Pracodawca obiecał umowę, ale nie dotrzymał słowa
Pan Zbigniew usłyszał, że w innej firmie zwolni się stanowisko dyrektora ds. administracyjnych. - Porozumiałem się z przyszłym pracodawcą i uzgodniliśmy w podpisanej 20 października 2013 r. umowie przedwstępnej, że zostanę zatrudniony od 1 grudnia 2013 r. na tym stanowisku w pełnym wymiarze czasu pracy i najpóźniej do końca listopada 2013 r. zrezygnuję z dotychczasowego zajęcia. W umowie zostały zapisane również warunki płacowe. Zgodnie z ustaleniami zrezygnowałem z wcześniejszej pracy i stawiłem się do nowej, ale usłyszałem, że dotychczasowy dyrektor zgodził się pracować za mniejszą kwotę jeszcze przez rok i pracodawca odmówił podpisania ze mną obiecanej umowy o pracę - opowiada czytelnik. - Zostałem z niczym i czuję się oszukany. Czy mam jakieś możliwości dochodzenia swoich praw? - pyta.
Zdarza się, że mimo podpisania przedwstępnej umowy o pracę nie dochodzi do zawarcia tej właściwej, bo pracodawca rezygnuje z zatrudnienia. Jednak niedoszły pracownik nie jest zupełnie bezradny. Wprawdzie kodeks pracy nie określa możliwości podpisania przedwstępnej umowy o pracę, ale jednocześnie stanowi, że w sprawach, których nie reguluje, stosuje się kodeks cywilny, zatem takie rozwiązanie jest dopuszczalne.
W umowie przedwstępnej, która powinna określać niezbędne elementy ostatecznej (przyrzeczonej), jedna lub obie strony zobowiązują się do zawarcia tej ostatniej. Trzeba w niej zapisać rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, wysokość wynagrodzenia, stanowisko i wymiar czasu pracy. Z listu pana Zbigniewa wynika, że tak się stało, a co więcej, że umowa przedwstępna zawierała również termin podpisania umowy przyrzeczonej. W myśl przepisów taki termin może być w niej zapisany, ale nie musi.
Ponadto w tym przypadku umowa przedwstępna została sporządzona na piśmie, choć przepisy dopuszczają także ustną jej formę. Warto jednak dla celów dowodowych zachować zawsze pisemną postać umowy.
Pan Zbigniew może zatem dochodzić od pracodawcy praw z tytułu uchylania się od podpisania umowy przyrzeczonej, bo spełnione są wszystkie warunki wymagane przepisami. Pozew powinien złożyć do sądu pracy, na obszarze którego znajduje się siedziba pracodawcy lub jego miejsce zamieszkania (gdy jest on osobą fizyczną), albo do sądu, w którego okręgu praca jest, była lub miała być wykonywana, lub do sądu, w którego okręgu znajduje się zakład pracy.
Gdy brak terminu podpisania umowy przyrzeczonej
Jeśli w umowie przedwstępnej nie ma daty podpisania przyrzeczonej, trzeba podpisać ją w terminie wyznaczonym przez stronę uprawnioną. Jeżeli obie strony mają takie prawo i każda z nich określiła inny termin, wiąże je ten wyznaczony przez stronę, która wcześniej złożyła stosowne oświadczenie. Gdy więc pracownik pierwszy wskaże datę podpisania ostatecznego angażu, pracodawca jest nią związany. Jeżeli w ciągu roku od dnia zawarcia umowy przedwstępnej nie został wyznaczony termin do zawarcia przyrzeczonej, nie można tego żądać.
Aneta Mościcka
Podstawa prawna
Art. 389 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93).
Art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 1974 r. nr 24, poz. 141).
PORADA EKSPERTA
@RY1@i02/2013/249/i02.2013.249.00700030b.803.jpg@RY2@
Barbara Wawrzyniak radca prawny w Kancelarii BSO Prawo & Podatki we Wrocławiu
Kiedy pracodawca uchyla się od zawarcia umowy przyrzeczonej, pracownikowi, który licząc na jej zawarcie, rozwiązał stosunek pracy z innym pracodawcą, przysługują dwa różne roszczenia. Może on dochodzić od pracodawcy bądź zawarcia umowy przyrzeczonej, bądź też żądać naprawienia szkody polegającej na utracie wynagrodzenia uzyskiwanego w poprzednim, rozwiązanym stosunku pracy oraz pokrycia innych rzeczywistych strat i utraconych korzyści, wynikających z niezawarcia umowy przyrzeczonej (np. koszty utraconego zarobku za bezpłatny urlop, z którego skorzystał, by móc uczestniczyć w procesie rekrutacyjnym).
Natomiast w przypadku pracownika, który podpisując umowę przedwstępną, zrezygnował z podjęcia zatrudnienia u innego pracodawcy, możliwość zaliczenia potencjalnych utraconych korzyści z tytułu niepodjętego zatrudnienia zależy od stopnia prawdopodobieństwa ich uzyskania - a zatem taki pracownik musiałby wykazać, że propozycja zatrudnienia przez innego pracodawcę i warunki świadczenia dla niego pracy były już w zasadzie pewne, a sam pracownik bez wątpienia zostałby zatrudniony w innej firmie, gdyby nie zdecydował się na zawarcie umowy przedwstępnej z pracodawcą, który następnie uchylił się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Utraconą korzyścią pracownika w takiej sytuacji nie będzie natomiast wynagrodzenie, które miał nadzieję uzyskać w wyniku zawarcia umowy przyrzeczonej - takie stanowisko przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z 6 stycznia 2009 r., sygn. akt I PK 117/08.
Roszczenia pracownika z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem 1 roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała zostać zawarta. Ważne jest jednak również stanowisko wyrażane w nauce prawa, wskazujące na zastosowanie art. 264 par. 3 Kodeksu pracy, zgodnie z którym żądanie nawiązania umowy o pracę pracownik powinien wnieść do sądu pracy w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o odmowie przyjęcia do pracy, również w przypadku uchylania się przez pracodawcę od zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę. Pracownik, który otrzyma od pracodawcy odmowę zawarcia umowy przyrzeczonej, powinien zatem wystąpić do właściwego sądu ze stosownym powództwem w terminie 14 dni od dnia powzięcia takiej informacji. W przypadku oddalenia przez sąd powództwa o zawarcie umowy przyrzeczonej roczny termin biegnie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu.
@RY1@i02/2013/249/i02.2013.249.00700030b.804.jpg@RY2@
shutterstock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu