Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Wpis w CEIDG nie przesądza o obowiązku opłacania składek

20 listopada 2014
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Liczy się faktyczne wykonywanie działalności. ZUS jednak ma niekiedy inne zdanie. I - wbrew przepisom - każe płacić za czas, gdy firma nie była prowadzona. Zostaje wówczas tylko odwołanie do sądu

Przygoda z własną firmą rozpoczyna się od złożenia wniosku o rejestrację działalności za pośrednictwem Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Rejestrowanie działalności w taki sposób jest niewątpliwie sporym ułatwieniem dla przedsiębiorcy, ponieważ za pośrednictwem jednego dokumentu dokonuje on wpisu do ewidencji, uzyskuje numer NIP (o ile nie posiadał go wcześniej) oraz nadany mu zostaje numer statystyczny REGON.

Z rejestracją wiąże się też jednak pewne ryzyko dotyczące ubezpieczeń społecznych. We wniosku początkujący przedsiębiorca podaje datę rozpoczęcia prowadzenia działalności. W większości przypadków data podjęcia działalności podana w formularzu rejestracyjnym CEIDG pokrywa się z datą faktycznego jej rozpoczęcia. W praktyce pojawiają się jednak przypadki, kiedy przedsiębiorca nie może rozpocząć prowadzenia działalności we wskazanym we wniosku terminie.

Jeden wniosek, różne daty

Najczęściej przedsiębiorca wstrzymuje się z rejestracją w ZUS i odprowadzaniem składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne do momentu faktycznego podjęcia prowadzenia działalności gospodarczej. Postępując w ten sposób, nie łamie przepisów, bowiem zgodnie z artykułem 13 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.) przedsiębiorca podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania jej wykonywania. Wydawałoby się więc, że skoro działalność nie jest wykonywana, przedsiębiorca nie podlega ubezpieczeniom społecznym.

Zdarzają się jednak przypadki, w których ZUS potraktuje datę podaną we wniosku CEIDG jako datę faktycznego rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej i zobowiąże przedsiębiorcę do zapłacenia składek za miesiące, w których w rzeczywistości nie prowadził on działalności. Problem polega na tym, że taka decyzja ZUS nie jest zgodna z postanowieniami przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Decyzje wydawane przez ZUS, w których zobowiązuje on przedsiębiorców do zapłaty zaległych składek pomimo niewykonywania działalności, mogą budzić niepokój początkujących przedsiębiorców. Przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie definiują terminu "prowadzenie działalności". W tym zakresie pomocny może być artykuł 14a ust. 4 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.). Ma on zastosowanie do przedsiębiorców zawieszających działalność, ale kryteria w nim zawarte mogą być również zastosowane do osób, które jeszcze tej działalności nie prowadzą. Według powołanego artykułu w okresie zawieszenia działalności osoba nie może przykładowo podejmować działań wykraczających poza czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów. Jeżeli w okresie między terminem podanym we wniosku CEIDG a datą zgłoszenia do ZUS przedsiębiorca nie podejmował jakichkolwiek działań związanych z prowadzeniem działalności - np. nie poszukiwał klientów, nie przygotowywał materiałów promocyjnych, nie urządzał lokalu usługowego itp. - nie powinien on obawiać się negatywnych konsekwencji.

Rozstrzygnięcie i co dalej

Osoba taka po otrzymaniu decyzji ZUS powinna złożyć od niej odwołanie i w uzasadnieniu wykazać, że w okresie, za który organ rentowy domaga się składek, działalność nie była wykonywana. Jeżeli jednak dana osoba podejmowała działania jako przedsiębiorca, rację może mieć ZUS. W takim przypadku taka osoba będzie musiała uregulować zaległości wobec organu rentowego i zapłacić odsetki.

W orzecznictwie sądów powszechnych dominuje teza, że data rozpoczęcia prowadzenia działalności we wniosku CEIDG nie jest konstytutywna. Samo jej wskazanie nie kreuje stanu faktycznego powodującego powstanie obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym. W wyroku z 25 czerwca 2014 r. (sygn. akt III AUa 1401/13) Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że ocena, czy działalność gospodarcza rzeczywiście jest wykonywana, należy do sfery ustaleń faktycznych, a istnienie wpisu w ewidencji nie przesądza o faktycznym prowadzeniu działalności gospodarczej. Jeżeli więc przedsiębiorca wskaże datę rozpoczęcia działalności we wniosku CEIDG, a z różnych przyczyn faktycznie rozpocznie jej prowadzenie później, nie powinien ponieść konsekwencji.

Jak postąpić

Jak zatem przedsiębiorca może się zabezpieczyć przed potencjalnymi roszczeniami ze strony ZUS? Najlepszym rozwiązaniem jest zawieszenie działalności za pośrednictwem tego samego wniosku CEIDG. Pamiętać jednak trzeba, że działalność ulega zawieszeniu od daty wskazanej we wniosku, przy czym nie może być to data wcześniejsza niż data złożenia wniosku. W przypadku gdy przedsiębiorca działalności nie zawiesi, a ZUS wyda decyzję, powinien on złożyć odwołanie. W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca powinien się przede wszystkim skupić na obaleniu okoliczności, które według ZUS potwierdzają fakt prowadzenia działalności - wtedy być może sprawa nie zostanie skierowana przez ZUS do sądu. Jeżeli jednak ZUS nie zmieni decyzji, przedsiębiorca może dowodzić swoich racji przed sądem, np. poprzez zeznania świadków. Decyzję podejmie wtedy sąd.

Na korzyść przedsiębiorców

Jeżeli przedsiębiorca nie wykonywał żadnych usług lub sprzedaży czy innych czynności, które wchodzą w zakres przedmiotowy działalności według ewidencji, oraz nie zamawiał towarów czy nie rekrutował pracowników, to organ rentowy nie może utrzymywać, że osoba działalność tę wykonuje. W konsekwencji nie może dojść do objęcia go ubezpieczeniem społecznym.

(Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 25 marca 2014 r., sygn. akt III AUa 759/13).

@RY1@i02/2014/225/i02.2014.225.03300010b.802.jpg@RY2@

Piotr Popek ekspert podatkowy w dziale doradztwa podatkowego, w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce

Piotr Popek

ekspert podatkowy w dziale doradztwa podatkowego, w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.