Odprawa nie może doprowadzić do podwyżek
Orzeczenie
Jeżeli firma prowadzi obrót energią elektryczną, a więc dobrem konsumpcyjnym o charakterze powszechnym, to okoliczność ta może mieć wpływ na zmniejszenie wysokości odszkodowania należnego zatrudnionemu. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła wypłaty przez pracodawcę odprawy z tytułu rozwiązania stosunku pracy, przewidzianej w porozumieniu zawartym między spółką a związkami zawodowymi. Powódka dochodząca wypłaty odszkodowania była zatrudniona w zakładzie energetycznym w okresie, w którym spółka udzieliła pracownikom gwarancji zatrudnienia. Oznaczało to, że w razie rozwiązania stosunku pracy wypłacana była odprawa w wysokości dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia przez czas, który pozostał do końca ustalonego w porozumieniu okresu gwarancyjnego.
Odprawy, w myśl umowy, nie mogli jednak otrzymać członkowie zarządu spółki. Pracownica wniosła sprawę do sądu, żądając wypłaty pieniędzy za okres gwarancyjny do końca 2018 r. Sąd I instancji nie uznał jej żądań z uwagi na to, że była ona członkiem zarządu. Sprawa była dwukrotnie rozpatrywana przez II instancję oraz Sąd Najwyższy. Sąd apelacyjny początkowo zasądził w części odprawę pieniężną (ponad 1,13 mln zł). Uznał, że mimo iż powódka zajmowała stanowisko w zarządzie, to jednak należą się jej dodatkowe pieniądze, bo równolegle pozostawała w stosunku pracy. Co do tego nie miał wątpliwości Sąd Najwyższy, do którego skargę kasacyjną złożył pracodawca. SN uchylił wyrok sądu II instancji z uwagi na zbyt wygórowaną kwotę odszkodowania. Żądanie to oceniono jako nadużycie prawa i źródło nieusprawiedliwionego wzbogacenia.
Sąd apelacyjny ponownie rozpoznał sprawę i zasądził na rzecz pracownicy kwotę 320 346 zł. Od tego rozstrzygnięcia obydwie strony procesu odwołały się do Sądu Najwyższego. SN w całości poparł wyrok II instancji i powódka uzyskała odprawę niemal sześciokrotnie niższą od pierwotnie żądanej kwoty (320 tys. zamiast 1,72 mln zł). Zasądzona kwota była równa wynagrodzeniu za czas pozostawania przez byłą pracownicę bez pracy. Sądy uznały, że taka kwota rekompensuje utratę zatrudnienia. Stwierdziły też, że koszty tak wysokiego odszkodowania mogą ponieść klienci pozwanej, ponieważ prawdopodobnie zostaną one wkalkulowane w cenę sprzedaży energii elektrycznej do odbiorców.
SN podkreślił, że w sytuacji gospodarczej Polski, w której średnie wynagrodzenie wynosi miesięcznie ok. 3350 zł (w 2011 r.), żądana kwota jest nadmierna (ok. 90 średnich pensji). Wskazał, że sąd powinien dążyć do zachowania równowagi w stosunkach społecznych i sprawiedliwie wyważyć interes ogółu (dobra wspólnego) i interesy jednostki.
Sąd ocenił też, że odprawa z umowy społecznej może być zmniejszona tak samo jak z umowy prawa cywilnego. Co więcej, może to nastąpić, gdy świadczenie to określone jest ryczałtowo. Wreszcie sąd stwierdził, że takie odszkodowania w prawie pracy mogą być obniżone z uwagi na rażące wygórowanie, podobnie jak to ma miejsce w sytuacji obniżenia wysokości kar umownych z art. 484 kodeksu cywilnego.
Odprawa z umowy społecznej może być zmniejszona tak samo jak z umowy prawa cywilnego
Karolina Topolska
Wyrok SN z 2 sierpnia 2012 r., sygn. akt II PK 27/12.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu