Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy ZUS ma rację? Czy składki od zlecenia trzeba płacić zaraz po obronie licencjatu?

21 marca 2013

PROBLEM: W ostatnim czasie rozgorzała dyskusja na temat stanowiska ZUS, w którym kwestionuje on prawo zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne absolwentów studiów pierwszego stopnia zatrudnionych na umowę-zlecenie, którzy nie ukończyli 26. roku życia, a dodatkowo zgodnie z ustawą z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365 z późn. zm.) zachowują prawa studenta do 31 października roku, w którym się obronili. Zdaniem ZUS powyższe osoby zatrudnione na umowy-zlecenia trwające między obroną a podjęciem studiów drugiego stopnia w kolejnym roku akademickim podlegają ubezpieczeniom społecznym na ogólnych zasadach, bo nie stosuje się do nich art. 6 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Wynika to z tego, że dla ZUS czym innym jest zachowanie praw studenta, a czym innym zachowanie statusu studenta w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 18k ustawy o szkolnictwie wyższym. Stanowisko ZUS opublikowała "Rzeczpospolita" 13 marca br. (dodatek "Prawo i praktyka" nr 61). Większość ekspertów uznała, że zaprezentowana w nim interpretacja jest niezgodna z prawem. Okazuje się, że nie wszyscy podzielają ich zdanie. Poniżej argumentacja za i wykładnią ZUS i przeciwko niej.

Red.

@RY1@i02/2013/057/i02.2013.057.21700020a.803.jpg@RY2@

Danuta Denkiewicz doradca podatkowy

Zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu z tytułu umowy-zlecenia nie podlegają osoby do ukończenia 26 lat, jeżeli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami. Ustawa ta nie definiuje wprost pojęcia studenta, dlatego należy odwołać się do przepisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 18k użyte w niej określenie "student" oznacza osobę kształcącą się na studiach wyższych. Powołany przepis to prawna definicja legalna wprowadzona przez ustawodawcę w celu ustalenia wiążącego rozmienia terminu "student". Studia wyższe na mocy kolejnej definicji legalnej zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy, to studia pierwszego stopnia, studia drugiego stopnia lub jednolite studia magisterskie, prowadzone przez uprawniona do tego uczelnię. Osoba jest studentem od daty immatrykulacji (aktu przyjęcia w poczet studentów danej uczelni) i złożenia ślubowania do daty ukończenia studiów, o ile nie zostanie wcześniej skreślona z listy studentów. Stosownie do regulacji zawartych w art. 167 ust. 2 ustawy datą ukończenia studiów jest data złożenia egzaminu dyplomowego, w przypadku kierunków lekarskiego, lekarskodentystycznego i weterynarii - data złożenia ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu, a w przypadku kierunku farmacja - data zaliczenia ostatniej przewidzianej w planie studiów praktyki.

Posługując się wykładnią językową w oparciu o legalne definicje "studenta" i "studiów wyższych" określone w ustawie, należy uznać, że studentem jest osoba, która się kształci, jej proces edukacji trwa, dąży do uzyskania kwalifikacji pierwszego lub drugiego stopnia. Wprowadzenie od 1 października 2011 r. nowej regulacji w art. 167 ust. 2a ustawy, że osoba, która ukończyła studia pierwszego stopnia, zachowuje prawa studenta do 31 października roku, w którym te studia ukończyła, nie oznacza zmiany poprzez rozszerzenie definicji studenta wyrażonej w art. 2 ust. 1 pkt 18k. Sformułowanie "zachowuje prawa studenta" nie jest równoznaczne z pojęciem studenta, którego ustawodawca użył w definicji legalnej. Gdyby kontrowersyjne sformułowanie oznaczało, że taka osoba jest nadal studentem, to prawodawca umieściłby ten zapis w art. 2 ust. 1 pkt 18k, a nie w przepisie niżej położonym.

Wobec powyższego przychylam się do stanowiska ZUS, że osoba, która uzyskała kwalifikacje pierwszego stopnia (licencjat), utraciła status studenta. Utrata statusu studenta oznacza, że osoba przestała się kształcić, ponieważ swój cel edukacyjny osiągnęła, uzyskując kwalifikacje pierwszego lub drugiego stopnia albo przed zakończeniem nauki została skreślona z listy studentów. Do momentu podjęcia studiów magisterskich z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy-zlecenia podlega oskładkowaniu na tych samych zasadach co inni zleceniobiorcy. Jeżeli umowa-zlecenie jest jedynym tytułem do ubezpieczeń, zleceniobiorca podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu.

@RY1@i02/2013/057/i02.2013.057.21700020a.804.jpg@RY2@

Mirosław Łabanowski ekspert z Kancelarii Prawno-Rachunkowej Lex-Consulting

Interpretacja ZUS, na podstawie której wobec osób, które ukończyły studia pierwszego stopnia nie stosuje się art. 6 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jest błędna. ZUS wyjaśnia, że prawa studenta nie oznaczają tego samego co status studenta. Tylko bowiem posiadanie statusu studenta zwalnia zleceniobiorcę z obowiązku podlegania ubezpieczeniom, a ostatnim dniem, gdy zleceniobiorca zachowuje status studenta, jest dzień obrony pracy. A przecież ani ustawa o szkolnictwie wyższym, ani ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie posługują się pojęciem "status studenta". Dlatego uważam, że nie ma podstaw do wprowadzania nowego pojęcia do obowiązującego stanu prawnego. Zgodnie z wykładnią językową art. 167 ust. 2a ustawy o szkolnictwie wyższym sformułowanie "zachowuje prawa studenta" należy rozumieć jako "zachowuje status studenta". Z kolei ustawa ubezpieczeniowa wskazuje, że nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym osoby, jeżeli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat. Nie widzę więc uzasadnienia dla wprowadzenia przez ZUS rozróżnienia pojęć prawa studenta i status studenta, skoro sam ustawodawca ich nie różnicuje.

Jak zostało wcześniej wskazane, ustawa o szkolnictwie wyższym mówi tylko o nabyciu praw studenta, co zgodnie z jej art. 170 następuje z chwilą immatrykulacji i złożenia ślubowania, którego treść określa statut uczelni. Utrata tych praw następuje wraz z datą ukończenia studiów, czyli w dniu złożenia egzaminu dyplomowego, a w przypadku kierunków lekarskiego, lekarskodentystycznego i weterynarii - dniu złożenia ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu, zaś w przypadku kierunku farmacja - dniu zaliczenia ostatniej przewidzianej w planie studiów praktyki. Co do osób, które ukończyły studia pierwszego stopnia, dniem wygaśnięcia praw studenta jest 31 października roku, w którym ukończyła te studia. Zatem jeżeli w tym czasie osoba ta zawarła umowę-zlecenie, nie powinna podlegać obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. W praktyce jednak ZUS wymaga, aby taką osobę zgłaszać do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, gdy tylko obroni licencjat, a następnie z dniem 1 października ponownie z nich wyrejestrować, jeżeli podejmie studia drugiego stopnia.

Moim zdaniem płatnik składek, czyli zleceniodawca, powinien dokonać korekty dokumentów rozliczeniowych i wystąpić do ZUS z wnioskiem o zwrot nadpłaconych składek za ten okres. W przypadku kiedy ZUS wyda decyzję, na podstawie której odmówi wypłaty nadpłaconych składek, płatnik może się odwołać od niej, składając pozew do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. To rozwiązanie pozwala nie tylko na otrzymanie nienależnie opłaconych składek, ale także na wyegzekwowanie odsetek. Innym sposobem jest wystąpienie do ZUS o indywidualną interpretację w tej sprawie. Jednakże tu już nie otrzymamy odsetek. Wydaje się jednak, że orzecznictwo sądów nie pójdzie śladami wykładni ZUS, ale warto przy tym jednocześnie podkreślić, że nie jest to żadną gwarancją zmiany praktyki ZUS.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.