Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zainteresowanie PPE będzie rosnąć

30 czerwca 2018

Pracowniczy Program Emerytalny to program oszczędnościowo-inwestycyjny, do którego - w ramach trzeciego filaru, należą pracownicy zgłoszeni przez pracodawcę. Wysokość składki nie może przekroczyć 7 proc. miesięcznego wynagrodzenia brutto osoby biorącej w nim udział. Składka podstawowa jest płacona przez pracodawcę. - Wprowadzenie takiego programu można traktować jako formę podwyżki dla pracowników - tłumaczy Tomasz Czarnecki z TFI PZU. - Decyzję o uruchomieniu PPE musi podjąć pracodawca, zazwyczaj w porozumieniu z przedstawicielami pracowników.

Uczestnik PPE może również, o ile przewiduje to umowa zakładowa, dodatkowo powiększać swoje oszczędności poprzez zadeklarowanie składki dodatkowej. Jest ona inwestowana na takich samych warunkach jak składka podstawowa i korzysta z przywilejów grupowego inwestowania w subfundusze.

Z takiej formy docenienia pracowników korzystają już duże polskie firmy, jak KGHM, PKN Orlen czy Tauron, zainteresowane są nimi również małe przedsiębiorstwa, jak np. kancelarie adwokackie. - Zgłaszają się do nas firmy, którym zależy na dobrym wizerunku i które poważnie podchodzą do odpowiedzialności społecznej biznesu - mówi Tomasz Czarnecki. - Pracodawca w ten sposób chce zapewnić pracownikom bezpieczną przyszłość.

Korzyść z PPE ma jednak nie tylko pracownik. Pracodawca za pomocą takiego programu bardziej przywiązuje do siebie ludzi, od kwoty przelewanej na trzeci filar nie musi też płacić składki ZUS. W przypadku gdy pracownik odchodzi, może zgromadzone środki przelać na indywidualne konto emerytalne albo do programu emerytalnego, który oferuje mu nowy pracodawca. Specjaliści podkreślają, że w przeciwieństwie do składek zgromadzonych na kontach ZUS, te w PPE są dziedziczne.

Klienci TFI PZU mogą przyjąć model indywidualny lub rekomendowany przez firmę, czyli albo samodzielnie decydować, w jakie subfundusze inwestować, albo polegać na propozycji towarzystwa.

Z PPE może skorzystać każdy pracodawca. - Najmniejsza firma, która zdecydowała się na prowadzenie z nami PPE, zatrudnia trzy osoby. W przypadku mniejszych firm ze względu na formalności proponujemy jednak skorzystanie z pracowniczego planu oszczędnościowego - tłumaczy Tomasz Czarnecki.

Programem emerytalnym mogą być objęte osoby mające umowę o pracę, w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu.

Na rynku funkcjonują programy prowadzone w różnych formach. Niektóre związane są z ubezpieczeniem na życie, w innych cała składka jest w całości inwestowana.

Analitycy przewidują, że zainteresowanie PPE będzie rosło, szczególnie po zmianach w OFE. Jak tłumaczą, w Polsce jest to rynek raczkujący -tylko 3 proc. osób aktywnych zawodowo odkłada na przyszłość w formie PPE. To bardzo mało w porównaniu np. z krajami anglosaskimi, gdzie na trzeci filar odkłada pieniądze nawet 80-90 proc. pracowników.

- Ciągle za mało mówi się o PPE i niewielu pracodawców jest świadomych tego, że może wprowadzić takie rozwiązanie - tłumaczy Tomasz Czarnecki. - Widać jednak, że to się zmienia, bo otrzymujemy coraz więcej zapytań o możliwość wprowadzenia pracowniczego programu emerytalnego. Obecnie jako TFI prowadzimy ok. 100 takich programów, jako Grupa PZU - ok. 600 dla ponad 190 tys. osób. Jesteśmy liderem tego rynku.

Korzyści dla obydwu stron

wzmocnienie prestiżu firmy wśród pracowników oraz inwestorów;

atrakcyjny element polityki płacowej, składki podstawowe oznaczają podwyżkę wynagrodzenia dla pracowników, przy mniejszych kosztach;

oszczędność - kwoty składek podstawowych nie są wliczone do wynagrodzenia stanowiącego podstawę naliczania składek na ubezpieczenia społeczne (do 7 proc. wynagrodzenia pracownika);

inwestycja - wydatki poniesione na prowadzenie programu stanowią koszty uzyskania przychodu.

zapewnienie poczucia bezpieczeństwa finansowego poprzez znaczące uzupełnienie przyszłej emerytury;

większe zarobki - składki wpłacane przez pracodawcę oznaczają podwyższenie wynagrodzenia nawet do 7 proc.;

oszczędność - dochód z inwestycji oraz przyszłe świadczenie z tytułu PPE są zwolnione z podatku dochodowego;

większe zyski, bo pracownicy mogą zadeklarować składkę dodatkową i oszczędzać większe kwoty na cele emerytalne, co jest znacznie korzystniejsze od indywidualnego oszczędzania, poza PPE.

Marcin Kot

dgp@infor.pl

@RY1@i02/2014/079/i02.2014.079.00000110a.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.