Nie ma drinków w godzinach pracy, chyba że w dyplomacji
Członkowie korpusu służby cywilnej, tak jak inni pracownicy, nie mogą w urzędzie pić alkoholu ani przychodzić tam w stanie nietrzeźwym. Dotyczy to także kierownictwa resortów
Jak twierdzi Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, członków korpusu służby cywilnej nie obowiązują odrębne regulacje dotyczące spożywania alkoholu na terenie zakładu pracy.
Wychowanie i przeciwdziałanie
W myśl art. 76 ust. 1 pkt 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. z 2008 r. nr 227, poz. 1505 ze zm.) członek korpusu służby cywilnej jest obowiązany w szczególności przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i innych przepisów prawa. Z kolei zgodnie z art. 14 ust. 1 pkt 2 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1356) zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników.
Sekretarze i podsekretarze stanu nie są członkami korpusu służby cywilnej i w związku z tym nie dotyczą ich przepisy ustawy o służbie cywilnej ani zasady etyki korpusu służby cywilnej, czyli zarządzenie nr 70 prezesa Rady Ministrów z 6 października 2011 r. w sprawie wytycznych w zakresie przestrzegania zasad służby cywilnej oraz w sprawie zasad etyki korpusu służby cywilnej. Jednak nie oznacza to wcale, że mogą bezkarnie nadużywać alkoholu w godzinach pracy. Według KPRM przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi obowiązują wszystkich członków korpusu służby cywilnej, niezależnie od zajmowanego stanowiska i podstawy zatrudnienia. "Oznacza to, że przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi dotyczą także kierownictwa resortów" - twierdzi KPRM w stanowisku przekazanym jednemu ze związków zawodowych działających w administracji publicznej.
W wyjątkowych sytuacjach wypicie nieznacznej ilości alkoholu jest dopuszczalne. Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw zagranicznych z 29 listopada 2004 r. w sprawie wypadków i okoliczności, w których ze względu na zwyczaje międzynarodowe dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych (Dz.U. z 2004 r. nr 262, poz. 2617), dopuszczalne jest to na przyjęciach oficjalnych i innych uroczystościach organizowanych z udziałem cudzoziemców oraz spotkań z udziałem cudzoziemców, jeżeli przemawiają za tym względy kurtuazji dyplomatycznej (par. 1 pkt 1 i 2).
Wyższa Komisja Dyscyplinarna Służby Cywilnej wydała w 2008 roku dwa orzeczenia dotyczące naruszenia obowiązków służbowych członka służby cywilnej polegającego na stawieniu się w miejscu pracy w stanie nietrzeźwym oraz wykonywaniu obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu.
Co na to sądy
Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lutego 2000 r. (sygn. akt. II UKN 401/99) stwierdził, że wydanie przez pracodawcę polecenia zaprzestania pracy pracownikowi, wobec którego zachodzi uzasadnione podejrzenie spożywania alkoholu w czasie pracy, nie wymaga ani zachowania szczególnej formy, ani przeprowadzenia badania stanu jego trzeźwości. Według SN ustne polecenie zaprzestania pracy nie narusza art. 17 ust. 1 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 1982 r. nr 35, poz. 230 z późn. zm.), a badanie stanu trzeźwości następuje na żądanie pracownika (art. 17 ust. 3).
Z kolei w wyroku SN z 10 października 2000 r. (sygn. akt I PKN 76/00) sędziowie uznali, że stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości pracownika dotkniętego przewlekłą psychozą alkoholową nie stanowi dostatecznej podstawy do przypisania mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Grażyna J. Leśniak
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2013/224/i02.2013.224.088000400.802.jpg@RY2@
Magdalena Januszewska radca prawny
Spożywanie alkoholu w pracy jest prawnie dozwolone jedynie w dyplomacji i to w niewielkich ilościach. Kierownik zakładu nie może dopuścić do pracy pracownika, jeżeli ma uzasadnione podejrzenie, że stawił się on w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał go w czasie pracy. W takiej sytuacji szef, a także podwładny mogą zażądać przeprowadzenia badania stanu trzeźwości - zwykle wzywa się policję, a pracownik służby zdrowia powinien pobrać krew. Jeśli niewłaściwie zachowanie pracownika jest incydentem, a szef nie ma wobec niego innych zarzutów, to zwykle nakłania nietrzeźwego do wzięcia dnia urlopu i zapomina o sprawie. Można oczywiście wyciągnąć wobec podwładnego konsekwencje porządkowe i dyscyplinarne - za naruszenie dyscypliny pracy, podstawowych obowiązków i zasad bhp, z rozwiązaniem umowy o pracę z winy pracownika włącznie. Dla pracodawców najtrudniejsze są jednak te przypadki, gdy zatrudniony jest uzależniony albo pije w nadmiernych ilościach, ale po godzinach. Zachowanie w pracy nie wskazuje wówczas jednoznacznie na spożycie alkoholu. Szefowie często długo tolerują przychodzenie "na kacu" lub powtarzające się zwolnienia lekarskie. Jednak takie osoby są zwykle pierwszymi kandydatami do zwolnień grupowych, o ile wcześniej nie pożegnają się z posadą, bo przez swoją kiepską kondycję poważnie naruszą pracownicze obowiązki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu