A jednak bez konsultacji się nie obędzie
Uchwałą 21 listopada 2012 r. podjętą w powiększonym składzie siedmiu sędziów (sygn. akt III PZP 6/12) Sąd Najwyższy przeciął wątpliwości związane z procesem konsultacji ze związkami zawodowymi zwolnień pracowników. SN przesądził, iż pracodawca nie może domagać się imiennej listy zatrudnionych, którzy są objęci obroną związkową. Musi o to pytać związki za każdym razem, gdy chce rozwiązać umowę z konkretną osobą. Już sam skład, w którym podjęto uchwałę, pokazuje wagę problemu i to, iż dotąd wywoływał on wątpliwości nie tylko u związkowców i pracodawców, ale i rodził sprzeczne orzecznictwo samego Sądu Najwyższego.
Problem konsultacji wypowiedzeń pozornie nie wydaje się aż tak istotny, jakim jest w rzeczywistości. Sprowadzają się one do tego, że o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę na czas nieokreślony pracodawca powinien zawiadomić na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, wskazując przyczyny zwolnienia (art. 38 k.p.). Związek może zgłosić zastrzeżenia, jednak po ich rozpatrzeniu pracodawca decyzję podejmuje samodzielnie. Konsultacje wypowiedzenia umowy o pracę nie mają zatem charakteru wiążącego, a stały się groźne dla pracodawców tylko poprzez "twórcze" wykorzystywanie przez niektóre organizacje związkowe informacji o pracownikach, którzy mają być zwolnieni. Sprowadzało się ono do uprzedzania ich o planowanym wypowiedzeniu umowy o pracę. W licznych przypadkach skutkiem przekazania pracownikowi takiej informacji jest jego szybka ucieczka na zwolnienie lekarskie, co powoduje zablokowanie nie tylko procedury zwolnienia, ale i samego etatu na wiele miesięcy.
Pracodawcy broniąc się przed takimi zagrożeniami domagali się od organizacji związkowych informacji o wszystkich pracownikach należących do związku zawodowego i objętych ochroną. Takie żądania torpedowali z kolei związkowcy argumentując też nie bez słuszności, że uprzednie przekazanie pracodawcy listy pracowników należących do związku stanowi swoiste zaproszenie do zwolnienia właśnie tych osób, nawet gdyby formalnie pracodawca wskazał odmienne kryteria doboru do zwolnień.
Spór dotyczący interpretacji art. 30 ust. 21 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.) tylko w 2012 roku Sąd Najwyższy rozstrzygał kilkukrotnie, ale orzeczenia okazały się sprzeczne ze sobą. Najpierw w styczniu SN uznał, że nieudzielenie przez zakładową organizację związkową żądanej przez pracodawcę informacji o pracownikach korzystających z jej obrony nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zawiadomienia organizacji związkowej o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę, jeżeli nieudzielenie tej informacji było uzasadnione ochroną danych osobowych (III PZP 7/11, OSNP 2012/17-18/213), by w czerwcu stwierdzić, że firma ma prawo żądać od związku zawodowego informacji o imiennej liście pracowników objętych ochroną, przy czym organizacja nie może zasłaniać się ochroną danych osobowych (I PK 231/11, LEX nr 1215966).
Ostatecznie zwyciężyło zatem stanowisko korzystne dla związkowców, czego wyrazem jest najnowsza uchwała. SN uznał, że zakres obowiązku pracodawcy musi być interpretowany z uwzględnieniem przepisów o ochronie danych osobowych. Oznacza to, że można pozyskiwać tylko informacje, które są niezbędne dla realizacji określonego celu. Celem przywołanego przepisu ma być uzyskanie informacji o tych pracownikach, którzy podlegają ochronie ze strony zakładowej organizacji związkowej w związku z zamiarem dokonania określonych czynności prawnych, takich jak np. wypowiedzenie umowy. Oznacza to, że pracodawca nie może żądać w szczególności przedstawienia listy wszystkich osób podlegających ochronie, ponieważ wykraczałoby to poza cel przepisu.
Jeszcze większe znaczenie uzyskają zatem obecnie obawy pracodawców dotyczące nadużywania zwolnień lekarskich w celu obrony przed wypowiedzeniem umowy. Wyrażane są opinie, że pomocne okazać się mają w tej sytuacji kontrole prawidłowości korzystania ze zwolnienia prowadzone przez ZUS. Mając na uwadze dotychczasową ich skuteczność w przeciwdziałaniu temu zjawisku, można mieć jednak co do tego wątpliwości. Aby nie dochodziło do nadużywania procedury konsultacyjnej, należałoby się może zastanowić nad zmianą przepisów, np. poprzez wprowadzenie wyraźnego zakazu poinformowania pracownika przez związek o planowanym zwolnieniu, albo nawet wprowadzeniu zapisu, że ochrona przed wypowiedzeniem umowy w okresie zwolnienia lekarskiego nie obejmuje okresu od rozpoczęcia konsultacji ze związkiem, co czyniłoby bezprzedmiotowym ucieczkę uprzedzonego przez związek pracownika na zwolnienie lekarskie.
Nie można żądać przedstawienia listy wszystkich osób podlegających ochronie związkowej, ponieważ wykraczałoby to poza cel przepisu
@RY1@i02/2012/237/i02.2012.237.21700020b.802.jpg@RY2@
Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu