Firma może uniknąć zwrotu świadczeń pobranych nienależnie przez podwładnego
Przedsiębiorca może się uwolnić od odpowiedzialności, nawet jeśli wprowadził ZUS w błąd. Musi jednak wykazać, że nie ponosi winy za przekazanie nieprawdziwych danych
ZUS może żądać od osoby, która pobrała nienależne jej świadczenie z ubezpieczeń społecznych, zwrotu tego świadczenia wraz z odsetkami. Zasady zwrotu takich kwot określają ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) oraz przepisy regulujące prawo do określonych świadczeń, np. prawo do emerytury lub renty. W myśl art. 84 ust. 1 ustawy systemowej osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu, wraz z odsetkami, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego. [ramka]
Nie zawsze jednak świadczenie musi zwracać ta osoba, której ZUS je wypłacił. Jeżeli bowiem pobranie nienależnych świadczeń zostało spowodowane przekazaniem przez pracodawcę (płatnika) nieprawdziwych danych mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość, to obowiązek zwrotu tych świadczeń wraz z odsetkami obciąża tę firmę (art. 84 ust. 6 ustawy systemowej). ZUS może żądać zwrotu wypłaconych kwot od płatnika składek, mimo że ten przecież ich nie pobierał. Sytuacja taka może mieć miejsce np. w razie podania nieprawdziwych danych w zaświadczeniu o zatrudnieniu i wynagrodzeniu lub w świadectwie pracy pracownika, które stanowiły podstawę przyznania np. emerytury lub zasiłku chorobowego.
Płatnik tylko posiłkowo
Odpowiedzialność firmy jest uzależniona od jej winy. Uznaje się bowiem, że przekazanie nieprawdziwych danych stanowi czyn niedozwolony, konieczne jest więc stwierdzenie winy sprawcy. Użyte w przepisach sformułowanie "obowiązek zwrotu świadczenia" należy bowiem interpretować jako wyrównanie szkody.
Podobnie wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z 11 września 2014 r. (sygn. akt II UK 570/13) oraz z 28 stycznia 2015 r. (sygn. akt I UK 206/14), gdzie podkreślono, że przesłanką odpowiedzialności jest wina płatnika w niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu przekazania organowi rentowemu wymaganych informacji, polegająca na niedochowaniu należytej staranności.
W orzecznictwie sądowym konsekwentnie się przyjmuje, że art. 84 ust. 6 ustawy systemowej reguluje wyłącznie taką sytuację, gdy obowiązujące przepisy umożliwiają dochodzenie zwrotu od osoby, której świadczenie faktycznie wypłacono. Tak też wskazywał np. SN w wyroku z 6 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II UK 11/13). Nie ma bowiem uzasadnionych podstaw, aby dochodzić zapłaty od firmy, w sytuacji gdy możliwe jest odzyskanie pieniędzy od osoby, która je otrzymała i uzyskała nienależną korzyść. Nie można także przyjąć, że odpowiedzialność płatnika i ubezpieczonego ma charakter solidarny. Brak jest bowiem ku temu podstaw prawnych.
Ograniczenia czasowe
Możliwość żądania przez ZUS zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń jest także ograniczona czasowo. Nie można bowiem żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres dłuższy niż ostatnie 12 miesięcy, gdy osoba je pobierająca zawiadomiła organ rentowy o okolicznościach powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia były nadal wypłacane. W pozostałych przypadkach okres ten ulega wydłużeniu do trzech ostatnich lat. Przepis nie precyzuje jednak, od kiedy liczyć te terminy. W orzecznictwie sądowym ostatecznie przyjęto, że chodzi tu o ostatnie trzy lata pobierania, wypłacania świadczenia, a nie trzy lata wstecz od dnia wydania decyzji. W uchwale z 16 maja 2012 r. (sygn. akt II PZ 1/12) SN wskazał wyraźnie, że ZUS ma prawo żądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za trzy ostatnie lata, począwszy od dnia otrzymania ostatniej wypłaty. Przyjmuje się, że zasada ta ma także zastosowanie do odpowiedzialności płatnika składek. Tak też podnoszono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 28 października 2015 r. (sygn. akt III AUa 153/15). Innymi słowy, płatnik składek nie może odpowiadać za okres dłuższy niż trzy lata pobierania nienależnego świadczenia (np. emerytury).
W praktyce powstają też wątpliwości, jak określić, od kiedy ZUS może żądać odsetek od nienależnie pobranych świadczeń. W orzecznictwie sądowym ukształtował się w tym zakresie pogląd, według którego odsetki te należą się ZUS dopiero od następnego dnia od doręczenia decyzji o obowiązku ich zwrotu. Wniosek taki wynika z uzasadnień wyroków SN z 3 lutego 2010 r. (sygn. akt I UK 210/09) i z 18 grudnia 2008 r. (sygn. akt I UK 154/08).
Ważne
Jeżeli pobranie nienależnych świadczeń przez pracownika spowodowane było nie tylko błędem pracodawcy, lecz także ZUS, to organ rentowy nie może zobowiązać pracodawcy do ich zwrotu.
@RY1@i02/2016/072/i02.2016.072.03300020a.801.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Podstawa prawna
Art. 84 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).
Art. 138 ust. 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu