Niechęć prezesa nie przekreśla powrotu do fimy
Orzeczenie
Nie każdy konflikt szefa z byłym pracownikiem decyduje o bezzasadności przywrócenia do pracy. Sąd do takiej decyzji może się przychylić, jeśli występuje długotrwały brak woli współpracy, a jego przyczyny nastąpiły po stronie zwolnionego.
Pracownik był zatrudniony w firmie na stanowisku kierownika działu organizacyjno-kadrowego. Po kilku latach pracy prezes firmy rozwiązał z nim umowę za wypowiedzeniem. Argumentował, że przyczyną jest utrata zaufania spowodowana wyartykułowaną przez pracownika jednoznaczną dezaprobatą dla zmian organizacyjnych w zakładzie. Firma w tym samym dniu udzieliła mu urlopu wypoczynkowego oraz zwolniła z obowiązku świadczenia pracy.
Pracownik od wypowiedzenia odwołał się do sądu I instancji. Ten uznał, że przyczyna opisana w treści tego oświadczenia, a więc utrata zaufania, była wystarczająca dla podjęcia przez pracodawcę decyzji o zwolnieniu. Dodał, że jednoznaczna dezaprobata dla zmian organizacyjnych stanowi uzasadnioną podstawę utraty zaufania do pracownika, który w zakładzie zajmuje stanowisko kierownicze związane ściśle z zasobami ludzkimi i odpowiedzialnością za prawidłowe wprowadzenie zmian w strukturze.
Sąd oddalił w całości powództwo. Z kolei sąd II instancji wskazał, że skarżący słusznie zarzucił, że poprzedni sąd bezzasadnie uznał, że wystąpienie pracownika stanowiło krytykę dla zmian organizacyjnych u pracodawcy przejawiającą się w sposobie wykonywania obowiązków pracowniczych i mogło spowodować utratę zaufania. Sąd doszedł do przekonania, że nie było do tego obiektywnych przesłanek, a w konsekwencji do rozwiązania z pracownikiem stosunku pracy. W ocenie sądu odwoławczego zwolniony nie wyartykułował jednoznacznej dezaprobaty dla zmian organizacyjnych, a tym bardziej nie przejawiła się ona w sposobie wykonywania przez niego obowiązków pracowniczych. Dodatkowo pozwana firma nie wykazała tych okoliczności, aby powód formułował zastrzeżenia i uwagi co do projektu zmian struktury, których nie przedstawił wcześniej, na etapie ich opracowywania i opiniowania. Sąd uznał, że uwzględnienie przywrócenia do pracy byłoby w warunkach niniejszej sprawy niecelowe. Wskazał, że po stronie prezesa zarządu brak było woli dalszej współpracy z powodem. Sąd II instancji ostatecznie zasądził tylko 17 tys. zł odszkodowania na rzecz zwalnianego.
Pełnomocnik pracownika wniósł jednak skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Zamiast odszkodowania żądał przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez niej.
W ocenie SN dopuszczalność odstąpienia od zasady przywrócenia do pracy powinna być oceniana szczególnie wnikliwie w sytuacji, w której pracodawca podał nieprawdziwe przyczyny rozwiązania umowy. Zasądzenie odszkodowania może nastąpić zasadniczo tylko w razie stwierdzenia niemożliwości przywrócenia do pracy, zaś wskazywanie na niecelowości takiego działania nie jest wystarczające.
SN zaznaczył, że nie każdy spór uzasadnia wniosek o niecelowości przywrócenia do firmy, lecz tylko konflikt poważny, długotrwały, głęboki, a przede wszystkim zawiniony przez pracownika lub powstały na tle dotyczących go okoliczności. SN uchylił zaskarżony wyrok.
Artur Radwan
Wyrok Sądu Najwyższego z 2 października 2012 r., sygn. akt. II PK 54/12.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu