Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Składki ze zlecenia są oczywiste, ale gdy jest wynagrodzenie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ZUS uważa, że nieodpłatna umowa to brak obowiązku ubezpieczeń. Wydaje się to słuszne, bo przeciwne stanowisko mogłoby prowadzić do nadużyć, ale przepisy nie regulują tej kwestii wprost

Umowa-zlecenie różni się od umowy o pracę w wielu aspektach. Jednym z nich jest wynagrodzenie. Strony mogą umówić się, że czynności wykonywane w ramach umowy-zlecenia nie będą wynagradzane w żadnej formie. Ważne, aby taki zapis zawrzeć w samej umowie, gdyż jego brak przesądzi o konieczności wypłaty.

Nieodpłatne umowy-zlecenia są formą zatrudnienia stosowaną bardzo rzadko. W praktyce najczęściej spotyka się je w firmach rodzinnych, gdzie członkowie rodziny chcą świadczyć usługi nieodpłatnie, i w podmiotach działających na zasadzie non profit, w fundacjach czy stowarzyszeniach.

Umowa-zlecenie jest umową uregulowaną w ustawie z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: k.c.). Polega na zobowiązaniu się zleceniobiorcy do dokonania określonej czynności na rzecz zleceniodawcy. Kodeks jasno określa zasady odpłatności. Jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie (art. 735 par. 1 k.c.). Wobec powyższego, jeśli umowa-zlecenie ma być umową nieodpłatną, to taki zapis musi się znaleźć w umowie.

Brak zwolnienia

Przy nieodpłatnej umowie powstaje wątpliwość dotycząca obowiązku ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno w przepisach ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jak i w ustawie z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.) umowa-zlecenie jest wymieniana jako obowiązkowy tytuł do ubezpieczenia i nie przewiduje się wyłączenia dla nieodpłatnych umów-zleceń.

Ponadto w żadnej ustawie nie ma związku między obowiązkiem ubezpieczenia a podstawą wymiaru składek lub jej brakiem. Wszak, jeśli strony zawierają odpłatną umowę, a wynagrodzenie jest uzależnione od efektów pracy zleceniobiorcy, to w przypadku braku efektów - zleceniobiorca wynagrodzenia nie otrzyma, a mimo to będzie zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń. Wobec tego czy nieodpłatna umowa-zlecenie jest zwolniona z obowiązku zgłoszenia i ewidencjonowania w imiennych raportach? Czy istnieje podstawa prawna do takiego zwolnienia?

Konsultant ZUS na pytanie o ubezpieczenie przy nieodpłatnych zleceniach odpowiedział, że nie ma takiego obowiązku. Zapytany o podstawę prawną ZUS wskazuje "wewnętrzne wytyczne", a w przypadku dalszych wątpliwości sugeruje zadawanie pytań na piśmie do właściwego oddziału. Po analizie komentarzy oraz poradników wydanych przez ZUS udaje się znaleźć jedną wzmiankę w 92-stronnicowym poradniku "Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych". W jednym z przykładów dotyczących zbiegu tytułów do ubezpieczeń napisano, że "z tytułu (nieodpłatnej) umowy-zlecenia osoba ta nie podlegała ubezpieczeniom społecznym. Tym samym zleceniodawca (...) nie zgłaszał jej do ubezpieczeń i nie opłacał za nią składek na te ubezpieczenia". Natomiast na pisemne zapytanie ZUS nie wskazał podstawy prawnej zwolnienia lecz tylko potwierdził brak obowiązku zgłoszenia nieodpłatnej umowy.

W poszukiwaniu sensu

Kodeks cywilny poświęca umowie ubezpieczenia tytuł XXVII. Już w pierwszym artykule jest wskazane, że ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić świadczenie pod warunkiem, że ubezpieczony zapłaci składkę. Zatem zobowiązanie może być spełnione, o ile obie strony wywiążą się ze swoich obowiązków. Odnosząc to do nieodpłatnej umowy-zlecenia - wiadomym jest, że żadna składka z tego tytułu nie zostanie zapłacona, zatem zleceniobiorca nie spełni swojej części zobowiązania, czyli nie może stać się ubezpieczonym. A skoro nie ma ubezpieczonego, to nie będzie również strony ubezpieczającej, czyli nie powstanie obowiązek ubezpieczenia.

Ryzyko fikcji

Istnieje pewne ryzyko, które może argumentować brak obowiązku ubezpieczenia przy nieodpłatnych umowach-zleceniach. Gdyby obowiązek ubezpieczenia przy nieodpłatnych umowach-zleceniach istniał, to mogłoby to prowadzić do nadużyć oraz fikcji. Zawierając taką umowę, zleceniobiorca miałby bowiem prawo do przywilejów należnych ubezpieczonym, nie dając nic w zamian, czyli nie mając obowiązku płacenia składek.

Należy pamiętać, że jeśli wykonuje się czynności na podstawie umowy-zlecenia i z tego tytułu podlega się obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, to ten okres zostanie uwzględniony do emerytury jako okres składkowy i dotyczy to emerytury ustalanej zarówno według starych, jak i nowych zasad. Zatem wyłączenie z obowiązku ubezpieczenia nieodpłatnych umów-zleceń jest w pełni uzasadnione.

@RY1@i02/2014/220/i02.2014.220.033000100.802.jpg@RY2@

Marta Nowakowicz-Jankowiak ekspert ds. wynagrodzeń

Marta Nowakowicz-Jankowiak

ekspert ds. wynagrodzeń

Podstawa prawna

Art. 6 i 13 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.