Były pracownik odpowie za naruszenie interesów poprzedniego pracodawcy
W razie złamania zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy przełożony może dochodzić zapłaty kary umownej od podwładnego
Zamierzamy zawrzeć z pracownikiem umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Chcemy zamieścić tam zapis o karze umownej na wypadek naruszenia przez zatrudnionego tego zakazu. Czy dopuszczalne jest zamieszczenie takiego zapisu i czy pracownik będzie musiał zapłacić karę w wysokości ustalonej w umowie?
W razie naruszenia przez byłego pracownika obowiązków wynikających z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia pracodawca może dochodzić od niego zapłaty odszkodowania za poniesione z tego powodu szkody. W celu lepszego zabezpieczenia swych interesów przełożony może zastosować zapis o karze umownej na wypadek naruszenia przez podwładnego swych zobowiązań. Kara ta nie może być jednak nadmiernie wygórowana, gdyż w razie sporu sąd może dokonać jej obniżenia.
Na dopuszczalność stosowania zapisu o karze umownej w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudniania wskazywał wyraźnie SN w wyrokach z 10 października 2003 r. (sygn. akt I PK 528/02, OSNP 2004/19/336) oraz z 5 kwietnia 2005 r. (sygn. akt I PK 196/04, OSNP 2005/22/354). Takie działanie pracodawcy nie może być również uznawane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (wyrok z 23 stycznia 2008 r., sygn. akt II PK 127/07, OSNP 2009/13-14/168).
Bez względu na szkodę
Ogólne regulacje dotyczące kar umownych są w art. 483-485 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, dalej k.c. Zastrzeżenie w treści umowy odpowiedniej kary umownej ma dla pracodawcy wiele zalet, zwłaszcza w porównaniu do ogólnych zasad odpowiedzialności odszkodowawczej. Przede wszystkim będzie mu przysługiwać umówiona kara bez względu na faktyczną wysokość poniesionej szkody. Ponadto nawet brak szkody nie zwalnia pracownika z obowiązku zapłaty kary umownej (uchwała SN z 6 listopada 2003 r., sygn. akt III CZP 61/03, OSNC 2004/5/69; wyrok z 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II PK 327/10, OSNP 2012/13-14/173). Zatem nawet gdyby pracodawca nie poniósł w ogóle szkody lub doznał tylko nieznacznej szkody na skutek naruszenia zakazu konkurencji, to i tak co do zasady ma prawo do otrzymania całej kwoty zastrzeżonej kary umownej. Zamieszczenie zapisu o karze umownej ułatwia też dochodzenie zapłaty odszkodowania na drodze sądowej. Powoduje ono bowiem zwolnienie pracodawcy od dość skomplikowanego w większości przypadków obowiązku dowodzenia faktu poniesienia szkody, jej rozmiaru oraz związku przyczynowo-skutkowego między zdarzeniem wywołującym szkodę a samą szkodą. W przypadku zastrzeżenia kary umownej obowiązek pracodawcy ogranicza się właściwie tylko do udowodnienia, że rzeczywiście wystąpiło zdarzenie będące podstawą obowiązku uiszczenia kary, czyli że doszło do złamania zakazu konkurencji (np. poprzez podjęcie własnej działalności konkurencyjnej w stosunku do pracodawcy) oraz że okoliczność taka był objęta zapisem o karze umownej.
Bez znaczenia jest przy tym, dlaczego pracownik nie dopełnił swojego zobowiązania objętego karą umowną. Wskazywał na to także SN w wyroku z 27 czerwca 2000 r. (sygn. akt I CKN 791/98), podnosząc, że jeżeli strony w umowie zastrzegły kary umowne w każdym wypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, bez znaczenia są przyczyny, które spowodowały niedotrzymanie przez dłużnika terminu wykonania zobowiązania.
O rażącej wysokości decyduje sąd
Zasadą jest, że wysokość kary umownej ma charakter niezmienny i nie może być przedmiotem ewentualnego sporu sądowego między stronami. Wyjątkowo jednak w sytuacji, gdy zobowiązanie pracownika zostało już w znacznym stopniu wykonane, może on wystąpić z żądaniem do sądu, aby ten zmniejszył jej wysokość. Identyczne uprawnienie przysługuje mu w przypadku, gdy kara umowna jest nadmiernie wygórowana. O tym, czy faktycznie to rażące wygórowanie zachodzi w danej sprawie, decyduje w razie sporu sąd, który badając warunki danej umowy, a zwłaszcza wysokość świadczeń stron, określa, czy wysokość kary rzeczywiście należy obniżyć. Istotne jest także, że art. 484 par. 2 k.c., przewidując możliwość zmniejszenia wysokości kary umownej, jeżeli jest ona rażąco wygórowana, nie określa zamkniętego katalogu kryteriów pozwalających na takie zmniejszenie.
Sąd może uznać karę za rażąco wygórowaną np. w wówczas, gdy szkoda pracodawcy wynikająca z naruszenia zakazu konkurencji byłaby znikoma, a obciążenie pracownika bardzo znaczne i w skutek tego zachodziłoby jego rażące pokrzywdzenie. Możliwe jest wtedy zmniejszenie jej wysokości w sposób proporcjonalny do szkody lub zawinienia pracownika. Przy czym ciężar udowodnienia uzasadniających to okoliczności spoczywa zgodnie z art. 6 k.c. na pracowniku. W orzecznictwie wyrażano też pogląd, że przy ustalaniu wysokości kary umownej sąd bierze pod uwagę wysokość odszkodowania należnego zatrudnionemu z tytułu powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej. Tak też wypowiadał się SN w wyroku z 7 czerwca 2011 r. (sygn. akt II PK 327/10, OSNP 2012/13-14/173), z którego wynika, że ustalając wysokość odszkodowania dla pracownika za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej, pracodawca wycenia w istocie wartość zakazu konkurencji. Wobec tego w razie ustalenia w umowie odszkodowania dla obu stron wielkości te nie powinny rażąco odbiegać od siebie.
@RY1@i02/2013/076/i02.2013.076.21700100c.802.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Podstawa prawna
Art. 483-485 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu