Kiedy pracownik przekracza granice dozwolonej krytyki pracodawcy
Pracownik pełnił funkcję kierownika działu sprzedaży. Osiągał bardzo dobre wyniki w pracy za co był wielokrotnie nagradzany. Od kilku miesięcy pozostawał jednak w poważnym konflikcie ze swoim przełożonym dyrektorem marketingu. Nie zgadzał się z jego poleceniami. Uważał bowiem, że są one przyczyną niezadowalającej pozycji firmy. Swoje krytyczne uwagi zaprezentował w trakcie wywiadu z jedną z regionalnych gazet. Następnego dnia pracodawca rozwiązał z nim stosunek pracy bez wypowiedzenia. Jako przyczynę podał przekroczenie granic dozwolonej krytyki. Czy ten powód uzasadnia rozwiązanie umowy?
Przekroczenie przez pracownika granic dozwolonej krytyki w stosunku do przełożonego jest przejawem braku lojalności i to niezależnie od obowiązków przypisanych do zajmowanego przez pracownika stanowiska i w okolicznościach danej sprawy może stanowić przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie mu umowy o pracę bądź rozwiązanie tej umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Nawet uzasadniona krytyka stosunków istniejących w zakładzie pracy powinna mieścić się w ramach porządku prawnego i cechować odpowiednią formą wypowiedzi. Nie może ona dezorganizować pracy i powinna umożliwiać normalne funkcjonowanie zakładu pracy i realizację jego zadań. Jednakże nie każde przekroczenie granic dozwolonej krytyki może stanowić przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, gdyż musi to być przekroczenie rażące.
W nawiązaniu do przedstawionej powyżej sytuacji należy uznać, że zachowanie pracownika nie stanowi kwalifikowanej postaci naruszenia podstawowych obowiązków. Potwierdzeniem tego może być pogląd Sądu Najwyższego, iż nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.) udzielenie przez pracownika wywiadu prasowego, w którym poddał krytycznej ocenie zachowanie członka organu pracodawcy, jeżeli pracownik zachował odpowiednią formę wypowiedzi, a jego zachowaniu nie można przypisać znacznego nasilenia złej woli i świadomego działania zagrażającego interesom pracodawcy lub narażającego go na szkodę (wyrok z 16 listopada 2006 r., II PK 76/06, OSNP 2007/21-22/312).
Sąd Najwyższy uznał natomiast m.in. znieważenie przez pracownika członka organu pracodawcy i postawienie mu bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa (wyroki SN z 7 marca 1997 r., I PKN 28/97, OSNAPiUS 1997/24/487 i z 12 stycznia 2005 r., I PK 145/04, OSNP 2005/16/243), wywieszanie na tablicy ogłoszeń tekstów obraźliwych wobec organów pracodawcy (wyrok z 1 października 1997 r., I PKN 237/97, OSNAPiUS 1998/14/420).
W literaturze wskazuje się, że do najczęstszych naruszeń prawa do krytyki należy:
● pomawianie pracodawcy (szczególnie za pomocą środków masowego komunikowania się) o takie postępowanie, które mogą poniżyć go w opinii publicznej (tj. naruszyć jego dobre imię) lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
● znieważanie pracodawcy będącego osobą fizyczną w jego obecności albo choćby pod jego nieobecność lub w zamiarze, aby zniewaga do niego dotarła, co stanowi przestępstwo zniewagi. Wypowiadanie słów obelżywych, wykonywanie lekceważących gestów, znaków lub inne zachowanie uwłaczające godności zniesławianego, nawet jeżeli nie stanowi przestępstwa zniewagi, może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interes pracodawcy.
@RY1@i02/2010/034/i02.2010.034.168.009b.001.jpg@RY2@
Krzysztof Chyba
Krzysztof Chyba
ekspert z zakresu prawa pracy
Art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu