Jednolite oskładkowanie umów: o co idzie gra
Problem
Propozycja wprowadzenia jednolitych zasad opłacania składek bez względu na rodzaj umowy znalazła się m.in. w programie wyborczym PiS. Jednak ostatnio po niefortunnych wypowiedziach wiceministra pracy Marcina Zielenieckiego, który zaproponował, by składki wszystkich ubezpieczonych były uzależnione od wielkości ich dochodu, ministerstwo zaczęło się wycofywać. Obecnie twierdzi, że nie prowadzi żadnych prac ani nie planuje zmian w zakresie oskładkowania.
Niewykluczone jednak, że sprawa zmian idących w kierunku jednolitego oskładkowania umów powróci za jakiś czas. Zapytaliśmy więc ekspertów, czy pierwotna propozycja partii rządzącej może przynieść zamierzone efekty. Zdania co do tego są podzielone. Z jednej strony wskazują, że składki od wszystkich umów nie uzdrowią systemu ubezpieczeń społecznych, z drugiej jednak twierdzą np., iż brak oskładkowania umów o dzieło jest niezgodny z konstytucją. Wszyscy są jednak zgodni co do jednego - nowe rozwiązania powinny zostać wypracowane w dialogu społecznym.
KTop
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu