Dziennik Gazeta Prawana logo

Ubezpieczenia i świadczenia

14 lipca 2016

PROBLEM

● Na jakiej podstawie student podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu

RADA

● Czy długi wobec prywatnych wierzycieli mają wpływ na decyzję ZUS o umorzeniu składek

● Jakie znaczenie dla uprawnień ubezpieczonego ma zaprzestanie prowadzenia działalności przez płatnika

● Dlaczego warunkowy wpis na kolejny rok studiów zapewni przedłużenie renty rodzinnej

● Mam 24 lata. Obronę pracy magisterskiej mam wyznaczoną na wrzesień, ale podjęłam pracę i od trzech miesięcy pracuję na umowie-zleceniu. W tym tygodniu poszłam do lekarza i powiedziano mi, że nie jestem ubezpieczona. Czy sama muszę zapłacić to ubezpieczenie? Czy mogę być ubezpieczona przez moją mamę?

Emilia Derucka

ekspert od ubezpieczeń społecznych

W przypadku wykonywania umowy-zlecenia przez studenta, który nie ukończył 26. roku życia, nie może być mowy o indywidualnym zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z generalną zasadą studenci i uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych w wieku do 26 lat nie podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu umowy-zlecenia ani obowiązkowo, ani dobrowolnie. Nie mogą oni również przystąpić do tych ubezpieczeń dobrowolnie. W związku z tym nie ma podstaw do objęcia tych osób ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywanej umowy-zlecenia. Dotyczy to uczniów gimnazjów i szkół ponadpodstawowych, jak również studentów, bez względu na to, czy nauka odbywa się w systemie studiów dziennych czy zaocznych.

Studenci podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z mocy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Przepisy wskazują również wyraźnie kolejność przejmowania obowiązku zgłoszenia. Jeżeli więc student jest zatrudniony na umowę o pracę, do ubezpieczenia zgłasza go jego pracodawca. Jeżeli student prowadzi własną działalność gospodarczą, obowiązek ten leży po jego stronie. W drugiej kolejności obowiązek zgłoszenia studenta do ubezpieczenia mają rodzice studenta. Tak jest jednak w przypadku tych studentów, którzy jeszcze nie pracują na podstawie umowy o pracę lub nie prowadzą własnej działalności gospodarczej albo pracują, ale na podstawie umowy-zlecenia oraz nie mają ukończonych 26 lat.

Studenta, który ukończył 26. rok życia i nie podlega ubezpieczeniu z innego tytułu, do ubezpieczenia zgłasza uczelnia, w której się uczy. Dotyczy to wszystkich typów uczelni i trybów studiowania, czyli także np. uczelni prywatnych czy studiów zaocznych. O to, by uczelnia zgłosiła studenta do ubezpieczenie w NFZ, występuje sam zainteresowany. Musi złożyć oświadczenie o niepodleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu.

Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego studenta powstaje z dniem immatrykulacji i złożenia oświadczenia o niepodleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu, a wygasa z dniem ukończenia szkoły wyższej albo skreślenia z listy studentów. Student ma obowiązek zgłosić członków rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego pod warunkiem nieposiadania przez nich innego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego. W tym okresie uczelnia opłaca składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej studenta wygasa po upływie 4 miesięcy od zakończenia studiów lub skreślenia z listy studentów. Za datę ukończenia studiów uważa się datę złożenia egzaminu dyplomowego. W przypadku studenta, który zaliczył ostatni rok studiów i nie złożył egzaminu dyplomowego w terminie, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego wygasa z dniem 30 września. Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej członków rodziny zgłoszonych przez studenta do ubezpieczenia zdrowotnego ustaje po upływie 30 dni od wygaśnięcia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego studenta.

W opisywanej sytuacji czytelniczka powinna być więc zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego przez swoją mamę.©?

Podstawa prawna

Ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.).

● ZUS odmówił umorzenia składek z mojej zakończonej już działalności gospodarczej. Chodziło o kwotę ok. 10 tys. zł. Obecnie jestem bezrobotna, nie mam żadnych dochodów. W decyzji napisano, że w moim przypadku nie zachodzi całkowita nieściągalność długów, a poza tym mam majątek o dużej wartości (mieszkanie w małym mieście). Zupełnie jednak pominięto, że mam ogromne długi w wysokości ok. 200 tys. zł wobec różnych osób i firm. Wysokość zadłużenia przekracza już chyba nawet wartość mieszkania. Dlaczego ZUS nie wziął tego pod uwagę?

Marcin Nagórek

radca prawny

Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 28 ust. 1-2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wskazano, że należności z tytułu składek mogą być umarzane w całości lub w części w przypadku ich całkowitej nieściągalności. Ta okoliczność zachodzi m.in. wtedy, gdy:

wnastąpiło zaprzestanie prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku majątku, z którego można egzekwować należności,

wnaczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję;

wjest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne.

Należności z tytułu składek za ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek, a więc samych przedsiębiorców, mogą być w uzasadnionych przypadkach umarzane mimo braku ich całkowitej nieściągalności. Te szczególne zasady doprecyzowano w rozporządzeniu ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. ZUS może więc umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to dla niego i jego rodziny zbyt ciężkie skutki, w szczególności w przypadku, gdy opłacenie należności pozbawiłoby go możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Decyzja ZUS ma przy tym charakter uznaniowy.

W opisywanej sytuacji nie wystąpiła jednak prawdopodobnie żadna przesłanka do umorzenia składek. Nie można uznać, że długi są nieściągalne, nie zachodzi uzasadniony przypadek do ich umorzenia. Pojęcia te są rozumiane bardzo wąsko i nie każda trudna sytuacja będzie uprawniała do otrzymania umorzenia. Trzeba podkreślić, że konieczność ponoszenia ciężarów o charakterze cywilnoprawnym nie może uzasadniać umorzenia zobowiązań z tytułu zaległych składek, gdyż te ostatnie jako należności publicznoprawne korzystają z pierwszeństwa zaspokojenia w postępowaniu egzekucyjnym w administracji przed innymi wierzytelnościami (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 1 lipca 2010 r., sygn. akt III SA/Po 293/10). Tak więc nawet zadłużenie wnioskodawczyni wobec podmiotów prywatnych nie może przesądzać o umorzeniu składek.

O ile ZUS wyczerpująco uzasadnił przyczyny odmowy umorzenia należności, to decyzję należy uznać za prawidłową. ©?

Podstawa prawna

Art. 28 ust. 2-4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).

Par. 3 rozporządzenia ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz.U. nr 141, poz. 1365).

● Pracuję w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od 2006 r., a przez ostatnie trzy lata byłam na urlopie wychowawczym. Obecnie znów jestem w ciąży i chciałam wrócić do pracy, żeby otrzymać zasiłek chorobowy. Pracodawca nie odpowiada na korespondencję, a w miejscu, gdzie pracowałam, siedzibę ma obecnie inna firma. Sprawdziłam w KRS, jednak mój pracodawca nie wskazał adresu nowej siedziby. Kiedy skontaktowałam się z koleżankami z pracy, dowiedziałam się, że spółka nie ogłosiła upadłości ani nie została zlikwidowana, a po prostu dwa lata temu rozwiązała umowy ze wszystkimi pracownikami i zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej. Złożyłam więc bezpośrednio w ZUS wniosek o wypłatę zasiłku, jednak dostałam decyzję odmowną. ZUS stwierdził, że nie podlegam ubezpieczeniu chorobowemu, ponieważ mój pracodawca nie istnieje. Czy ta decyzja jest prawidłowa?

Stanisław Żółkiewski

radca prawny

Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu pracownicy podlegają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Istotne jest zatem określenie, jaki wpływ na istnienie stosunku pracy ma zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez pracodawcę. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2015 r., sygn. akt I UK 227/14, faktyczne zaprzestanie działalności gospodarczej przez pracodawcę nie jest zdarzeniem prawnym, z którym ustawodawca wiąże ustanie stosunku pracy. Umowa o pracę może być rozwiązana wyłącznie na skutek oświadczenia jednej ze stron umowy, porozumienia stron lub z upływem czasu, na który umowa była zawarta, jednak wypowiedzenie może być wyrażone również w sposób dorozumiany właśnie przez faktyczne zaprzestanie działalności gospodarczej przez pracodawcę. Dorozumiane wypowiedzenie umowy o pracę wywołuje taki sam skutek jak oświadczenie złożone w sposób wyraźny - umowa o pracę rozwiązuje się nie z dniem złożenia dorozumianego oświadczenia woli (jego dotarcia do adresata), ale z upływem okresu wypowiedzenia. Oczywiście każda sprawa powinna być oceniana w sposób indywidualny, przy uwzględnieniu wszystkich towarzyszących jej okoliczności.

Faktyczna likwidacja spółki i zaprzestanie jej działalności jako zakładu pracy wyklucza możliwość powoływania się pracownika na jego gotowość do pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 1997 r., sygn. akt I PKN 280/97). Pracownik nie może bezczynnie i bezterminowo wyczekiwać na dopuszczenie go do pracy, ale powinien wystąpić z określonymi roszczeniami z tytułu dorozumianego rozwiązania stosunku pracy przez pracodawcę. Sytuacja, w której na skutek zaniedbania pracodawcy stosunek pracy nie został rozwiązany w formie pisemnej, nie powinna się przekładać na nabycie przez ubezpieczonego bezterminowych uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. ©?

Podstawa prawna

Art. 13 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).

Art. 30 par. 1 i art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).

Art. 60 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.).

● Pod koniec ubiegłego roku odwołałem się od decyzji ZUS odmawiającej mi przedłużenia renty rodzinnej po zmarłym ojcu. Podobno z zaświadczenia złożonego przez mnie nie wynikało, że uzyskałem wpis na ostatni rok studiów i zdałem wszystkie egzaminy przewidziane w ramach przedostatniego roku przed ukończeniem 25 lat. Zaznaczam, że złożyłem zaświadczenie, iż jestem studentem IV roku, i choć wpis na ostatni rok uzyskałem warunkowo z obowiązkiem zaliczenia wszystkich egzaminów, zaliczyłem je do końca listopada ubiegłego roku. Czy mam szansę wygrać w sądzie?

Ewa Bogucka-Łopuszyńska

radca prawny

Tak. W myśl art. 68 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, jeżeli dziecko osiągnęło 25. rok życia, będąc na ostatnim roku studiów w szkole wyższej, prawo do renty rodzinnej przedłuża się do zakończenia tego roku studiów. W przedstawionych okolicznościach sporne jest, czy ubezpieczony przed ukończeniem 25. roku życia uzyskał status studenta ostatniego roku. Ustalenie znaczenia zwrotu "będąc na ostatnim roku studiów" zawsze budziło kontrowersje. Ustawa nie zawiera definicji tego pojęcia ani odesłania do innych przepisów. W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że określenie ostatniego roku studiów następuje na podstawie regulaminu studiów danej szkoły wyższej, a studentem ostatniego roku jest osoba posiadająca stosowny wpis na ten rok (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2003 r., sygn. akt II UK 138/03). Sam formalny status ubezpieczonego jako studenta ostatniego roku studiów nie przesądza jeszcze o zachowaniu prawa do renty rodzinnej, gdyż decydujące znaczenie ma rzeczywiste pobieranie nauki. Zgodnie z postanowieniami regulaminów uczelni, standardowo uzyskanie wpisu na kolejny rok studiów następuje po zakończeniu poprzedniego roku, a więc po zaliczeniu przedmiotów objętych programem na tym roku. Istnieją od tego wyjątki, które dotyczą właśnie osób, które mimo niezaliczenia w terminie wszystkich egzaminów z przedmiotów na danym roku studiów za zgodą władz uczelni uzyskują warunkowy wpis na kolejny rok, ale są zobligowane do zdania tych egzaminów w wyznaczonych terminach. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w tej sprawie. Ubezpieczony uzyskał warunkowe zezwolenie na studia w ostatnim roku, będąc zobowiązany do zaliczenia brakujących przedmiotów w terminie, na który udzielono warunkowego zezwolenia. Zezwolenie takie jest podstawą wpisu studenta na kolejny rok. Zdaniem Sądu Najwyższego osoba wpisana na ostatni rok studiów ma status studenta tego roku, nawet gdy studiując na tym roku jest jednocześnie zobowiązana zaliczyć dodatkowe egzaminy z roku poprzedniego. Odmowa przyznania ubezpieczonemu prawa do renty rodzinnej byłaby niezrozumiała tym bardziej, że warunek zdania brakujących egzaminów został spełniony. Wydaje się więc, że sąd rozstrzygnie sprawę na korzyść ubezpieczonego. ©?

Podstawa prawna

Art. 68 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.