Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Elektroniczne zwolnienia uproszczone, a papierowe zostały przedłużone

25 maja 2017
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Popularność e-druków rosła bardzo powoli, a winą za to obarczano skomplikowaną procedurę ich podpisywania. Dzięki nowym przepisom od grudnia lekarz zrobi to dużo łatwiej

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej: ustawa zasiłkowa). A to oznacza, że od 1 grudnia br., bo wtedy wchodzą w życie nowe przepisy, zwolnienie lekarskie w formie elektronicznej nie będzie musiało być podpisywane przez lekarza przy użyciu kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP. Dokument ten będzie mógł zostać potwierdzony w systemie teleinformatycznym udostępnianym przez ZUS. Taka zmiana było konieczna, bo dotychczas lekarze niechętnie sięgali po e-zwolnienia.

Przyzwyczajenie wygrywa

Elektroniczne zwolnienia lekarskie zostały wprowadzone 1 stycznia 2016 r. Przez dwa kolejne lata miały funkcjonować równolegle ze zwolnieniami w tradycyjnej, papierowej formie. Wydawało się, że ten sposób stwierdzania niezdolności do pracy powinien zrobić furorę. Płatnik otrzymuje bardzo szybko informację, kto i jak długo jest chory. Sam ubezpieczony jest zwolniony z uciążliwego obowiązku przekazania dokumentu do firmy, a pamiętajmy, że za zwłokę grozi mu utrata 25 proc. zasiłku. Lekarze jednak zdecydowanie bardziej od e-ZLA woleli wystawianie zwolnień na dobrze znanych papierowych drukach. Nie przekonało ich nawet to, że tak czy inaczej w końcu nie będą mieli wyjścia, bo docelowo e-zwolnienia mają całkowicie zastąpić papierowe. Jak wynika z tabeli, którą otrzymaliśmy od ZUS, popularność elektronicznych zwolnień co prawda rośnie, ale wciąż nie przekracza nawet 10 proc. ogółu zaświadczeń. To wciąż zbyt mało, jak na kilkanaście miesięcy obowiązywania przepisów. [tabela]

Skąd to wynika? Zdaniem autorów ustawy barierą był sposób podpisywania zwolnień. Do ich wystawiania lekarz musiał nie tylko założyć konto w systemie udostępnianym prze ZUS, ale także zaopatrzyć się w kwalifikowany podpis elektroniczny lub założyć sobie konto na ePUAP i poprzez tę platformę złożyć podpis na zaświadczeniu. W efekcie - jak wynika z uzasadnienia do nowelizacji - wystawianie papierowych druków było szybsze i prostsze. Teraz ma to się zmienić. Podpisywanie eZLA będzie wymagało tylko zatwierdzenia w programie udostępnionym przez ZUS. Problem polega na tym, że ZUS dopiero nad tym rozwiązaniem pracuje. Dlatego też z nowego sposobu podpisywania zwolnień będzie można skorzystać dopiero od 1 grudnia.

Dłużej dwa rodzaje

Przy okazji zmiany samej ustawy zasiłkowej wprowadzono także pewne modyfikacje do przepisów ją zmieniających, tj. ustawy z 15 maja 2015 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw. To właśnie tym aktem dokonano rewolucyjnych zmian w przepisach zasiłkowych, bo wprowadzono nim nie tylko elektroniczne zwolnienia oraz uniemożliwiono uzyskanie wysokiego zasiłku przedsiębiorcom krótko prowadzącym działalność. Zgodnie z tą ustawą papierowe druki zaświadczeń mogły być wykorzystywane tylko do 31 grudnia 2017 r. równolegle z elektronicznymi, a w 2018 r. miały zniknąć z obiegu. Na etapie jej uchwalania dwa lata okresu przejściowego wydawały się wystarczające, chociaż już wtedy pojawiały się głosy, że siła przyzwyczajenia zwycięży i jest to zbyt krótki czas. Twórcy ustawy na pewno liczyli na większą popularność e-druków, co nie do końca się udało. Funkcjonowanie papierowych zaświadczeń przedłużono więc opisywaną nowelizacją do 30 czerwca 2018 r. Jak czytamy w uzasadnieniu do niej, jest to konieczne, aby wdrożyć nowe rozwiązania. Nie jest jednak wykluczone, że za kilka miesięcy okres ten zostanie znowu wydłużony.

Zielony druk górą

styczeń 2016 r.

1 827 624

14 377

luty 2016 r.

2 279 006

28 594

marzec 2016 r.

2 343 960

36 368

kwiecień 2016 r.

1 928 425

34 092

maj 2016 r.

1 653 390

27 047

czerwiec 2016 r.

1 781 530

34 840

lipiec 2016 r.

1 520 730

32 860

sierpień 2016 r.

1 571 659

37 609

wrzesień 2016 r.

1 798 503

47 571

październik 2016 r.

2 102 065

61 449

listopad 2016 r.

2 025 261

61 289

grudzień 2016 r.

2 123 228

69 621

styczeń 2017 r.

2 478 731

93 215

luty 2017 r.

2 331 990

90 574

marzec 2017 r.

2 249 248

92 655

kwiecień 2017 r.

1 697 964

79 460

Anna Kwiatkowska

ekspert od ubezpieczeń społecznych

Podstawa prawna

Ustawa z 21 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 992).

Art. 55 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 572 ze zm.).

Ustawa z 15 maja 2015 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1066 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.