Wchodzą e-zwolnienia, ale bez kar
Choć trzeba będzie je stosować już 1 grudnia, to nie ma pewności, czy wszyscy lekarze będą je prawidłowo i chętnie wystawiać. Za pojedyncze naruszenie przepisów nie grozi im bowiem żadna kara. Dopiero gdy dany lekarz notorycznie będzie je łamał, ZUS może zabrać mu uprawnienie do wystawiania zwolnień. Nie oznacza to jednak, że elektroniczne zwolnienia (e-ZLA) należy stosować zawsze. Przepisy przewidują tu wyjątki. I tak lekarze znowu sięgną po papier, gdy płatnik nie ma profilu informacyjnego w ZUS. Z kolei gdy z powodów technicznych nie będzie można wystawić e-ZLA, lekarz wystawi je na specjalnym formularzu. Nie zwolni go to jednak od przekazania stosownych informacji do ZUS. Będzie miał na to trzy dni robocze, a czasami nawet więcej. Może się więc zdarzyć, że ZUS przez wiele dni nie będzie wiedział, że danej osobie zostało wystawione zwolnienie. Co więcej, informacja o chorobie pracownika może też z opóźnieniem dotrzeć do pracodawcy – nowe przepisy nie podają bowiem terminu, w jakim chory ma dostarczyć papierowy dokument płatnikowi składek. © ℗ D1
UW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu