Sanepid nakazuje odosobnienie, ale nie wydaje decyzji. To kłopot dla obu stron stosunku pracy
Przepisy nie mówią, w jaki sposób firma ma kwalifikować taką sytuację. Najprostszym rozwiązaniem jest wówczas polecenie pracy zdalnej lub skierowanie na zaległy urlop, lecz nie zawsze jest to możliwe
Zdarza się, że np. podczas spotkania u kontrahenta pracownik ma styczność z osobą, u której kilka dni później diagnozowany jest COVID-19. Zgodnie z rządowymi zaleceniami taka osoba powinna skontaktować się w pierwszej kolejności z sanepidem (podobnie jak każda inna, która podejrzewa, że może być chora lub wie, że miała kontakt z osobą zakażoną lub potencjalnie zakażoną koronawirusem). Nasz pracownik dzwoni więc do sanepidu i dowiaduje się, że powinien się poddać dobrowolnej samoizolacji na okres 14 dni. W ostatnim czasie takie zalecenia ze strony Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie należą do rzadkości. Są one jednak bardzo problematyczne dla pracodawców, bo sanepid nie wydaje decyzji o kwarantannie, a obowiązek odosobnienia nie wynika z mocy prawa. [ramka]
Różne podstawy prawne
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.