System zatrudniania cudzoziemców na skraju zapaści
Wojciech Ratajczyk: Po pandemii obawiamy się olbrzymich zatorów w urzędach, a to odbije się bezpośrednio na firmach, które będą miały ogromne problemy z brakami kadrowymi
fot. Materiały prasowe
Wojciech Ratajczyk, prezes Trenkwalder Polska, członek zarządu Polskiego Forum HR
Firmy zatrudniające cudzoziemców spodziewają się problemów, gdy skończy się pandemia. Dlaczego?
Przepisy wprowadzone przez rząd na czas epidemii uprościły procedurę legalizującą pobyt i zatrudnienie obcokrajowców w Polsce. Dzięki temu pracujący u nas obcokrajowcy i ich pracodawcy nie muszą martwić się o zezwolenia, zostały one przedłużone automatycznie. Jednak ten stan nie będzie trwał wiecznie. Pandemia się kiedyś skończy, a wraz nią wygaśnie ten przywilej. Według szacunków rządu cała dorosła populacja Polaków, którzy zgłosili chęć szczepienia, powinna być zaszczepiona do końca czerwca br., a w okresie wakacji powinniśmy osiągnąć w Polsce odporność populacyjną. To daje nadzieję na dalsze luzowanie obostrzeń i finalnie zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego w ciągu najbliższych miesięcy. To oznacza powrót do przepisów sprzed epidemii. A wtedy zacznie się walka z czasem o legalizację dokumentów pracowniczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.