Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pracownik nieprzeszkolony z bhp nie traci świadczeń wypadkowych

10 stycznia 2013
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Przy ocenie zdarzenia trzeba uwzględnić wszystkie okoliczności, w tym zwłaszcza zaniedbania organizacyjno-techniczne pracodawcy

Co do zasady wypadek przy pracy rodzi po stronie pracownika prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego (wypadkowego). Ustawa wypadkowa przewiduje jednak wyjątki, w których możliwe jest pozbawienie pracownika tych świadczeń. Należy do nich sytuacja, w której wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Pracodawca jest obowiązany zapewnić ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. Kwestie te ustala zespól powypadkowy w protokole powypadkowym zatwierdzanym przez pracodawcę. Stwierdzenie w takim protokole (uznanie), że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo pracownika do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia. Pracownik, który nie zgadza się z takimi wnioskami, może wnieść do sądu pracy pozew o sprostowanie protokołu powypadkowego.

Należy naznaczyć, że rażące niedbalstwo pracownika zachodzi wówczas, gdy poszkodowany zachowuje się w sposób odbiegający jaskrawo od norm bezpiecznego postępowania i świadczący o całkowitym zlekceważeniu przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 15 stycznia 1998 r., III AUa 418/97, OSA 1998/11-12/44). Jest to zachowanie graniczące niemal z umyślnością i ma miejsce wówczas, gdy pracownik przewiduje skutki swojego zachowania, lecz spodziewa się ich uniknąć, bądź skutków tych nie przewiduje, choć może i powinien je przewidzieć (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 15 grudnia 1993 r., III AUr 411/93, Przegląd Sądowy - dodatek 1994/6/14). Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 6 sierpnia 1976 r. (III PRN 19/76, OSNCP 1977/2/55) przez działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć sytuacje, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle ono występuje w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne - a mimo to, z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania, albo też nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, mimo że może i powinien je przewidzieć.

Naruszenie przez pracownika - umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa - przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia nie stanowi jeszcze wystarczającej przesłanki pozbawienia go prawa od świadczeń z ustawy wypadkowej. Może to nastąpić tylko wówczas, gdy była to wyłączna przyczyna wypadku, a zatem jeśli do spowodowania wypadku nie dołączyły inne przyczyny niż naruszenie przepisów przez pracownika. Oznacza to, że jeżeli działanie (zaniechanie) pracownika nie było wyłączną przyczyną wypadku, to ma on prawo do świadczeń w pełnej wysokości. W wyroku z 9 września 1998 r. (II UKN 186/98, OSNP 1999/17/558) Sąd Najwyższy podkreślił, że do pozbawienia pracownika świadczeń z tytułu wypadku przy pracy nie jest wystarczające stwierdzenie, że zachowanie pracownika było "decydującą przyczyną wypadku", jeżeli nie było ono wyłączną jego przyczyną. Przy ocenie winy pracownika jako wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy, oprócz zachowania samego poszkodowanego, należy uwzględniać całokształt okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza zachowania innych jego uczestników, oraz zaniedbania organizacyjno-techniczne pracodawcy. Niezapewnienie pracownikowi elementarnych warunków bezpiecznego wykonywania pracy z reguły wyklucza możliwość przyjęcia jako wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy naruszenia przez pracownika przepisów dotyczących ochrony zdrowia, spowodowanego wskutek rażącego niedbalstwa (por. wyrok SN z 27 maja 1998 r., II UKN 70/98, OSNP 1999/12/403).

Zachowanie pracownika nie może być zatem uznane za wyłączną przyczynę wypadku, gdy pracodawca nie zapewnia wszelkich wymagań technicznych dotyczących pracy, w szczególności jeśli nie przeszkoli pracownika w zakresie bhp (nie poinformuje go o zagrożeniach wynikających ze środowiska pracy) lub nie wykonuje należytego nadzoru i kontroli w tym zakresie. W tych okolicznościach nie można uznać, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez pracownika wskutek rażącego niedbalstwa przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia.

@RY1@i02/2013/007/i02.2013.007.21700090b.802.jpg@RY2@

Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Andrzej Marek

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Podstawa prawna

Art. 234 par. 1 i art. 2373 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 21 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).

Rozporządzenie ministra gospodarki i pracy z 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz.U. nr 180, poz. 1860 z późn. zm.).

Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. nr 105, poz. 870).

Rozporządzenie ministra gospodarki i pracy z 16 września 2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz.U. nr 227, poz. 2298).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.