Wydanie A1 na podstawie certyfikatu rezydencji podatkowej to korzystne rozwiązanie dla przedsiębiorców
Ewa Kosowska: ZUS uznaje w prowadzonych przez siebie postępowaniach dokumenty służb skarbowych i na odwrót. Współpraca z organami podatkowymi jest normalną praktyką w całej Unii Europejskiej i wynika m.in. z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.
Przedsiębiorcy apelowali o zmianę zasad wydawania A1 dla cudzoziemców spoza UE od dłuższego czasu. Dlaczego ZUS zdecydował się na zmianę swoich procedur właśnie teraz?
To efekt wielu miesięcy prac i analiz prowadzonych pod auspicjami Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, przy udziale m.in. Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jako organu wydającego zaświadczenia A1. Zakład zasady te oficjalnie ogłosił, ale ich kształt to wynik uzgodnień MRPiPS z wieloma instytucjami.
Czy branża transportowa, która najbardziej domagała się zmian, brała udział w tych pracach?
Na pewno stanowisko branży transportowej zostało uwzględnione. Zarówno przedstawiciele MRPiPS, jak i ZUS spotykali się z przedstawicielami firm transportowych. To ważne, by w toku prowadzonych prac poznać opinię bezpośrednio zainteresowanych, których zmiany dotkną. Z rozmów wiemy, że nowe zasady zyskały aprobatę tej branży.
Co się tak naprawdę zmieniło?
Do 2 maja 2018 r. przy ustalaniu, czy jest spełniony warunek legalnego zamieszkiwania w państwie członkowskim, badane były kryteria określone w art. 11 rozporządzenia 987/2009, m.in. sytuacja rodzinna oraz więzi rodzinne, a także sytuacja mieszkaniowa, w tym zwłaszcza informacja, czy mamy tu do czynienia z tzw. ośrodkiem interesów życiowych.
Od 2 maja ZUS nie stosuje już tych kryteriów. Uznajemy, że obywatel państwa trzeciego legalnie zamieszkuje w Polsce, jeśli spełnione są łącznie dwa warunki: ma odpowiedni dokument uprawniający do pobytu w Polsce oraz jest rezydentem podatkowym w naszym kraju. Obie kwestie – co oczywiste – muszą być odpowiednio udokumentowane.
Szczegółowe informacje w tym zakresie są dostępne na stronie internetowej ZUS.
Jak będą więc teraz prowadzone postępowania w sprawie wydawania A1? Czy ZUS będzie przeprowadzał oddzielne postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia miejsca zamieszkania pracownika? Zakład dotychczas badał to bardzo wnikliwie.
Do wniosku o wydanie zaświadczenia A1 załączany jest certyfikat rezydencji podatkowej, którego gwarantem są nasze służby skarbowe. Skoro więc urząd skarbowy wydał certyfikat, to ZUS nie ma żadnych podstaw, aby go podważać. Dla potrzeb wydawania zaświadczenia A1 oddzielne postępowanie dotyczące ustalenia miejsca stałego zamieszkania i centrum interesów życiowych danego pracownika nie jest więc prowadzone.
Pamiętajmy jednak, że wydanie zaświadczenia A1 dla obywatela państwa trzeciego, legalnie zamieszkującego w Polsce, nastąpi, jeśli będą spełnione inne warunki określone w przepisach unijnych (np. rozporządzenia 883/2004 i rozporządzenia 987/2009 w przypadku delegowania pracowników).
Eksperci kwestionują jednak konieczność składania tego dokumentu. Czy nie jest to w pewnym sensie przerzucenie ciężaru decyzji na urząd skarbowy? Jeśli wyda certyfikat, to tak naprawdę przesądzi o wydaniu także zaświadczenia A1.
Ale cóż dziwnego jest w tym, że poszczególne instytucje państwa uznają za wiążące w danym postępowaniu dokumenty wydane przez inne instytucje publiczne? ZUS uznaje w prowadzonych przez siebie postępowaniach dokumenty służb skarbowych i na odwrót. Ponadto certyfikat rezydencji w postępowaniu o wydanie zaświadczenia A1 nie jest czymś nowym. Trzeba pamiętać, że współpraca z organami podatkowymi jest normalną praktyką w całej UE i wynika m.in. z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.
Wątpliwości prawników budzi jednak, czy można przepisy podatkowe (a do nich odwołuje sie urząd skarbowy przy wydawaniu certyfikatu rezydencji) stosować przy wydawaniu A1, do którego mają przecież zastosowanie przepisy o zabezpieczeniu społecznym.
Jak wspomniałam, takie zasady zostały przyjęte w ustaleniach międzyresortowych. Wspólnym celem było wypracowanie dobrych, jasnych i przejrzystych rozwiązań, które będą służyć naszym klientom. Trzeba pamiętać, że ZUS może być poproszony przez instytucje partnerskie z innych państw UE o przekazanie informacji, które stały się podstawą do wydania zaświadczenia A1 w celu zweryfikowania, czy zaświadczenie rzeczywiście zostało wydane prawidłowo. Certyfikat rezydencji podatkowej jest więc istotnym elementem.
A jak w pani ocenie konieczność przedstawienia certyfikatu wpłynie na szybkość całego postępowania?
Kwestie dotyczące wydawania certyfikatów przez urzędy skarbowe leżą w gestii tych urzędów, a nie ZUS. Podkreślam jednak, że rozwiązanie z certyfikatem rezydencji podatkowej zyskało akceptację branży transportowej.
Poza tym obecnie jesteśmy w pewnym sensie w okresie przejściowym. Przed TSUE zawisła sprawa C-477/17 Balandin dotycząca interpretacji art. 1 rozporządzenia nr 1231/2010. Trybunał odpowie w niej na pytanie, czy pracownicy mający obywatelstwo państwa trzeciego, zamieszkujący poza terytorium Unii i tymczasowo wykonujący pracę na terytorium różnych państw członkowskich na rzecz pracodawcy unijnego, mogą powoływać się na rozporządzenia 883/2004 i 987/2009. Od jej rozstrzygnięcia w dużej mierze zależy, jak będą w przyszłości wyglądały zasady wydawania A1 dla obywateli państw spoza UE.
A takich spraw, czyli dotyczących wydawania A1 cudzoziemcom z krajów trzecich, jest coraz więcej. Obywateli jakich państw, oprócz Ukrainy, przede wszystkim dotyczą?
Rzeczywiście, jeśli chodzi o obywateli krajów spoza UE, to najczęściej wydajemy zaświadczenia A1 dla obywateli Ukrainy. Ale są one wydawane także dla obywateli Białorusi, Serbii, Bośni i Hercegowiny, Rosji czy Mołdawii. Obywatele pozostałych państw (ponad 70) pojawiają się w pojedynczych sprawach.
A jaki jest odsetek decyzji odmownych, w których ZUS odmówił wydania zaświadczenia A1, właśnie z powodu niespełnienia kryterium posiadania miejsca zamieszkania przez obywateli tych krajów w Polsce?
Udział procentowy liczby decyzji o odmowie wydania zaświadczenia A1 ze względu na brak legalnego zamieszkania w Polsce w liczbie wniosków o A1 dla obywateli państw trzecich w 2017 r. wyniósł 18,7 proc. Jeśli chodzi o A1 w liczbach, to sytuacja przedstawia się następująco: w okresie od stycznia do grudnia 2017 r. wydano 24 275 zaświadczeń, w tym dotyczących obywateli Ukrainy – 20 915, Białorusi – 2610, Serbii – 156. Z kolei od stycznia do maja 2018 r. było ich 7747, w tym dotyczących obywateli Ukrainy – 6413, Białorusi – 1017, Bośni i Hercegowiny – 83. Natomiast liczba odmów wydania A1 w całym 2017 r. wyniosła 3995, w tym dotyczących obywateli Ukrainy – 3378, Białorusi – 564, Rosjan – 16. Z kolei w pierwszych pięciu miesiącach bieżącego roku było ich 3065, w tym dotyczących obywateli Ukrainy – 2716, Białorusi – 312, Rosji – 13. W liczbie odmów uwzględniamy tu odmowy zarówno ze względu na niespełnienie warunku legalnego zamieszkania w Polsce, jak i z innych powodów, np. z uwagi na niespełnienie warunku znacznej części działalności prowadzonej w Polsce przez przedsiębiorstwo delegujące.
Przypomnę, że od października 2017 r. mamy ogólnopolski elektroniczny rejestr wniosków o wydanie zaświadczenia A1, dzięki czemu wyeliminowaliśmy praktyki wielokrotnego składania wniosków w różnych oddziałach ZUS. W każdym oddziale pracownik może obecnie sprawdzić, czy w przypadku konkretnej firmy i konkretnego pracownika nie było przypadkiem już prowadzone postępowanie na terenie naszego kraju.
Czy wprowadzenie nowych zasad wpłynie na już wydane decyzje odmowne?
Zgodnie z wypracowanymi pod kierownictwem MRPiPS zasadami nowe reguły mają zastosowanie, jeśli do 2 maja 2018 r. nie została wydana decyzja w danej sprawie. Trzeba było przyjąć jakąś cezurę czasową i został nią 2 maja. Na nowych zasadach są rozpatrywane wnioski, które dotyczą okresów nie ocenianych wcześniej przez ZUS. Jeśli więc w przeszłości zapadła już decyzja odmowna w sprawie A1 za konkretny okres, to ZUS nie rozpatrzy na nowych zasadach ponownego wniosku dotyczącego tego okresu.
Czy odwołujący mogą chociaż liczyć na niewnoszenie przez ZUS apelacji w sprawach sądowych, gdyby się okazało, że spełniają warunki opisane w nowych wytycznych?
To już będzie zależało od konkretnego przypadku, ale generalnie nie będziemy zmieniać stanowiska w sprawie decyzji wydanych przed 2 maja. ©℗
Ile zaświadczeń, ile odmów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu