Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Na ubezpieczonych nakłada się dużą odpowiedzialność

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wprowadza zmiany dotyczące podlegania ubezpieczeniom przez zleceniobiorców. Obecnie osoba, która wykonuje więcej niż jedną umowę-zlecenie, obowiązkowo ubezpieczeniom tym podlega z jednej wybranej umowy. Nie ma przy tym znaczenia wysokość wynagrodzenia. Po zmianie zleceniobiorca, którego podstawa wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne będzie niższa od minimalnego wynagrodzenia, obowiązkowo ubezpieczeniom będzie podlegał także z innych umów-zleceń do czasu, aż łączna podstawa wymiaru będzie wynosiła co najmniej minimalne wynagrodzenie.

Projekt nowelizacji ustawy systemowej nakłada na ubezpieczonego obowiązek poinformowania zleceniodawcy o wysokości podstawy wymiaru u poszczególnych płatników. Jednocześnie wskazano, że za skutki błędnej informacji będzie odpowiadał ubezpieczony.

Na wniosek płatników również ZUS będzie badał, czy za zleceniobiorcę, który w tym samym czasie ma więcej niż jedną umowę, składki są wykazywane od prawidłowych podstaw wymiaru. Ustawa nie określa, w jakim terminie ZUS ma udzielić informacji. Ze względów technicznych nie będzie ona mogła być udzielona przed terminem płatności składek. Przykładowo gdy płatnik będzie miał wątpliwości, czy za wrzesień powinna być za zleceniobiorcę opłacana tylko składka zdrowotna, odpowiedź na to pytanie uzyska już po terminie płatności składek za ten miesiąc, czyli dopiero po 15 października. ZUS będzie bowiem wiedział, od jakiej podstawy składki wykazali pozostali płatnicy. Z tego powodu informacja będzie dotyczyła nie bieżącego miesiąca, lecz okresów wcześniejszych.

Oczywiście ZUS nie będzie przekazywał danemu płatnikowi informacji, w jakiej konkretnie firmie zleceniobiorca jest zatrudniony, to bowiem nie ma znaczenia. Płatnik będzie mógł tylko sprawdzić, czy ubezpieczony złożył prawidłowe oświadczenie, że podlega wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Na tym tle powstaje pytanie, czy w sytuacji gdy za skutki błędnego oświadczenia odpowiadać będzie ubezpieczony, płatnicy będą występować do ZUS o te informacje. Oczywiście ZUS także będzie za pośrednictwem swoich aplikacji systemowo sprawdzał, czy za zleceniobiorców prawidłowo są wykazywane składki. Gdy odkryje nieprawidłowości, będzie o tym informował płatników.

Ustawodawca przerzuca całą odpowiedzialność za błąd w oświadczeniu na zleceniobiorcę. Czy zleceniodawca będzie mógł zatem zażądać od zleceniobiorcy zwrotu całości składek wraz z częścią finansowaną przez ubezpieczonego oraz całości odsetek? Sprawa jest dyskusyjna. Płatnik nie powinien odnosić korzyści z powodu błędu ubezpieczonego, a tak byłoby, gdyby ten drugi został zobowiązany do sfinansowania całości powstałego zadłużenia. Pomijając dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, płatnik z własnych środków finansuje składki na ubezpieczenia społeczne w wysokości 18,19 proc., a ubezpieczony 11,26 proc. Przy wynagrodzeniu w wysokości 1000 zł pomyłka kosztowałaby zleceniobiorcę dodatkowo ponad 18 proc. jego wynagrodzenia plus oczywiście odsetki.

Skoro obowiązuje zasada współfinansowania składek, to powinna mieć ona zastosowanie również wtedy, gdy składki będą opłacane z opóźnieniem na skutek błędu ubezpieczonego. Musi on więc odpowiadać za powstałe zadłużenie, ale jednocześnie nie powinno to oznaczać, że wszystkie składki ma sfinansować z własnych środków. Moim zdaniem ta zasada powinna być interpretowana w ten sposób, że gdy płatnik składek uzyska informacje, że składki na ubezpieczenia społeczne nie zostały opłacone, powinien złożyć korektę dokumentów rozliczeniowych i opłacić składki wyłącznie w części finansowanej z jego środków. Następnie powinien przekazać oświadczenie ubezpieczonego, na podstawie którego nie opłacał składek. Wówczas ZUS dochodziłby składek finansowanych ze środków ubezpieczonego oraz całości odsetek od ubezpieczonego. Możliwe jest również takie rozwiązanie, że płatnik składek po uzyskaniu informacji, że za zleceniobiorcę nie były opłacane składki na ubezpieczenia społeczne, składałby tylko korektę dokumentów do ZUS, a żadnych składek nie opłacałby. Wówczas ZUS dochodziłby całości zadłużenia od ubezpieczonego. Po uregulowaniu należności ubezpieczony miałby regres do płatnika o zwrot składek na ubezpieczenia społeczne, które powinny zostać sfinansowane z jego środków.

@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.217000200.805.jpg@RY2@

Zleceniobiorca musi być wyczulony

@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.217000200.806.jpg@RY2@

Andrzej Radzisław radca prawny, ekspert od ubezpieczeń społecznych

Andrzej Radzisław

radca prawny, ekspert od ubezpieczeń społecznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.