Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Za wypadek na imprezie firmowej nie zawsze odszkodowanie

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Nie każde zdarzenie w czasie zabawy integracyjnej można uznać za wypadek przy pracy

Wypadkiem przy pracy jest nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które spowodowało uraz lub śmierć pracownika i nastąpiło w związku z pracą (art.3 ust.1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Dz.U. nr 199, poz. 1673 z późn. zm.).

Przepis art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy na równi z wypadkiem przy pracy stawia natomiast okoliczności doznania szkody na osobie w wyniku zadziałania przyczyny zewnętrznej nie tylko podczas podróży służbowej, ale i wykonywania w trakcie jej trwania wszystkich czynności ze sfery spraw prywatnych.

Polecenie szefa

W przypadku imprez integracyjnych istotnym problemem jest to, że jest to pojęcie nieznane prawu pracy. Spotkania takie, w zależności od konkretnych okoliczności, odbywać się mogą w czasie pracy lub wolnym od obowiązków służbowych. Zakres dowolności udziału pracownika w imprezie integracyjnej w tej drugiej sytuacji może być różny w konkretnych przypadkach.

Powszechnie przyjmuje się bowiem, że stwierdzenie, czy dany wyjazd był w istocie podróżą służbową pracownika, czy też miał charakter wyjazdu prywatnego, zależy od ustalenia, czy odbywał się on w wyniku polecenia wydanego przez pracodawcę. Polecenie takie nie musi nawet przybrać formy pisemnej. Wystarczająca jest ustna dyspozycja pracodawcy lub bezpośredniego szefa danego pracownika. Wyjazd pracownika za zgodą pracodawcy, ale bez jego polecenia nie może zostać natomiast uznany za podróż służbową. Zatem wypadek w czasie takiego wyjazdu nie jest objęty ochroną ubezpieczeniową.

Udział nieobowiązkowy

Wyjazd integracyjny organizowany przez pracodawcę na zasadzie całkowitej dobrowolności, którego celem jest wyłącznie rekreacja, nie będzie mógł być zwykle uznany za podróż służbową, a co za tym idzie, zdarzenie, które miało miejsce w jego trakcie, nie będzie wypadkiem przy pracy. Podobnie, gdy pracownik szkoli się, ale całkowicie dobrowolnie. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 1998 r. (sygn. akt II UKN 80/98 OSNP 1999/11/380).

Inne podejście zastosować będzie natomiast należało w sytuacjach, gdy organizowana przez pracodawcę część integracyjna połączona jest ze szkoleniową. Taki wyjazd ma najczęściej charakter obowiązkowy, a na pewno nie można odmówić mu związku z pracą. Niekiedy również sam wyjazd typowo rekreacyjny, ale organizowany przez pracodawcę w wyraźnym celu mającym związek z pracą, jakim jest budowanie więzi w zespole, może zostać uznany za wyjazd służbowy. Nawet jeżeli mimo formalnej dobrowolności udział w nim jest pożądany przez pracodawcę, a brak obecności może rodzić negatywne konsekwencje dla pracownika, np. w sferze awansu zawodowego.

Ważne zachowanie

Brak jest nowszych wypowiedzi Sądu Najwyższego, które pozwoliłyby w sposób nie budzący wątpliwości rozwikłać problem zakwalifikowania wypadku, który wydarzył się w czasie wyjazdu integracyjnego. Pomocne mogą być jednak wyroki, które zostały wydane w poprzednim stanie prawnym, który w sposób nawet węższy niż obecnie obejmował ochroną ubezpieczeniową wypadki w czasie podróży służbowych.

W wyroku z 8 października 1999 r. (sygn. akt II UKN 545/98 OSNP 2001/1/21) SN stwierdził, że wypadek pracownika w czasie podróży służbowej biorącego udział w jej części rekreacyjnej podlega ochronie prawnej z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 1983 r. nr 30, poz. 144 z późn. zm.), chyba że zachowanie pracownika jest naganne w sposób uzasadniający uznanie, że doszło do zerwania związku z podróżą służbową.

Według SN wszystkie inne zachowania pracownika po pracy pozostają w związku ze stosunkiem pracy, za wyjątkiem tych niedających się pogodzić z celem podróży służbowej, to znaczy z potrzebą realizacji powierzonych mu zadań. Pogląd ten SN wypowiedział na tle wypadku, do którego doszło podczas ogniska zorganizowanego przez pracodawcę po obowiązkowej części wyjazdu szkoleniowego. Według SN zachowanie pracownika biorącego udział w czasie podróży służbowej w części rekreacyjnej przewidzianego spotkania pozostaje bowiem w związku funkcjonalnym z pracą.

W praktyce pomocne dla oceny związku z pracą może mieć to, czy dana aktywność pracownika, podczas której doszło do wypadku, objęta była programem szkolenia. Ochroną ubezpieczeniową objęte będą ponadto wypadki podczas typowych czynności odbywanych w czasie podróży służbowej, jak posiłki czy wypoczynek nocny. Podobnie do sprawy podszedł Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 27 lutego 1996 r. (sygn. akt III AUr 72/96 OSA 1996/6/21), w którym stwierdził, że wypadek, jakiemu uległ pracownik w czasie imprezy organizowanej w celach charytatywnych, jest wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy.

Warto jednak odnotować, że w wyroku z 7 czerwca 1979 r. (sygn. akt IIIPR 30/79) SN odmówił ochrony ubezpieczeniowej z tytułu wypadku, który miał miejsce w czasie zawodów sportowych organizowanych przez pracodawcę, opierając się na tym, że udział w nich był dobrowolny. Obecnie udział w imprezach integracyjnych nawet jeśli nie jest formalnie obowiązkowy (nie jest objęty wyraźnym poleceniem pracodawcy), to często okoliczności pozwalają uznać, że ma taki charakter. Dlatego w razie wypadku ustalenie tego faktu będzie najbardziej istotne dla objęcia poszkodowanego ochroną ubezpieczeniową.

Ważne

Stwierdzenie, czy wyjazd był podróżą służbową pracownika, czy też miał charakter prywatny, zależy od ustalenia, czy odbywał się on na podstawie polecenia wydanego przez pracodawcę

Rafał Krawczyk

Sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 3 ust.1 i 2 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. nr 199, poz. 1673 z późn. zm).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.