Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Interpretacja to wyjaśnienie, a nie przepis

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Aby zachęcić do dalszego zatrudniania osób powracających do pracy po urlopach związanych z rodzicielstwem, wprowadzono zwolnienie od składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Problem jednak w tym, że regulacje w tym zakresie są nieprecyzyjne, a ZUS i Ministerstwo Pracy interpretują je w sposób sprzeczny z ich literalnym brzmieniem.

Przyjrzyjmy się zatem, co wynika z przepisów. Otóż zwolnienia stosuje się do pracowników powracających do pracy po pełnieniu obowiązków rodzicielskich. Formalną przesłanką jest korzystanie przez pracownika z urlopu związanego z rodzicielstwem, czyli urlopu:

macierzyńskiego,

dodatkowego macierzyńskiego,

urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego,

dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego,

urlopu rodzicielskiego,

urlopu wychowawczego.

Zwolnienia nie przysługują natomiast w przypadku powrotu z urlopu ojcowskiego. Dodatkowym warunkiem jest powrót do pracy. Oznacza to, że pracownik musiał pozostawać w zatrudnieniu przed pójściem na urlop i wrócić po urlopie do wykonywania obowiązków u tego samego pracodawcy. Zwolnienia obowiązują w okresie 36 miesięcy, począwszy od pierwszego miesiąca po powrocie z urlopów związanych z rodzicielstwem.

I tyle wynika z ustawy. Przepisy od początku budziły duże zastrzeżenia, np. co do tego, jak ustalić moment początkowy zwolnienia. Wbrew literalnemu ich brzmieniu zwyciężyła wykładnia logiczna - przyjęło się, że bierzemy pod uwagę pełne miesiące, czyli w przypadku powrotu w trakcie miesiąca zwolnienia obowiązują od miesiąca następnego (od pierwszego pełnego miesiąca po powrocie). Szkoda tylko, że nie wynika to z przepisów, a jedynie z ich interpretacji dokonywanej przez ZUS (nie ujmując nic tej instytucji, bo taka interpretacja poprawia nieprecyzyjność ustawodawcy).

Trudno jednak zaakceptować inne poglądy ZUS i resortu pracy dotyczące omawianych zwolnień, w tym przede wszystkim te dotyczące zwolnienia w przypadku, gdy rodzice wymieniają się obowiązkami rodzicielskimi i np. matka była na macierzyńskich, a ojciec skorzystał z rodzicielskiego. Z wykładni literalnej wynika, że prawo do zwolnienia przysługuje w takim przypadku zarówno pracodawcy matki, jak i pracodawcy ojca. Z kolei zgodnie z poradnikiem ZUS "prawo do takiego zwolnienia nabywa ten pracodawca, który pierwszy udzielił pracownikowi jednego z tych urlopów i nadal kontynuuje jego zatrudnienie".

Pogląd ten nie znajduje jednak żadnej podstawy w przepisach, w których określono tylko dwa warunki - korzystanie z odpowiedniego rodzaju urlopu i powrót do pracy. Na dodatek chcąc dostosować się do niego, pracodawca musiałby wiedzieć, co dzieje się poza jego zakładem pracy, czyli np. żądać od pracownika oświadczeń w tym zakresie. Problem jednak w tym, że wszystko, co pracownik oświadczy, może być użyte przeciwko pracodawcy, gdyż to pracodawca finansuje omawiane składki. Pojawia się dodatkowo pytanie, co zrobić, jeżeli faktycznie pracodawca matki korzysta ze zwolnienia, ale zwolnił ją po 6 miesiącach. Ani ZUS, ani Ministerstwo Pracy nie mówią, czy w takim przypadku niewykorzystana część zwolnienia może być wykorzystana przez pracodawcę ojca, który skorzystałby z któregoś z omawianych urlopów.

Interpretacja powyższa stoi zatem w jawnej sprzeczności z przepisami - tworzony jest w ten sposób nowy warunek, nieznajdujący podstawy prawnej. Oczywiście korzystanie ze zwolnienia w przypadku obojga rodziców może budzić pewne zastrzeżenia, w szczególności w przypadku, gdy korzystanie z urlopu związanego z rodzicielstwem było krótkotrwałe, ale wszelkie wyłączenia powinny być określone w ustawie. Konstytucja określa źródła prawa i na razie nie ma wśród nich poradników ZUS czy wyjaśnień MPiPS.

@RY1@i02/2014/005/i02.2014.005.21700020a.802.jpg@RY2@

Paweł Ziółkowski specjalista w zakresie podatków i prawa pracy

Paweł Ziółkowski

specjalista w zakresie podatków i prawa pracy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.