Związki i rząd muszą przekonać pracodawców do oskładkowania zleceń
Reforma emerytalna wprowadziła zasadę, że wysokość przyszłej emerytury zależy od wysokości składek wpłaconych na konto emerytalne. Wydawać się mogło, że ta prosta zasada spowoduje, że osoby wykonujące prace na podstawie umów cywilnoprawnych będą zainteresowane, aby od ich wynagrodzenia za prace były odprowadzane składki na ubezpieczenie emerytalne. Nic bardziej mylnego. Okazało się bowiem, że tysiące osób pracujących na podstawie umów-zleceń kombinuje jak tylko może, aby z tego tytułu nie ponosić żadnych obciążeń na ZUS. Z tego też powodu pracodawcy nigdy nie mieli żadnych problemów, aby przekonać zleceniobiorcę do zawarcia pierwszej umowy na symboliczną kwotę. Kolejne dwie lub nawet trzy umowy dotyczące tego samego zlecenia były już zawierane na kwoty adekwatne do wykonywanej pracy. Obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne zawsze jednak były płacone od tej pierwszej umowy. A to wszystko za sprawą wciąż obowiązującej hierarchizacji obowiązku ubezpieczeń w przypadku zbiegu kilku tytułów. Okazuje się jednak, że wkrótce te przepisy mogą przestać obowiązywać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.