Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostrzący narzędzia pracuje w trudnych warunkach

30 czerwca 2018

Orzeczenie

Zakaz stosowania wykładni rozszerzającej przy ustalaniu pracy w szczególnych warunkach nie oznacza aprobaty dla zawężania znaczenia przepisów, po to, aby ograniczyć uprawnienia do wcześniejszych emerytur. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Pracownik został zatrudniony w firmie od lipca 1971 r. w celu odbycia stażu pracy na stanowisku ślusarza (na okres do stycznia 1972 r). Od grudnia 1971 r. do października 1972 r. pracował na stanowisku frezera. Następnie, od listopada 1974 r. do lutego 2001 r. również pełnił tę funkcję, ale w innym wydziale. Mimo stosownego postanowienia w umowie o pracę w tym zakresie wykonywał on faktycznie pracę właściwą dla stanowiska szlifierza ostrzarza. Do jego obowiązków należało m.in. ostrzenie narzędzi przez ich szlifowanie. Tego okresu nie zaliczono mu jednak do pracy w szczególnych warunkach.

Zatrudniony odwołał się od tej decyzji do sądu I instancji.

Ten uznał, że charakter pracy w szczególnych warunkach został potwierdzony opinią biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Ekspert szczegółowo przeanalizował obowiązki wykonywane na wydziale, w którym zatrudniony świadczył czynności polegające na ostrzeniu narzędzi. W efekcie sąd uznał, że zatrudniony wykonywał pracę w szczególnych warunkach, ale tylko w ostatnich ośmiu latach.

Sprawa trafiła do sądu II instancji, który wskazał, że pracownik nie otrzymywał dodatku za pracę w warunkach szkodliwych. Podkreślił, że świadczenie zadań na stanowiskach frezerów i frezerów narzędziowych, które zajmował pracownik, nie miało charakteru stałego i nie było wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy. Zatrudniony, poza ostrzeniem i szlifowaniem, wykonywał przede wszystkim inne czynności niezwiązane z takimi zajęciami. Dlatego też, zdaniem sądu, jego praca nie była tą wykonywaną w szczególnych warunkach. Samo tylko przebywanie w hali produkcyjnej, w której obowiązki świadczyli również szlifierze ostrzarze, nie daje ku temu podstaw.

Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił wszystkie żądania pracownika.

Pełnomocnik zatrudnionego wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Zdaniem SN regulacje dotyczące wcześniej przyznanej emerytury, ze względu na pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, stanowią wyjątek od zasady, że prawo do świadczenia nabywa się w powszechnym wieku emerytalnym. Oznacza to konieczność nierozszerzającego interpretowania wyjątków. W ocenie SN zakaz stosowania wykładni rozszerzającej nie oznacza jednak aprobaty dla zawężania znaczenia regulacji prawnej w celu ograniczenia uprawnień do wcześniejszych emerytur.

Wspomniany przywilej jest ograniczony przez wymóg, by praca w szczególnych warunkach wykonywana była stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Chodzi o wyłączenie z grona uprawnionych osób wykonujących różne prace, z których tylko niektóre mogłyby zostać zaliczone do katalogu tych wykonywanych w warunkach szczególnych.

W omawianej sprawie za obowiązki świadczone w szczególnych warunkach uznano szlifowanie lub ostrzenie wyrobów i narzędzi. SN podkreślił, że w konkretnych zakładach wykorzystywane są różne narzędzia, od prostych, których szlifowanie nie wymaga żadnych dodatkowych zabiegów, do tych bardziej skomplikowanych. SN orzekł, że sąd apelacyjny bezpodstawnie przyjął, że czynności wykonywane przez pracownika nie były prowadzone w szczególnych warunkach.

SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 22 lipca 2013 r., sygn. akt III PK 102/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.