Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie są skutki pracy niezgodnej z harmonogramem

Problem

Pracodawca prowadzący osiedlowy sklep spożywczy zatrudnia ekspedientkę w systemie podstawowym na cały etat, planując jej pracę w dni powszednie na dwie zmiany: od 7.00 do 15.00 lub od 14.00 do 22.00. Pracownica wykonuje zadania w miesięcznych okresach rozliczeniowych, a rozkład jej pracy ustala pracodawca, który obsługuje klientów na zmianę z podwładną. W listopadzie 2014 r. zaplanował ekspedientce 18 dni pracy po 8 godzin, oddając dzień wolny 10 listopada za święto 1 listopada, które przypadało w wolną sobotę.

Pracodawca dwukrotnie wzywał ekspedientkę do pracy wcześniej, niż przewidywał jej rozkład, gdyż 13 i 14 listopada nie mógł sam obsługiwać klientów przez część dnia. Zdarzyło mu się również zamienić z pracownicą zmianami, więc we wtorek 25 listopada przyszła ona do pracy na 7.00, a nie na 14.00, jak przewidywał jej rozkład. Od 3 do 7 listopada z uwagi na niewielką liczbę klientów we wczesnych godzinach popołudniowych pracodawca zwalniał pracownicę do domu o godzinę wcześniej, więc przez 5 dni kończyła pracę o 14.00. W zamian za to polecił jej jednak pozostanie w pracy o 2 godziny dłużej 17 i 21 listopada w celu przyjęcia i rozładunku towaru. Jak wpłynie to na pensję ekspedientki, otrzymującej wynagrodzenie w stawce godzinowej 11,70 zł?

ODPOWIEDŹ

@RY1@i02/2014/216/i02.2014.216.217000900.802.jpg@RY2@

Łukasz Prasołek asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN

W listopadzie 2014 r. pracodawca mógł zaplanować ekspedientce 144 godziny pracy, podzielone na 18 dniówek, po 8 godzin każda. Wynika to z tego, iż poza 4 pełnymi tygodniami w ramach tego miesiąca występują dwa święta, przypadające w innych dniach niż niedziela. W efekcie każde z nich obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin, zwiększając jednocześnie wymaganą pulę dni wolnych, z których pracownica musi skorzystać w ramach okresu rozliczeniowego. Tak więc harmonogram był prawidłowy, gdyż pracodawca przewidział zmianę pory wykonywania pracy przy okazji odpoczynków tygodniowych przypadających regularnie w weekendy, więc nie doszło do planowego złamania doby pracowniczej. Takie przypadki mają miejsce na etapie wykonania i są wynikiem odstępstw od pierwotnego rozkładu.

Doba pracownicza

Zgodnie z kodeksową definicją doba pracownicza obejmuje 24 godziny, licząc od godziny rozpoczęcia pracy przewidzianej w obowiązującym pracownika rozkładzie. Naruszenie doby, czyli ponowne rozpoczęcie pracy w ramach 24 godzin liczonych od godziny jej planowego rozpoczęcia w poprzedniej dniówce może doprowadzić do nadgodzin. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osób zatrudnionych na pełen etat w systemie podstawowym, gdyż konieczność planowania dla nich wyłącznie 8-godzinnych dniówek powoduje, że naruszenie doby pracowniczej prawie zawsze spowoduje wystąpienie nadgodzin dobowych. Aby uniknąć takich przypadków, w praktyce pracodawca powinien pilnować, by nie dopuścić do rozpoczęcia przez pracownicę pracy wcześniej, niż miało to miejsce w poprzednim dniu pracy.

Z przypadkiem, w którym dochodzi do zmiany godziny rozpoczęcia pracy na etapie wykonania mamy do czynienia 13, 14 i 25 listopada. W pierwszym z tych dni ekspedientka miała pracować od 14.00 do 22.00, ale decyzją pracodawcy musiała stawić się w pracy na 10.00 i wykonywać zadania do 18.00. Poprzedniego dnia pracownica wykonywała pracę od 14.00 do 22.00, więc pierwsze 4 godziny pracy w kolejnej dniówce (od 10.00 do 14.00) podlegają zaliczeniu do poprzedniej doby pracowniczej, czyli do 12 listopada. W efekcie zaplanowania w poprzednim dniu 8 godzin pracy ekspedientka nabędzie za te 4 godziny prawo do 50 proc. dodatków uzupełniających normalne wynagrodzenie.

Następnie przez 4 godziny wykonywała pracę zgodnie z rozkładem, za co przysługuje jej prawo do normalnego wynagrodzenia, a o 18.00 zgodnie z decyzją pracodawcy udała się do domu. Nie wyklucza to uznania, że była ona gotowa do wykonywania pracy zgodnie z rozkładem przez 4 kolejne godziny do 22.00, kiedy powinna planowo zakończyć pracę. W efekcie do czasu pracy pracownicy zaliczymy z tego dnia kalendarzowego 12 godzin od 10.00 do 22.00, rozdzielając je na dwie doby pracownicze.

Identyczny przypadek występuje w piątek 14 listopada, gdy ekspedientka pracowała od 10.00 do 18.00, choć jej plan przewidywał wykonywanie zadań od 14.00 do 22.00. Złamanie doby pracowniczej skutkuje nadgodzinami, skoro w poprzedniej dobie trzeba było zaliczyć do czasu pracy godziny pracy od 18.00 do 22.00. W efekcie 4 godziny pracy przypadające przed jej planowym rozpoczęciem w kolejnej dniówce podlegają zaliczeniu do poprzedniej doby, powodując wystąpienie 4 nadgodzin dobowych w czwartek 13 listopada. W dobie piątkowej ekspedientka przepracowała 8 godzin, gdyż podobnie jak w poprzednim dniu do faktycznych godzin pracy przypadających od 14.00 do 18.00 doliczymy czas od 18.00 do 22.00, kiedy to pracownica pozostawała w gotowości do pracy zgodnie z harmonogramem, ale nie podjęła jej w związku z przeszkodami leżącymi po stronie pracodawcy.

Ostatni przypadek pracy niezgodnie z przyjętym rozkładem miał miejsce we wtorek 25 listopada. W tym dniu pracodawca całkowicie zmienił rozkład pracownicy, wzywając ją do pracy w godzinach 7.00-14.00, choć w poprzedniej dniówce ekspedientka wykonywała zadania od 14.00 do 22.00. W efekcie wszystkie 8 godzin pracy przypadające 25 listopada podlegają zaliczeniu do poprzedniej doby pracowniczej, rodząc nie tylko skutki w sferze płacowej, lecz także poważne ryzyko odpowiedzialności pracodawcy za popełnione wykroczenie.

Warto pamiętać, że pomiędzy 22.00, czyli końcem pracy w poniedziałek, a jej rozpoczęciem o 7.00 we wtorek pracownica miała zapewnione jedynie 9 godzin odpoczynku, więc wskutek wcześniejszego wezwania jej do pracy pracodawca popełnił wykroczenie przeciwko ochronnym przepisom o czasie pracy. Ustawodawca ograniczył możliwość skrócenia nieprzerwanego odpoczynku dobowego do przypadków prowadzenia akcji ratowniczej albo usuwania awarii oraz pracowników zarządzających zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Żaden z nich nie występuje w omawianym przykładzie, przez co niezależnie od tego, czy pracodawca prawidłowo zrekompensuje 8 nadgodzin dobowych wypłatą 50 proc. dodatku (nadgodziny poza porą nocną w dniu roboczym), w razie wizyty inspektora PIP grozi mu grzywna za popełnione wykroczenie.

Przestój a czas pracy

Ponadto ekspedientka nie wykonywała pracy w wynikających z rozkładu godz. 14.00-22.00 25 listopada, ale nie oznacza to, że nie wywierają one wpływu na rozliczenie jej pracy. To, iż pracodawca wezwał ją do sklepu na 7.00 i nakazał wykonywanie zadań do 14.00, a następnie kazał udać się do domu, nie powoduje, że w godzinach wynikających z rozkładu pracownica nie była gotowa do wykonywania pracy. Przeciwnie, okoliczności te wskazują, że doznała przeszkód leżących po stronie pracodawcy, co uzasadnia zaliczenie tych 8 godzin do czasu pracy, gdyż była gotowa do świadczenia pracy. Pracodawca mógłby uniknąć takiego skutku, zmieniając pracownicy harmonogram czasu pracy i wykreślając z niego pierwotnie zaplanowane godziny jednak poleceniem służbowym, nie może anulować godzin zaplanowanych w harmonogramie. Niestety w tym przypadku zmiana harmonogramu w praktyce nie byłaby także możliwa, gdyż byłaby niezgodna z przepisami, pozbawiając pracownika odpoczynku dobowego. Dlatego też praca całkowicie niezgodna z harmonogramem oznacza zaliczenie do czasu pracy ekspedientki zarówno 8 godzin zaplanowanych z harmonogramu, jak i 8 godzin faktycznie przepracowanych.

Podobnie zwalnianie ekspedientki o godzinę wcześniej 3-7 listopada nie pozwala na policzenie jej 7 godzin pracy mimo takiego faktycznego czasu jej wykonywania, gdyż wobec przyjętego systemu i wymiaru zatrudnienia było to działaniem niedopuszczalnym. Takie rozliczenie byłoby możliwe, gdyby pracodawca dysponował pisemnymi wnioskami pracownicy o wyjścia prywatne, gdyż ich odpracowanie w wyznaczonym przez nią terminie nie stanowiłoby pracy w nadgodzinach. Ewentualnie pracodawca mógłby w ten sposób rozliczyć wcześniejsze nadgodziny, oddając w zamian czas wolny od pracy w proporcji 1:1,5, gdyż w takim przypadku nie potrzebuje pisemnego wniosku od pracownika. Brak spełnienia przesłanek do potraktowania działania pracodawcy za jeden z powyższych przypadków oznacza konieczność zaliczenia do czasu pracy po 8 godzin w każdym z tych dni, mimo że pracownica wykonywała pracę faktycznie po 7 godzin. Należy bowiem przyjąć, że była gotowa do jej świadczenia w wyższym wymiarze godzinowym, zaplanowanym w harmonogramie, który nie uległ przecież zmianie.

Nadgodziny dobowe

Pracownica dwukrotnie pozostawała w pracy dłużej, niż przewidywał jej rozkład - 17 i 21 listopada, co powoduje przekroczenie normy dobowej i powstanie 4 nadgodzin. Podobnie do nadgodzin wynikających ze złamania doby przekroczenia te wymagają wypłaty stawki godzinowej normalnego wynagrodzenia uzupełnionego o 50 proc. dodatek, gdyż przypadają w dniach roboczych w porze dziennej.

Nadgodzinami dobowymi są również wszystkie godziny, które na skutek złamania doby weszły w rozliczeniu do poprzedniej doby pracowniczej, a więc dodatkowa praca poza harmonogramem - 13, 14 i 25 listopada, wynosząca w sumie 16 godzin.

Oba składniki z tej samej podstawy

Pracownicy zaliczamy do czasu pracy 144 godziny z planu (łącznie z godzinami nieprzepracowanymi faktycznie zaliczanymi jako gotowość do pracy) oraz dodatkowo 20 nadgodzin, co daje łącznie 164 godziny pracy do rozliczenia. Wszystkie godziny dodatkowej pracy to nadgodziny dobowe, a więc nie występują w ogóle nadgodziny średniotygodniowe.

Skoro otrzymuje ona jedynie stawkę godzinową wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 11,70 zł, oba składniki wynagrodzenia za nadgodziny, czyli normalne wynagrodzenie i dodatek będziemy ustalać z tej samej podstawy.

Wyliczenia

Krok 1. Ustalamy liczbę godzin faktycznie przepracowanych

Krok 2. Liczymy normalne wynagrodzenie za faktyczne godziny pracy

144 godz. (harmonogram) + (2 dni x 2 godz.) + (2 dni x 4 godz.) + (1 dzień x 8 godz.). = 164 godz.

164 godz. x 11,70 zł = 1918,80 zł

Krok 3. Ustalamy liczbę nadgodzin dobowych, również wynikających ze złamania doby

Krok 4. Ustalamy stawkę dodatku za nadgodziny dobowe

Krok 5. Liczymy dodatki za nadgodziny dobowe

4 godz. + 4 godz. + 2 godz. + 2 godz. + 8 godz. = 20 godz.

11,70 zł x 50 proc. = 5,85 zł

20 godz. x 5,85 zł = 117 zł

1918,80 zł + 117 zł + = 2035,80 zł

 

Data

1

12

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

Dzień

Sob

Nd

Pon

Wt

Śr

Czw

Pt

Sob

Nd

Pon

Wt

Śr

Czw

Pt

Sob

Nd

Pon

Wt

Śr

Czw

Pt

Sob

Nd

Pon

Wt

Śr

Czw

Pt

Sob

Nd

Praca

WN

7-15

7-15

7-15

7-15

7-15

W5

WN

W5

14-22

14-22

14-22

W5

WN

7-15

7-15

7-15

7-15

7-15

W5

WN

14-22

14-22

14-22

14-22

14-22

W5

WN

Dyżur

WN

7-14

7-14

7-14

7-14

7-14

W5

WN

W5

14-22

10-18

10-18

W5

WN

7-17

7-14

7-15

7-14

7-17

W5

WN

14-22

7-14

14-22

14-22

14-22

W5

WN

Legenda: WN - wolna niedziela; WŚ - święto; W5 - dzień wolny z pięciodniowego tygodnia pracy

Łukasz Prasołek

asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN

Podstawa prawna

Art. 128 par. 3 pkt 1, art. 129 par. 1 i 3, art. 130 par. 1 i 2, art. 132 par. 1 i 2, art. 151 par. 21, art. 1511 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.