Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Składki od honorarium twórcy zależą od rodzaju kontraktu

10 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Zwykła umowa o dzieło może znaleźć się na celowniku ZUS i zostać zakwestionowana jako próba obejścia prawa. Czasami lepiej jest więc od razu zawrzeć zlecenie

Dyskusja o sposobach rozliczeń honorariów ponownie odżyła w 2018 r., kiedy w życie weszły zmiany przepisów podatkowych, które podwyższyły limity kosztów autorskich oraz wprowadziły katalog osób, które mogą z tych kosztów korzystać. Problematyczny jest sposób ich oskładkowania, mogą one bowiem być obciążone składkami na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Mogą nie znaczy jednak, że muszą. Wszystko zależy od kilku zmiennych, w tym przede wszystkim rodzaju umowy, a także prawidłowego sformułowania jej postanowień.

umowa o dzieło

Składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne należne są wtedy, gdy istnieje tytuł ubezpieczeniowy. Do takich tytułów należy stosunek pracy lub wykonywanie pracy na podstawie umowy-zlecenia. Wykonywanie obowiązków na podstawie umowy o dzieło co do zasady nie jest oskładkowane, chyba że umowa ta jest zawarta z własnym pracodawcą lub wykonywana na jego rzecz (art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Przedmiot umowy jest przy tym nieistotny – zasada ta obowiązuje zarówno wtedy, gdy przedmiot umowy o dzieło jest tożsamy z pracą wykonywaną na etacie, jak i wtedy, gdy w ramach dzieła pracownik wykonuje coś innego niż na etacie.

W efekcie w przypadku honorariów wypłacanych w ramach umowy o dzieło co do zasady składek nie ma. Umowy o dzieło są jednak na celowniku ZUS, który nagminnie podważa zasadność zawarcia takiej umowy, twierdząc mniej lub bardziej zasadnie, że w rzeczywistości to umowa-zlecenie, co powoduje, iż składki są należne. Okazuje się jednak, że w przypadku umów z prawami autorskimi stronom umowy łatwiej jest obronić stanowisko, iż jest to umowa o dzieło. Prawa te przysługują bowiem zazwyczaj w przypadku stworzenia utworu, a utwór to przecież przejaw działalności twórczej zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Przejaw zaś to inaczej rezultat, a umowa o dzieło to przecież umowa rezultatu. W efekcie w przypadku umów twórczych, których przedmiotem jest wykonanie utworu, istnieje szansa przekonania ZUS, że taki kontrakt ma charakter umowy o dzieło.

zlecenie

Jeszcze do niedawna umowa-zlecenie z prawami autorskimi uważana była za nieco dziwną konstrukcję. Jednak podejrzliwe traktowanie przez ZUS umów o dzieło spowodowało, że wiele podmiotów postanowiło zamiast nich zawierać umowy-zlecenia. Uwzględniając specyfikę branży, w takich przypadkach zazwyczaj autor utworu (zleceniobiorca) ma inne źródło utrzymania, najczęściej prowadzi działalność gospodarczą albo jest zatrudniony na etat, z którego opłaca obowiązkowe składki ZUS. Opłacanie składek od podstawy wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę powoduje, że zlecenie obciążone jest jedynie składką zdrowotną oraz oczywiście podatkiem dochodowym. Składka zdrowotna prawie w całości jest odliczana od podatku. Opłaca się ją w wysokości 9 proc. podstawy wymiaru, a od podatku odejmuje 7,75 proc. Rzeczywiste obciążenie z tego tytułu wynosi zatem 1,25 proc. podstawy wymiaru (przychodu), co jest dla wielu płatników niewielką ceną za spokój podczas kontroli ZUS. Mogą się czuć tym bardziej spokojnie, że składkę zdrowotną finansuje ubezpieczony, a płatnik jedynie ją nalicza, potrąca i odprowadza.

Twórca będzie jednak podlegał składkom społecznym, jeżeli zlecenie będzie zawarte z własnym pracodawcą lub wykonywane na jego rzecz albo nie będzie występował u niego zbieg tytułów ubezpieczeniowych – tak będzie np. w przypadku sędziów i prokuratorów, którzy są poza systemem ubezpieczeń społecznych, a tym samym zawierając umowę-zlecenie (np. na wykłady), muszą płacić pełne składki na ubezpieczenie społeczne.

Wiele osób ma jednak wątpliwości, czy zawieranie umów-zleceń z prawami autorskimi jest poprawne. Ich wątpliwości łatwo rozwiać. Po pierwsze, z generalnej zasady swobody umów wynika, że strony mogą niemal dowolnie kształtować łączące je relacje. Po drugie, skoro prawa autorskie mogą występować w ramach straszliwie sformalizowanego stosunku pracy (art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), to tym bardziej mogą występować w ramach umowy-zlecenia.

Jeżeli działalność twórcza prowadzona jest w ramach zlecenia, trzeba jednak pamiętać o kilku rzeczach. Otóż wynagrodzenie twórcy nie może być poniżej poziomu minimalnej stawki godzinowej (13,70 zł w 2018 r.), co w przypadku honorariów nie jest zbyt trudne do osiągnięcia. Twórca powinien jednak określić, ile godzin tworzył utwór. Liczba godzin może też wynikać np. bezpośrednio z umowy (art. 8b ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę). Jeżeli honorarium jest uzyskiwane w ramach zlecenia, to podlega oskładkowaniu na zasadach przewidzianych dla umów-zleceń. Trzeba także pamiętać, że składki ZUS należy odjąć przed obliczeniem kosztów autorskich zgodnie z art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Jak najkorzystniej sprzedać prawa autorskie ©

Rodzaj umowy

Składki do ZUS

Warunki

O dzieło

Brak

Umowa nie może być zawarta z pracodawcą lub na jego rzecz wykonywana, nawet jeśli jest zawarta z inną firmą.

Zlecenie

Tylko zdrowotna

Twórca (zleceniobiorca) musi mieć inny tytuł do ubezpieczeń, z którego składki są opłacane od podstawy nie niższej niż minimalne wynagrodzenie.

O pracę

Pełne składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne

Niezależnie od innych tytułów do ubezpieczeń od honorarium za utwór stworzony w ramach stosunku pracy należne są pełne składki.

Sprzedaż

Brak

Utwór powinien istnieć w chwili zawierania tej umowy.

stosunek pracy

Co prawda stosunek pracy jest najbardziej skomplikowaną formą zatrudnienia, ale równocześnie najbezpieczniejszą dla pracodawcy. Nikt bowiem nie podważa takiej formy. Jednocześnie jednak w zakresie składek umowa o pracę jest po prostu bardzo droga, ponieważ składki na ubezpieczenia społeczne płaci się nawet wtedy, gdy istnieje zbieg tytułów ubezpieczeniowych. Nie ma znaczenia, czy pracownik opłaca pełne składki z innych tytułów. Konieczność ich odprowadzenia dotyczy także tej części wynagrodzenia, która stanowi honorarium. Podobnie jak przy umowie-zleceniu autorskie koszty uzyskania nalicza się od honorarium pomniejszonego o należne składki na ubezpieczenia społeczne, w części finansowanej przez ubezpieczonego.

Zgodnie ze wspomnianym wcześniej art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie będzie miało znaczenia, że pracodawca zawrze z pracownikiem odrębną umowę o dzieło na stworzenie utworu. Podobnie będzie, gdy co prawda umowa nie jest zawarta bezpośrednio z pracodawcą, a z inną firmą, ale w efekcie i tak dzieło zostanie stworzone dla pracodawcy. Wynagrodzenie z tej umowy będzie doliczone do przychodu ze stosunku pracy i oskładkowane na normalnych zasadach. W przeciwnym wypadku ZUS w razie kontroli nakaże zapłatę zaległych składek pracodawcy, który później będzie miał roszczenie do pracownika o zwrot tej części składek, która jest sfinansowana przez niego i powinna być wcześniej potrącona z jego wynagrodzenia.

sprzedaż

Omówione umowy to niejedyne możliwości, żeby móc skorzystać z cudzej pracy twórczej. Prawa autorskie mogą być również przedmiotem obrotu, a wykorzystać można w tym celu zwykłą umowę sprzedaży. W przypadku praw autorskich bardzo często umowę nazywa się licencją, ale tak naprawdę licencja jest w znacznej mierze oparta na umowie sprzedaży.

Należność twórcy z tytułu sprzedaży przysługujących mu praw autorskich nie podlega składkom ZUS (podobnie jak należność np. z tytułu sprzedaży samochodu), nawet jeśli pracodawca dokona zakupu od pracownika. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że w takim przypadku koniecznie trzeba zadbać o właściwe postanowienia umowy. Przede wszystkim pracodawca nie może kupić od pracownika utworu wykonanego w ramach obowiązków pracowniczych. Jest to związane z tym, że tego typu utwory stanowią z mocy prawa własność pracodawcy, a tym samym dodatkowe wynagrodzenie z tego tytułu stanowić będzie po prostu przychód ze stosunku pracy, co znajdzie swoje odzwierciedlenie w składkach ZUS. Ponadto wskazane jest, aby utwór istniał w momencie transakcji, ponieważ zawieranie umowy przed wykonaniem utworu jest cechą charakterystyczną umowy o dzieło. Dlatego, aby nie było ryzyka uznania, że mamy do czynienia umową o dzieło zawartą z własnym pracodawcą, co wiązałoby się z obowiązkiem zapłaty pełnych składek, należy zadbać, aby pracownik sprzedał pracodawcy gotowy utwór wykonany poza obowiązkami pracowniczymi. ©

wAŻNE Jeśli utwór nie będzie istniał w momencie zawierania z pracownikiem umowy sprzedaży, to ZUS może uznać, że jest to umowa o dzieło podlegająca w takim przypadku oskładkowaniu.

Podstawa prawna

Art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).

Art. 1 ust. 1 i art. 12 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880 ze zm.).
Art. 8b ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 847 ze zm.).

Art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 200 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.