Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na żądanie" nie znaczy "zawsze, kiedy się chce"

16 lutego 2012

Pracownik ma prawo do urlopu na żądanie, pod warunkiem że przełożony mu go udzieli. Jeśli w interesie firmy jest, aby stawił się on do pracy, szef może nie dać mu wolnego

Pracodawca jest zobowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym (art. 1672 k.p.). Wniosek o taki urlop pracownik powinien złożyć najpóźniej pierwszego dnia wypoczynku. Ale - zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 15 listopada 2006 r. (I PK 128/06, OSNP 2007/23-24/346) - powinno to być do chwili przewidywanego rozpoczęcia przez niego pracy według obowiązującego go rozkładu czasu pracy.

Oznacza to, że wniosek o urlop na żądanie powinien być złożony najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, przed rozpoczęciem pracy. Chodzi o to, aby pracodawca miał szansę wypowiedzieć się w kwestii udzielenia takiego urlopu.

Przepisy milczą na temat formy, w jakiej powinien być zgłoszony wniosek o urlop na żądanie, pracownik może zatem złożyć taki wniosek pisemnie, drogą mailową, telefonicznie, za pośrednictwem innej osoby, a także za pomocą sms-a.

Czasami można odmówić

Warto pamiętać, że wbrew nazwie tego urlopu ("na żądanie") pracodawca ma prawo odmówić jego udzielenia. W wyroku z 28 października 2009 r. (II PK 123/09, LEX nr 551056) Sąd Najwyższy orzekł, że pracodawca może odmówić udzielenia urlopu na żądanie, jeśli nieobecność pracownika zaszkodziłaby interesom firmy. W uzasadnieniu do wyroku SN podkreślił, że do wyrażonego w art. 161 k.p. obowiązku pracodawcy udzielenia urlopu pracownikowi mają zastosowanie ogólne reguły, także zawarta w art. 163 k.p., zgodnie z którą wniosek urlopowy pracownika jest brany przez pracodawcę pod uwagę, ale nie jest dla niego wiążący. [przykład 1]

Pracodawca powinien zatem uwzględnić wniosek urlopowy pracownika, jeśli jego nieobecność nie będzie kolidować z koniecznością zapewnienia normalnego toku pracy. Oznacza to, że realizacja prawa pracownika do wypoczynku jest korygowana potrzebami pracodawcy, dobrem zakładu pracy i koniecznością obecności pracownika w pracy.

SN podkreślił, że urlop, w tym na żądanie, pracownik i pracodawca powinni uzgodnić. Nie może go zatem wyznaczyć ani pracodawca wbrew woli pracownika, ani pracownik bez akceptacji pracodawcy.

Z powyższego wynika, że jeśli pracownik zgłosi wniosek o urlop na żądanie, pracodawca go nie udzieli, a pracownik mimo to uda się na urlop, oznaczać to będzie nieusprawiedliwioną nieobecność pracownika w pracy, która może skończyć się nawet jego zwolnieniem. Warto jednak podkreślić, że odmowa udzielenia urlopu na żądanie może mieć miejsce tylko w nadzwyczajnych okolicznościach uzasadnionych potrzebami zakładu pracy.

Cztery dni bez względu na liczbę firm

Sposób korzystania z urlopu na żądanie zależy od pracownika. Może on w danym roku kalendarzowym wziąć 4 dni takiego urlopu łącznie, czyli jednorazowo, albo wykorzystać je pojedynczo.

Przepisy wskazują, że łączny wymiar urlopu na żądanie nie może przekroczyć jednak w danym roku 4 dni i to niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w kolejnych stosunkach pracy (art. 1673 k.p.).

Z uwagi na fakt, że urlop na żądanie jest powiązany z danym rokiem kalendarzowym, nie przechodzi na następny rok jako urlop na żądanie, ale jako zwykły urlop wypoczynkowy (stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy - pismo nr GPP-110-4560-170/08/PE).

Od 1 stycznia 2012 r. pracownicy mogą wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy do 30 września następnego roku kalendarzowego. Nie dotyczy to jednak części urlopu udzielanego zgodnie z art. 1672 k.p., czyli urlopu na żądanie. W konsekwencji, jeśli pracownik nie wykorzystał urlopu na żądanie w danym roku, urlop ten jak zwykły urlop przechodzi na następny rok kalendarzowy i może być wykorzystany do końca roku następnego. [przykład 2]

Przykład 1

Chory nie może wypoczywać

Pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim. Wysłał do pracodawcy e-mail z wnioskiem o udzielenie urlopu na żądanie. W takiej sytuacji pracodawca musi odmówić udzielenia pracownikowi urlopu na żądanie. Pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim nie może bowiem złożyć wniosku o żaden urlop. Potwierdza to wyrok SN z 28 października 2009 r. (II PK 123/09, OSNP 2011/11-12/148), zgodnie z którym udzielenie urlopu wypoczynkowego, także na żądanie (art. 1672 k.p.), pracownikowi niezdolnemu do pracy z powodu choroby jest niezgodne z prawem. Urlop musi być bowiem wykorzystany zgodnie z jego przeznaczeniem.

Przykład 2

Niekoniecznie do końca września

Pracownik nie wykorzystał 9 dni urlopu wypoczynkowego w 2011 r., w roku tym nie bral też urlopu na żądanie. W związku z tym, że od 1 stycznia 2012 r. pracownicy mogą wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy do 30 września następnego roku kalendarzowego, pracownik będzie mógł wykorzystać 5 dni zaległego urlopu wypoczynkowego do 30 września 2012 roku. A pozostałe 4 dni jeszcze później, gdyż ograniczenie wynikające z art. 168 k.p. nie stosuje się do urlopu na żądanie. Wydaje się, że nie powinien czekać z tym dłużej niż do końca 2012 roku.

Aneta Mościcka

ekspert z zakresu prawa pracy

Podstawa prawna

Art. 1672, art. 1673, art. 168 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.