Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy badanie alkomatem jest konieczne

2 grudnia 2010

Podczas rutynowej kontroli po zakończeniu zmiany ochrona stwierdziła, iż jeden z pracowników opuszczających zakład pracy znajduje się w stanie nietrzeźwości. Okazało się jednak, iż firmowy alkomat jest niesprawny. Wezwano policję, ale pracownik zdążył opuścić zakład. Kontrolujący sporządzili notatki służbowe. Czy brak stwierdzenia za pomocą urządzenia poziomu alkoholu we krwi pracownika stoi na przeszkodzie zwolnieniu go z pracy w trybie dyscyplinarnym?

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Nie. Podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego jest ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych z winy pracownika.

Nie ulega wątpliwości, iż jednym z typowych zachowań pracownika uprawniających pracodawcę do rozstania się z pracownikiem w tym trybie jest wykonywanie pracy pod wpływem alkoholu.

Stwierdzenie stopnia stanu nietrzeźwości pracownika jest kwestią mniej istotną. Z tego powodu protokół z badania trzeźwości pracownika przeprowadzony za pomocą urządzenia pracodawcy lub zewnętrznej firmy ochroniarskiej może być bardzo przydatny do wykazania stanu, w jakim pracownik się znajdował, ale nie jest niezbędny

Do celów postępowania w sprawach ze stosunku pracy nie jest bowiem konieczne ustalenie ściśle określonego stężenia alkoholu we krwi pracownika, jak to ma miejsce w postępowaniu karnym i w postępowaniu dotyczącym wykroczeń, a stan nietrzeźwości pracownika w czasie pracy może być dowodzony wszelkimi środkami dowodowymi (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2006 r., I PK 165/06, Pr. Pracy 2007/4/27). Z tego powodu brak badania krwi lub wydychanego przez pracownika powietrza na obecność alkoholu z powodu niesprawności urządzenia pomiarowego lub jego braku nie uniemożliwia pracodawcy zastosowania sankcji wobec pracownika.

W praktyce w procesach sądowych pracownicy i tak kwestionują zwykle istnienie podstawy do dyscyplinarnego zwolnienia, podważając wiarygodność przeprowadzonego przez pracodawcę badania stwierdzającego stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu. Powołują się przy tym często na brak atestu urządzenia. Dlatego, o ile dowód z badania alkomatem lub alkotestem jest z pewnością bardzo pomocny, to dla udowodnienia zasadności decyzji pracodawcy wystarczające mogą się okazać również dowody z zeznań świadków czy nawet zapisy z kamer przemysłowych, jeśli stan nietrzeźwości pracownika był znaczny i można było stwierdzić go nawet bez jakiegokolwiek badania. Wskazać też można, iż w opinii Sądu Najwyższego również użycie przez pracodawcę nieatestowanego urządzenia do badania zawartości alkoholu w organizmie nie dyskwalifikuje postawionego pracownikowi zarzutu stawienia się do pracy po użyciu alkoholu lub spożywania go w czasie pracy - jeżeli przemawiają za tym inne stwierdzone fakty, a pracownik nie skorzystał ze stworzonych mu przez pracodawcę możliwości dalszej weryfikacji pozytywnego wyniku badania (wyrok Sądu Najwyższego z 22 września 2004 r., I PK 576/03, OSNP 2005/7/91).

Art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.