Dziennik Gazeta Prawana logo

Protestujący nauczyciele powinni się martwić także o dodatki

8 maja 2019

Za czas strajku nauczycielom pensja się nie należy – taki jasny i jednoznaczny przekaz płynie zarówno z regionalnych izb obrachunkowych, jak i z Ministerstwa Finansów. Nie oznacza to jednak, że dyskusja wokół niższych pensji w oświacie ustała. Trwa w najlepsze (niektórzy prawnicy dopuszczają bowiem przyznanie wynagrodzenia za czas protestów w przepisach wewnątrzzakładowych) i co ważne, skręciła w stronę dodatków do pensji.

fot. Shutterstock

Problem jest niebagatelny, bo pragmatyka nauczycielska przewiduje cały wachlarz różnego rodzaju składników nauczycielskiego wynagrodzenia. A prawnicy niestety nie są zgodni co do tego, który z nich należy obciąć, a który wypłacić w całości. Jedni uważają, że zmniejsza się wszystkie (bez dodatku wiejskiego, który nie jest składnikiem wynagrodzenia), inni, że np. dodatki stażowy, za wysługę lat, funkcyjny i motywacyjny nie ulegają potrąceniu. Wątpliwości dotyczą też m.in. wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Za to jest raczej pewne, że wskutek strajków uszczuplone zostaną – a przynajmniej powinny zostać – trzynasta i czternasta pensja za 2019 r.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.