Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Poradnia ubezpieczeniowa

Ten tekst przeczytasz w 27 minut

● Dlaczego brak zaświadczenia lekarskiego może stanowić przyczynę wypadku przy pracy

 Kogo współpraca z byłym pracodawcą pozbawi prawa do preferencyjnych składek

 Jak choroba wpłynie na obowiązek ubezpieczeniowy pracownika jednocześnie prowadzącego działalność

 Od kiedy należy zgłosić do ZUS członków rady nadzorczej

 Odmówiłem uznania za wypadek przy pracy zdarzenia, którego skutkiem była śmierć pracownika w czasie pracy. Pracownik wykonał duży wysiłek fizyczny w wysokiej temperaturze, a chorował m.in. na nadciśnienie. Małżonka byłego pracownika zarzuca mi, że skoro zlecałem mu pracę bez badań lekarskich, to przyczyniłem się do śmierci. Żąda sprostowania protokołu powypadkowego i zagroziła, że skieruje sprawę do sądu. Czy ma rację? Czy można mówić, że to zdarzenie było wypadkiem przy pracy?

Marcin Nagórek

radca prawny

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej: ustawa wypadkowa) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą, m.in. podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych albo nawet bez polecenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że uszczerbek na zdrowiu pracownika (jego śmierć) spowodowany czynnikiem samoistnym może stanowić wypadek przy pracy, jeżeli został wywołany nadmiernym w okolicznościach danego wypadku wysiłkiem lub stresem. Jednak nadmierny wysiłek powinien być oceniany przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości pracownika (np. stanu zdrowia) i okoliczności, w jakich wykonywana jest praca. Wykonywanie zwykłych czynności przez pracownika nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. Musi bowiem nastąpić szczególna okoliczność w przebiegu pracy, aby czynnik samoistny pochodzący z wnętrza organizmu pracownika mógł być uznany za skutek przyczyny zewnętrznej. Oznacza to, że wykonywanie przez pracownika normalnych wymagających dużego wysiłku fizycznego czynności nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. Może nią być dopiero nadzwyczajna sytuacja związana z tą pracą.

Pracodawca nie może jednak dopuścić do wykonywania obowiązków pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego o zdolności do pracy na określonym stanowisku. Może to bowiem stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. Przyjmuje się, że dopuszczenie do pracy w takich warunkach wiąże się przyczynowo z zaistniałym wypadkiem, ponieważ pracownik nie ma wówczas właściwej ochrony przed szkodliwymi warunkami pracy przy stanie jego zdrowia. Wykonuje on bowiem pracę, która sama w sobie stanowi dla niego zagrożenie takiego samego rodzaju, jak zadziałanie szczególnych czynników, które orzecznictwo uznaje za zewnętrzne przyczyny wypadku przy pracy. Przyczyną wypadku (samodzielną lub współistniejącą z wewnętrznym schorzeniem) może być w takich okolicznościach zadziałanie jakiegokolwiek związanego z pracą czynnika zewnętrznego na organizm pracownika dopuszczonego do pracy dla niego przeciwwskazanej (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 181/11 i z 11 stycznia 2013 r., sygn. akt II UK 162/12).

W opisanej sytuacji pracodawca zlecał pracownikowi wykonywanie prac fizycznych przy braku zaświadczenia lekarskiego o zdolności zatrudnionego do podejmowania takich czynności. W rezultacie zadziałanie na organizm pracownika - przy uwzględnieniu jego stanu zdrowia - uciążliwych warunków pracy (ciężka praca fizyczna, wysoka temperatura) stanowiło przyczynę zgonu. Podkreślenia bowiem wymaga to, że taką przyczyną nie była sama choroba, ale czynnik zewnętrzny, czyli warunki pracy powierzonej pracownikowi przez pracodawcę mimo braku zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego zdolność do jej wykonywania.

Podstawa prawna

Art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1242).

 Od maja tego roku prowadzę działalność gospodarczą, korzystając z preferencyjnych składek ZUS. Zamierzam jednak tymczasowo nawiązać współpracę z byłym pracodawcą na około 6 miesięcy, z którym rozwiązałem umowę o pracę jeszcze w styczniu 2015 r. Współpraca ma obejmować w zasadzie wykonywanie czynności objętych wygasłą już umową o pracę. Czy mogę zachować preferencyjne stawki składek? Czy mogę po prostu wpisać inny rodzaj czynności w umowie o współpracę, podczas gdy tak naprawdę będę zajmował się tym samym, co robiłem jako pracownik?

Marcin Nagórek

radca prawny

Zgodnie z art. 18a ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Z tym jednak zastrzeżeniem, że przepis ten nie ma zastosowania do osób, które:

1) prowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed rozpoczęciem wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność;

2) wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed rozpoczęciem działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres prowadzonej obecnie działalności gospodarczej.

Aby początkujący przedsiębiorca posiadał prawo do opłacania składek na preferencyjnych zasadach, wystarczy, aby czynności wykonywane na rzecz byłego pracodawcy nie były tożsame z tymi wykonywanymi wcześniej w ramach stosunku pracy. Trzeba podkreślić, że warunek niewykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy dotyczy nie tylko pierwszego dnia prowadzenia firmy, ale całego 24-miesięcznego okresu, o którym mowa w art. 18a ust. 1 ustawy systemowej. Oznacza to, że od rozpoczęcia wykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy, także wtedy gdy nawiązanie współpracy nastąpi nie od razu, ale po upływie kilku miesięcy od założenia firmy, następuje utrata prawa do deklarowania podstawy wymiaru składek na poziomie 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Warto jednak podkreślić, że ponownie prawo to uzyskuje się od dnia zaprzestania wykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy pod warunkiem, że nastąpi to w okresie 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej. Podobne stanowisko zajął ZUS w decyzji nr 939/2015 z 4 września 2015 r., znak WPI/200000/43/939/2015.

W opisanej sytuacji przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą od maja 2015 r., z tytułu której posiada uprawnienia do opłacania składek na preferencyjnych zasadach. Obecnie zaś w ramach prowadzonej działalności zamierza na 6 miesięcy nawiązać współpracę z byłym pracodawcą, w ramach której będzie świadczył czynności tożsame z wykonywanymi u tego pracodawcy w ramach wygasłego w styczniu br. stosunku pracy. Warto podkreślić, że próba obejścia prawa poprzez inne sformułowanie umowy o współpracę będzie podlegała sprawdzeniu przez ZUS w trakcie ewentualnej kontroli. Sama zmiana nazwy czynności w ten sposób, aby różniła się od określenia obowiązków zawartych w umowie o pracę, może nie wystarczyć, aby ZUS nie uznał czynności za tożsame. Tak samo jak ZUS bada charakter np. umów o dzieło i wbrew nazwie nadanej jej przez strony często kwalifikuje je jako umowy-zlecenia, tak w tym przypadku może stwierdzić, że czynności te są tożsame. W takiej sytuacji orzeknie więc, że składki są niedopłacone, bo przedsiębiorca nie miał prawa do opłacania ich na preferencyjnych zasadach. A to może oznaczać poważne obciążenie małej firmy, zwłaszcza gdy ZUS stwierdzi zaległość za wiele miesięcy. Przedsiębiorcy nie pozostanie nic innego, jak dowodzenie swoich racji przed sądem, co również może się nie udać.

Biorąc więc pod uwagę wyżej opisane zasady przedsiębiorca utraci prawa do opłacania niższych składek od dnia podjęcia współpracy z byłym pracodawcą. Odzyska je dopiero po zaprzestaniu tej współpracy, o ile nastąpi to w ciągu 24 miesięcy kalendarzowych od rozpoczęcia prowadzenia pozarolniczej działalności.

Podstawa prawna

Art. 18a ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

 Osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą jest jednocześnie zatrudniona na podstawie dwóch umów o pracę w wymiarze 1/2 etatu każda i z każdej z tych umów otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 900 zł. Ponieważ suma przychodów z tytułu umów o pracę jest wyższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, z tytułu działalności gospodarczej opłacana była tylko składka zdrowotna. We wrześniu 2015 r. przedsiębiorca chorował i w związku z tym za ten miesiąc z tytułu każdej umowy otrzymał wynagrodzenie w wysokości 450 zł. Czy w związku z tym z działalności gospodarczej za wrzesień 2015 r. są należne obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne?

Adam Jagiełło

ekspert od ubezpieczeń społecznych

Tak. Skoro we wrześniu 2015 r. suma przychodów z umów o pracę była niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w tym miesiącu, to działalność gospodarcza stanowiła także tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.

Pracownik spełniający jednocześnie warunki do objęcia go obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej jest obejmowany ubezpieczeniami tylko z tytułu stosunku pracy. Nie dotyczy to przypadku, gdy podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy, w przeliczeniu na okres miesiąca, jest niższa od minimalnego wynagrodzenia za pracę. W takim bowiem przypadku ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe także z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej. Podkreślenia przy tym wymaga, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę (np. z uwagi na to, że pracownik chorował przez część miesiąca) podlega przeliczeniu na okres miesiąca, jeżeli z umowy o pracę wynika, że w przypadku wykonywania pracy przez cały miesiąc pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości co najmniej równej kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przeliczenia na okres miesiąca nie dokonuje się natomiast wtedy, gdy pracownik jest zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy, a jego wynagrodzenie zgodnie z umową o pracę jest niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Oznacza to, że jeżeli we wrześniu 2015 r. suma przychodów z umów o pracę była niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, w tym miesiącu działalność gospodarcza stanowiła także tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.

Podstawa prawna

Art. 9 ust. 1 i 1a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

 Na podstawie uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni osobom powołanym na członków rady nadzorczej 15 stycznia 2015 r. zostało przyznane zryczałtowane wynagrodzenie za udział w posiedzeniach rady. To wynagrodzenie za wszystkie posiedzenia rady nadzorczej spółdzielni odbyte w 2015 roku zostanie wypłacone w grudniu. Czy członków rady nadzorczej spółdzielni należało zgłosić do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych już w styczniu 2015 r.? Czy może do tych ubezpieczeń należy zgłosić członków rady nadzorczej dopiero w grudniu 2015 r.?

Adam Jagiełło

ekspert od ubezpieczeń społecznych

Członkowie rady nadzorczej spółki powinni zostać zgłoszeni do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych od dnia powołania ich do rady nadzorczej.

Obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają tylko te osoby fizyczne, które posiadają tytuł do tych ubezpieczeń określony przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Osoby fizyczne podlegające obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym zostały wskazane w art. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Od 1 stycznia 2015 r. do osób fizycznych objętych obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi należą m.in. osoby, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są członkami rady nadzorczej wynagradzanymi z tytułu pełnionej funkcji. Podkreślenia przy tym wymaga, że ubezpieczenia emerytalne i rentowe dla takich członków rady nadzorczej są obowiązkowe także wtedy, gdy członek rady nadzorczej ma ustalone prawo do emerytury lub renty bądź inny tytuł do tych ubezpieczeń. Nie podlega on natomiast ubezpieczeniom chorobowemu i wypadkowemu. Ubezpieczenia emerytalne i rentowe są obowiązkowe od dnia powołania na członka rady nadzorczej do dnia zaprzestania pełnienia tej funkcji. Objęcie członka rady nadzorczej obowiązkowymi ubezpieczenia emerytalnym i rentowymi nie może jednak nastąpić wcześniej niż od dnia, w którym zaczął pełnić swoją funkcję odpłatnie. Ponieważ w przypadku, o którym mowa w opisywanej sytuacji, zryczałtowane wynagrodzenie za udział w posiedzeniach rady nadzorczej zostało przyznane jej członkom już w uchwale walnego zgromadzenia powołującym radę, należy przyjąć, że członkowie rady nadzorczej powinni zostać zgłoszeni do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych już od 15 stycznia 2015 r. Nie ma w tym przypadku znaczenia okoliczność, że wypłata wynagrodzenia nastąpi w grudniu 2015 r., gdyż nie ulega wątpliwości, że członkowie rady nadzorczej już od dnia ich powołania pełnili swoją funkcję odpłatnie.

Podstawa prawna

Art. 6 ust. 1 pkt 22, art. 9 ust. 9, art. 11, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 17 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.