Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Ulgowy ZUS nadal nie taki jasny

8 stycznia 2015
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

PROBLEM: Początkującemu przedsiębiorcy przysługuje prawo do skorzystania z preferencyjnych zasad opłacania składek na ubezpieczenia społeczne. Przeszkodą może być jednak współpraca z byłym pracodawcą. Przekonali się o tym i prawnicy, i lekarze. Inni, np. architekci, mają prościej, ale i tak przydałoby się im oficjalne stanowisko ZUS

W myśl art. 18a ust. 1 i ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.; dalej: u.s.u.s.) podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia jej wykonywania stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. Nie dotyczy to osób, które:

wprowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności prowadziły pozarolniczą działalność;

wwykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem jej rozpoczęcia w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres działalności.

To właśnie ten drugi warunek często staje się przeszkodą w korzystaniu z ulgowego ZUS. W przypadku adwokatów i radców prawnych - ze względu na sposób nabywania uprawnień zawodowych - przysługuje prawo do ulgowych składek po okresie odbywania aplikacji, mimo działania na rzecz dotychczasowego pracodawcy, czego ZUS nie kwestionuje. W odniesieniu do lekarzy dotychczas przeważało niekorzystne dla nich orzecznictwo. Jednak jedna z nowszych interpretacji ZUS przełamuje tę linię.

SN na tak...

W uchwale Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II UZP 2/13, OSNP 2013/15-16/183) wskazano, że podstawę wymiaru składek adwokata wykonującego działalność gospodarczą w okresie pierwszych 24 miesięcy może stanowić zadeklarowana kwota, nie niższa niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia - także gdy wykonuje ją na rzecz byłego pracodawcy, u którego był zatrudniony jako aplikant. Obowiązki i uprawnienia aplikanta adwokackiego różnią się od czynności wykonywanych przez adwokata w ramach świadczenia pomocy prawnej, co wynika bezpośrednio z prawa o adwokaturze. Aplikacja to przede wszystkim forma nauki zawodu, mająca na celu przygotowanie do pełnienia samodzielnej funkcji adwokata. Podobne stanowisko SN zajął w sprawie radców prawnych w wyroku z 12 lutego 2013 r. (sygn. akt II UK 184/12, OSNP 2013/23-24/284).

ZUS też...

W obecnie wydawanych interpretacjach indywidualnych ZUS stoi na stanowisku, że aplikant wykonuje inne czynności niż radca prawny lub adwokat (np. decyzja ZUS Oddział w Lublinie z 1 października 2014 r. WPI/200000/43/1074/2014 lub z 27 marca 2014 r., WPI/200000/43/363/2014).

SN i ZUS wcześniej na nie...

Z wyroku Sądu Najwyższego z 23 marca 2010 r. (sygn. akt I UK 323/2009) wynika, że zwrot "wykonywały w ramach stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej" należy odnieść do obowiązków powierzonych przez pracodawcę i wykonywanych faktycznie przez pracownika na stanowisku, a nie do wszystkich czynności, jakie może wykonywać np. z racji posiadanych kwalifikacji bądź też do działań o takim samym lub podobnym charakterze. Tym samym usługi zdrowotne świadczone przez lekarza prowadzącego działalność w formie indywidualnej praktyki na rzecz podmiotu, w którym był zatrudniony jako stażysta, wyłączają możliwość preferencyjnego ustalenia składki, gdy odpowiadają one czynnościom wykonywanym w ramach stosunku pracy. W sprawie, którą rozstrzygał SN, kobieta była zatrudniona na stażu w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej, a następnie świadczyła na jego rzecz usługi dentystyczne w ramach własnej praktyki.

W duchu tego wyroku szły indywidualne interpretacje wydawane przez ZUS.

Jedna z nich dotyczyła stomatologa stażysty, który potem zaczął świadczyć usługi na rzecz byłego pracodawcy w ramach własnej praktyki lekarskiej dentystycznej (zob. decyzja ZUS z 19 listopada 2013 r., WPI/200000/451/1514/2013).

Podobnie było w przypadku lekarza, który był rezydentem, a potem założył firmę - specjalistyczną praktykę lekarską. Gdy był na etacie rezydenta (lekarz w trakcie specjalizacji), do jego obowiązków należało sprawowanie opieki ciągłej pod nadzorem lekarza specjalisty nad określoną liczbą pacjentów. Nie miał dyżurów medycznych. W ramach działalności gospodarczej dla swojego byłego pracodawcy pełnił obowiązki lekarza dyżurnego (z tytułem specjalisty), opiekował się wszystkimi pacjentami oddziału w sytuacjach nagłych zdarzeń, doraźne reagował i konsultował tych z innych oddziałów. Nie prowadził całości procesu terapeutyczno-diagnostycznego. Lekarz uważał, że rezydent i dyżurny to odrębne stanowiska. Różnią się i obowiązkami, i uprawnieniami. ZUS się z nim nie zgodził. Wyjaśnił, iż choćby częściowe pokrywanie się zakresów czynności wyklucza ulgę (zob. decyzja ZUS - Oddział w Lublinie z 8 sierpnia 2013 r., WPI/200000/451/1076/2013).

...a czy teraz zmieniają zdanie

Ostatnio zapadło jednak odmienne rozstrzygnięcie w odniesieniu do lekarki, która była rezydentem, a po uzyskaniu tytułu specjalisty założyła firmę - usługi medyczne w ramach praktyki lekarskiej specjalistycznej - i zaczęła świadczyć je na rzecz byłego pracodawcy. Uważała, że prace specjalisty i rezydenta różnią się: potrzebną wiedzą, doświadczeniem i zakresem odpowiedzialności.

ZUS uznał jej argumentację. Stwierdził, że skoro czynności nie są tożsame, to ma prawo do ulgowego ZUS (zob. decyzja ZUS - Oddział w Gdańsku z 9 maja 2014 r., DI/100000/43/237/2014). To oczywiście jedynie interpretacja ZUS w indywidualnej sprawie. Być może jednak jest zapowiedzią zmiany dotychczasowego stanowiska odnośnie do lekarzy -przedsiębiorców.

Magdalena Januszewska

I co z innymi zawodami

Przepisy są nieprecyzyjne. Nie wiadomo, jak je interpretować. W przypadku prawników i lekarzy to także tylko interpretacja przepisów, która opiera się na tym, że inną pracę wykonują przed zdobyciem pełni uprawnień zawodowych (np. na czym innym polega praca aplikanta i radcy prawnego).

W odniesieniu do innych grup zawodowych istotne jest, w jakim charakterze dana osoba była zatrudniona na umowę o pracę. Przykładowo architekt, jeżeli zatrudniony był do przygotowywania projektów, a później w ramach współpracy firma - firma już je opracowuje, to z pewnością będzie to inny zakres czynności. Podobnie będzie w przypadku osób, które u pracodawcy wykonują czynności biurowe, a następnie już jako samozatrudnieni mają samodzielne zadania i zupełnie inny zakres obowiązków. Wbrew pozorom taka sytuacja nie jest daleka od sytuacji aplikanta, a potem radcy prawnego.

Najważniejsze jest odróżnienie tego, jakie czynności dana osoba wykonywała wcześniej (na podstawie umowy o pracę) od tego, co będzie robiła później (jako prowadząca firmę). W przepisie wyraźnie zostało bowiem powiedziane, że preferencyjne składki nie dotyczą osób, które wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej, w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym, wykonywały w ramach stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.

Ale nie jest powiedziane, że ZUS nie zakwestionuje takiego stanu rzeczy. Do "interesu" podchodzi bowiem bardzo fiskalnie. Niektórzy wolą więc zapłacić wyższe składki (rezygnując z preferencji) i mieć spokój.

Paweł Ziółkowski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.