Pracownicy chętnie korzystają ze zdrowotnych benefitów
POLSCY PRACODAWCY WYDADZĄ w tym roku nawet 2,5 mld zł na opiekę medyczną dla pracowników - wynika z szacunków "DGP". W ramach pakietów abonamentowych i polis zdrowotnych leczy się w naszym kraju kilka milionów osób
Liczba ta będzie rosła, bo dostęp do publicznej opieki się nie poprawia, a dodatkowo pracodawcy coraz częściej stosują tego typu benefity. Zarówno agencje rekrutacyjne, jak i pracodawcy twierdzą, że opieka zdrowotna to jedno z najczęstszych oczekiwań kandydatów. Zwłaszcza jeśli chce się przeciągnąć pracownika z doświadczeniem z innej firmy. 6 na 10 dużych firm oferuje pakiety medyczne.
Polisy medyczne dla firm oferuje kilkunastu ubezpieczycieli i przynajmniej kilkadziesiąt firm abonamentowych. Dlatego pracodawcy często korzystają z doradców i brokerów, którzy pomagają opiekę medyczną uszyć na miarę. Zwłaszcza że pakiety trudno porównywać. Oferują dostęp do różnych typów badań, lekarzy specjalistów, mają różne procedury.
Cena kalkulowana jest indywidualnie, zwłaszcza w zakresie medycyny pracy. - Istotnym elementem specyficznym dla polis grupowych jest koszt badań pracowniczych, który jest zawsze ustalany dla danej grupy - mówi Bohdan Białorucki, rzecznik Avivy. Niektóre firmy naliczają jednak standardowo na poczet tych kosztów np. 10 złotych do ceny polisy.
To, ile trzeba zapłacić za pracowników, zależy m.in. od wielkości sieci medycznej, liczby pracowników, ich płci, wieku i przede wszystkim zakresu opieki. Ceny pakietów z dostępem do lekarza rodzinnego i kilku specjalistów oraz badań laboratoryjnych zaczynają się od 20 - 30 zł. Najdroższe są polisy z dostępem do leczenia szpitalnego. Ich ceny zaczynają się od 70 - 80 zł a górne stawki mogą nawet przekraczać tysiąc złotych miesięcznie, gdy dają dostęp do leczenia w Polsce i za granicą.
Na taki zakres mogą jednak liczyć tylko członkowie kadry zarządzającej, najważniejsi eksperci, partnerzy kancelarii prawnych. Ale by uniknąć niesnasek, firmy coraz częściej kupują te same polisy dla wszystkich.
Kluczowy wpływ na cenę ma liczba osób objętych opieką. - Grupowe ubezpieczenie jest możliwe w firmach, gdzie do umowy może przystąpić przynajmniej 10 osób, chociaż nie jest to regułą - mówi Dorota Kościuk z zarządu firmy V Capital prowadzącej portal ZdrowieDirect. Ale dodaje, że niektóre towarzystwa ubezpieczeń proponują grupowe polisy także w firmach, gdzie chętnych do ubezpieczenia jest np. pięciu pracowników.
Ubezpieczyciele i sieci abonamentowe są coraz bardziej elastyczne w tworzeniu pakietów, zwłaszcza dla dużych firm oraz stałych klientów korzystających też np. z innych typów polis. Pełną dowolność w komponowaniu usług oferuje np. grupa Medicover. Jeśli pracodawca nie ma dużych środków na zakup polis, warto skorzystać właśnie z produktu celowanego. Jak go wybrać? O pomoc można poprosić brokera czy zakładowego speca od BHP.
Przez młodych pracownikach bardziej cenione są np. pakiety rodzinne obejmujące pediatrię i prowadzenie ciąży. Starsi oczekują dostępu do kardiologa czy onkologa i szerszego zakresu badań. Kluczowa jest też sieć dostępnych placówek. Najlepiej, by były i blisko firmy, i miejsca zamieszkania pracowników. A gdy pracownicy podróżują, chcą, by sieć była jak najszersza. Na przykład PZU ma podpisane umowy z ponad 800 przychodniami i gabinetami lekarskimi, a także 45 szpitalami w całej Polsce.
Firmy oferują też coraz szerszy dostęp do świadczeń. Coraz więcej z nich wchodzi na rynek szpitalny oraz polis lekowych. Medica Polska chce oferować firmom polisy od chorób rzadkich i kosztownych w leczeniu - np. dające dostęp do nowoczesnych chemioterapii.
Dostawca pakietów medycznych nie musi być jeden. Duże firmy zaczynają szukać różnorodności. Na przykład Kompania Piwowarska ma umowy z trzema sieciami i pracownik wybiera tę, która najbardziej mu odpowiada.
Ubezpieczenia, choć rosną szybciej niż abonamenty, wciąż mają ułamek rynku. W zeszłym roku mogły zebrać zdaniem ekspertów około 150 mln zł składek. Ile dokładnie - nie wiadomo, bo nie ma precyzyjnych przepisów, jak je raportować. Na dodatek wiele firm nie chce się afiszować ze swoimi wynikami.
- Rosnącą popularność polisy zawdzięczają przede wszystkim dostępowi do lekarza w gwarantowanym czasie - podkreśla Adam Pustelnik, prezes Signal Iduny. W przypadku jego firmy wizyta u lekarza pierwszego kontaktu odbędzie się w ciągu 24 godzin od momentu zgłoszenia takiej potrzeby na infolinii.
Najwięcej polis kupują pracodawcy - w Signal Idunie 80 proc. Eksperci szacują ich udział w całym rynku na 70 - 90 proc. - Rośnie jednak liczba osób indywidualnych, głównie przedstawicieli wolnych zawodów i mikroprzedsiębiorców zainteresowanych taką formą ubezpieczenia - twierdzi Pustelnik. Na rynek wkraczają kolejne firmy - m.in. Aviva czy Medica Polska.
Centra medyczne też bazują głownie na pracodawcach i sprzedawaniu im usług samodzielnie lub przez ubezpieczycieli. Obroty kilku największych przekraczają już 2 mld zł.
Przewaga centrów medycznych może zostać jednak zniwelowana, jeśli w życie weszłyby zapowiedzi resortu zdrowia. Przy zakupie polis pracodawca, za zgodą pracowników, mógłby korzystać z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. A to dałoby ubezpieczeniom poważną przewagę nad abonamentami. Te ostatnie rynek zdobyły m.in. dzięki uprzywilejowanemu traktowaniu przez fiskusa w kwestii zaliczania ich w koszty działania firmy. Teraz przepisy są podobne dla ubezpieczycieli i dla centrów medycznych.
Zakładowe przychodnie powoli odchodzą do lamusa i w firmach i w urzędach. Niedawno własną zlikwidował np. Narodowy Bank Polski. Taniej i wygodniej jest kupić usługi w pobliskiej przychodni lub u ubezpieczyciela. Rola tych ostatnich rośnie, jeśli pracownicy podróżują lub są w kilku miastach.
Niektórzy chcą połączyć obydwa rozwiązania: kupują np. abonament, a dodatkowo oddają w prowadzenie przyzakładową przychodnię tej samej firmie lub udostępniają jej gabinet.
- Większość pracodawców wybiera po prostu pracownicze programy zdrowotne w sieciach medycznych lub polisy - mówi Andrzej Mądrala, wiceszef Pracodawców RP.
@RY1@i02/2011/033/i02.2011.033.130.0008.001.jpg@RY2@
Czym się różni polisa od abonamentu
@RY1@i02/2011/033/i02.2011.033.130.0008.002.jpg@RY2@
Przykłady polis zdrowotnych dla pracodawców
Aleksandra Kurowska
aleksandra.kurowska@infor.pl
@RY1@i02/2011/033/i02.2011.033.130.0008.003.jpg@RY2@
Paweł Kalbarczyk | przewodniczący Komisji Ubezpieczeń Zdrowotnych i Wypadkowych, Polska Izba Ubezpieczeń
Składka z ubezpieczeń zdrowotnych to obecnie około 120 - 150 mln zł rocznie. Trudno ocenić rynek ubezpieczeń pracowniczych, choć w Polsce tak samo jak w innych krajach prywatne ubezpieczenia zdrowotne najczęściej mają charakter grupowy.
Wchodzenie ubezpieczycieli z nowymi produktami z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych jest o tyle trudne, że choć jest to rynek z ogromnym potencjałem, jego rozwój jest poważnie blokowany przez brak odpowiednich ram prawnych. Nie istnieje w polskich przepisach pojęcie "prywatne ubezpieczenie zdrowotne", a dodatkowo rynek prywatnych świadczeń medycznych - przede wszystkim firmowych - zdominowany jest przez uprzywilejowane prawnie usługi abonamentowe. Tymczasem ubezpieczenia gwarantują lepszy i szybszy dostęp do placówek medycznych oraz do większej liczby zabiegów, łącznie ze skomplikowanym leczeniem szpitalnym. Większe zainteresowanie ubezpieczycieli i firm rynkiem ubezpieczeń zdrowotnych nastąpi, gdy wejdą w życie zmiany prawne zapowiedziane przez Ministerstwo Zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu