsiębiorcy wydłużą nam czas pracy, aby zapełnić luki w zatrudnieniu. Tak jednak nie jest. Według badań GUS obejmujących całą gospodarkę, a więc i pracę na czarno (co kwartał prezentowane są statystyki obejmujące tylko firmy zatrudniające co najmniej 10 osób), przeciętny czas pracy pracownika w ciągu tygodnia wyniósł w II kwartale ubiegłego roku 40,3 godziny - nieco mniej niż w 2014 r. Natomiast odsetek osób pracujących w wydłużonym czasie pracy (co najmniej 50 godzin w tygodniu) skurczył się w tym czasie do 12,1 proc. z 14 proc.

Dlaczego tak się dzieje? - Pracodawcy niechętnie zatrudniają pracowników w godzinach nadliczbowych, bo to mocno zwiększa ich koszty - ocenia Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Jeśli ktoś pracuje w nocy, w niedziele czy święta niebędące dla niego dniami pracy, za każdą godzinę należy mu się podwójne wynagrodzenie. Za pracę w nadgodzinach w zwykły dzień przysługuje 50-proc. dodatek. W obu przypadkach jest tak, jeśli pracodawca nie wyśle pracownika na wolne w zamian za spędzone w pracy dodatkowe godziny.

- Zamiast zatrudniania w nadgodzinach przedsiębiorcy wolą obecnie poprawiać efektywność pracy poprzez jej lepszą organizację i inwestycje. W wielu przypadkach nie mogą jednak obyć się bez godzin nadliczbowych. Jest tak na przykład w budownictwie, gdy zbliża się termin ukończenia kontraktów - zauważa prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Wydłużonej pracy jest coraz mniej także dlatego, że mniej jest osób, które się na nią godzą. - Bo coraz bardziej cenimy równowagę między życiem rodzinnym i związanym z realizacją różnych zainteresowań a czasem spędzonym w firmie - uważa prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

@RY1@i02/2018/065/i02.2018.065.00000040a.801(c).jpg@RY2@

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.