Do PPK i trzynastej emerytury dopłaci Fundusz Pracy. Czyli nie rząd, a pracodawcy
N iemal wszyscy politycy traktowali, traktują i będą traktować pieniądze gromadzone w Funduszu Pracy oraz Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych jak zaskórniaki, które można wykorzystać w czarnej godzinie – tak bez ogródek o sytuacji z tymi funduszami celowymi mówi Arkadiusz Pączka z Pracodawców RP.
Wygląda więc na to, że niebezpiecznie zbliżamy się do chwili, w której fundusze te będą celowe tylko z nazwy. Bo choć powszechnie wiadomo, że powstały, by wspierać pracowników i bezrobotnych, to jednak wszyscy dostrzegamy, że od pewnego czasu to już tylko teoria. Pomysły rządzących na „zagospodarowanie” środków w nich gromadzonych coraz częściej odbiegają od tych celów. Najnowsze są dwa: z pieniędzy FP będziemy dosypywać do oszczędności Polaków w pracowniczych planach kapitałowych (i to jest już pewnik) oraz do trzynastej emerytury, jednej z ostatnich przedwyborczych obietnic PiS (ustawę ją wprowadzającą uchwalił wczoraj Sejm).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.