Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Czy pracodawca dobrze wyliczył urlop

1 marca 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pracowałem w hipermarkecie od połowy listopada do połowy stycznia. Byłem zatrudniony na pełnym etacie na okres próbny. Nie przedłużono ze mną umowy o pracę. Dostałem wynagrodzenie i ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Za przepracowane w roku 2012 półtora miesiąca naliczono mi dwa dni urlopu. A za styczeń 2013 r, w sumie za kilka dni pracy, również dwa dni. Nie bardzo rozumiem dlaczego. Czy popełniono tu jakiś błąd? - pyta pan Przemysław z Łodzi.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musielibyśmy przede wszystkim ustalić, jaki wymiar urlopu przysługuje panu Przemysławowi. Możliwości są dwie. Jeżeli staż pracy naszego czytelnika jest dłuższy niż 10 lat, przysługuje mu 26 dni urlopu w roku. Jeśli pan Przemysław ma staż krótszy, przysługuje mu 20 dni urlopu rocznie. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i jego wymiar, wlicza się wszystkie okresy poprzedniego zatrudnienia, a także czas nauki (dla przykładu po ukończeniu szkoły zawodowej - 3 lata, po ukończeniu szkoły policealnej - 6 lat).

Jeżeli pracownik nie przepracował u jednego pracodawcy pełnego roku, ten wylicza jego urlop wypoczynkowy proporcjonalnie do przepracowanego czasu pracy w pełnych miesiącach. Przy ustalaniu wymiaru urlopu proporcjonalnego kalendarzowy miesiąc pracy odpowiada 1/12 wymiaru przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego. Niepełny kalendarzowy miesiąc pracy zaokrągla się w górę do pełnego miesiąca. Niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

Należałoby więc przyjąć, że za 2012 r. panu Przemysławowi przysługuje urlop za dwa miesiące, a za 2013 r. - za miesiąc. Jeśli ma on prawo do 20-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego, powinien dostać ekwiwalent za 4 dni za 2012 r. i 2 dni za styczeń 2013 r.

Jeśli natomiast ma prawo do 26-dniowego wymiaru urlopu, powinien dostać ekwiwalent za 5 dni niewykorzystanego urlopu za 2012 r. i 3 dni za styczeń 2013 r. Z listu czytelnika wynika, że prawdopodobnie ma on prawo do 20-dniowego wymiaru urlopu i że być może były pracodawca rzeczywiście popełnił błąd. Warto zwrócić się do niego z prośbą o wyjaśnienie sprawy i ewentualną korektę; można też zasięgnąć opinii Państwowej Inspekcji Pracy.

@RY1@i02/2013/043/i02.2013.043.00700040u.802.jpg@RY2@

shutterstock

Anna Ochremiak

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art 155-156 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. nr 24, poz. 141).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.