Benefity pracownicze: wykładnia rozszerzająca przepisów na niekorzyść płatnika jest niedopuszczalna
Narastające spory dotyczące kwalifikacji świadczeń pozapłacowych pokazują rozbieżność między treścią rozporządzenia składkowego a sposobem jego stosowania przez ZUS. Sądy coraz częściej korygują stanowisko tego organu, wskazując na konieczność ścisłej interpretacji przepisów oraz poszanowania zasad legalizmu i pewności prawa.
Punktem odniesienia pozostaje niezmiennie rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (dalej: rozporządzenie). To właśnie ten akt, a w szczególności jego par. 2, zawierający zamknięty katalog przychodów niestanowiących podstawy wymiaru składek – pełni funkcję swoistej mapy drogowej dla płatników oraz samego ZUS. Coraz częściej jednak formułowany jest zarzut, że zakład nie tylko dokonuje wykładni przepisów, lecz je „uzupełnia”, a w praktyce kreuje nowe obciążenia składkowe.
Podstawowe zasady
Konstrukcja rozporządzenia opiera się na jednoznacznie sformułowanej zasadzie ogólnej: wszystkie przychody ze stosunku pracy w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: ustawa o PIT) stanowią podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli nie zostały wyraźnie wyłączone w par. 2 rozporządzenia. Przepis ten zawiera zamknięty katalog przychodów niestanowiących podstawy wymiaru składek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.