Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy użycie obraźliwego epitetu przy rozwiązaniu angażu narusza dobre imię pracownika

24 lipca 2014

Zostałam zwolniona z pracy, a jako ustne uzasadnienie dyscyplinarnego rozstania pracodawca wskazał m.in., że "(...) taka idiotka jak pani nie nadaje się do pracy na stanowisku asystentki prezesa zarządu tak renomowanej spółki...". W wyniku złożonego przeze mnie odwołania sąd pracy przyznał mi odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy (m.in. za niezachowanie pisemnej formy oświadczenia o rozwiązaniu angażu w trybie pilnym oraz brak konsultacji zamiaru rozstania z zakładową organizacją związkową, a byłam zatrudniona bezterminowo). Mam pytanie, czy opisana nieprawidłowa forma rozstania narusza moje dobre imię jako dobrego podwładnego i rzetelnego fachowca?

Same uchybienia formalne, których dopuścił się były zatrudniający wręczając czytelniczce zwolnienie dyscyplinarne, nie podważają jej autorytetu jako dobrego pracownika i rzetelnego fachowca. Stwierdzenie natomiast, że "(...) taka idiotka jak pani nie nadaje się do pracy na stanowisku asystentki prezesa zarządu tak renomowanej spółki..." z pewnością narusza jej godność. Używanie przez szefa obraźliwych zwrotów nie mieści się bowiem w dopuszczalnej przez ustawodawcę treści i formie rozwiązania kontraktu o pracę, nawet bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy podwładnego. Czytelniczce przysługuje zatem prawo do domagania się ochrony jej godności na drodze sądowej (autorka pomija w niniejszym artykule wszelkie kwestie proceduralne związane z wytoczeniem powództwa o ochronę dóbr osobistych i ewentualnie zapłatę zadośćuczynienia).

Na pracodawcy ciąży obowiązek poszanowania godności i innych dóbr osobistych etatowa, co wynika z art. 111 kodeksu pracy (dalej: k.p.) W art. 23 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) natomiast wymieniony jest przykładowy katalog dóbr osobistych, a w art. 24 k.c. przewidziane są sposoby ich ochrony.

Ten, czyje dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, może żądać jego zaniechania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia poszkodowany może domagać się od naruszyciela złożenia odpowiedniego oświadczenia w stosownej formie, a ponadto - na podstawie reguł określonych w kodeksie cywilnym - zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną z tego tytułu krzywdę, ewentualnie zapłaty określonej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego powstała szkoda majątkowa, ma on dodatkowo prawo żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 24 oraz art. 448 k.c.).

Co do zasady samo rozwiązanie stosunku pracy, nawet dokonane w sposób wadliwy, nie narusza godności czy dobrego imienia podwładnego jako sumiennego, rzetelnego fachowca. Tak uznał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z 7 listopada 2013 r., sygn. akt III APa 14/13 (LEX nr 1394152). Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy w związku z rozwiązaniem kontraktu o pracę zatrudniający naruszy dobro osobiste pracownika poza zakresem angażu poprzez podjęcie działań niemieszczących się w ukształtowanej przez ustawodawcę formie i treści owej czynności prawnej (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 16 listopada 2000 r., sygn. akt I PKN 537/00, OSNP 2002/11/269). Stanie się tak m.in., gdy pracodawca - w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę, czy to z zachowaniem okresu wypowiedzenia, czy też w trybie pilnym - użyje wulgaryzmów wobec zwalnianego etatowca.

@RY1@i02/2014/142/i02.2014.142.21700060a.802.jpg@RY2@

Anna Borysewicz adwokat prowadzący własną kancelarię w Płocku

Anna Borysewicz

adwokat prowadzący własną kancelarię w Płocku

Podstawa prawna

Art. 23-24 oraz art. 448 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121).

Art. 111 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.