Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Elastyczny kontrakt dla seniora usztywni nam dyrektywa UE

15 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Unijne przepisy nie pozwalają m.in. wzywać pracownika do pracy ad hoc, bez odpowiedniego wyprzedzenia. To ograniczy rząd przy konstruowaniu nowej umowy

Tak zwany elastyczny kontrakt to nowy pomysł Ministerstwa Rozwoju na aktywizację zawodową osób 50+, który trafił na forum Rady Dialogu Społecznego jeszcze pod koniec starego roku. Wraz z nim pojawiły się też m.in. propozycje zniesienia ochrony przedemerytalnej czy obniżenia składek ZUS dla osób 50+. Partnerzy społeczni mają do tych pomysłów wiele zastrzeżeń, jednak bodaj najpoważniejsze dotyczą właśnie propozycji wprowadzenia do kodeksu pracy elastycznego kontraktu. Główny zarzut, jaki się pojawia, to ryzyko niezgodności takiej umowy z nową unijną dyrektywą w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w UE, którą państwa EU muszą implementowac do 1 sierpnia 2022 r. I zdaniem prawników nie jest on pozbawiony podstaw. Nowy rodzaj kontraktu ma być bowiem oparty na dyspozycyjności pracownika – zatrudniony deklarowałby w jakich godzinach jest dostępny w danym okresie, a pracodawca zlecałby mu pracę w tych granicach czasowych (wtedy, gdy ma na nią zapotrzebowanie). Problem w tym, że wspomniana dyrektywa ma na celu ograniczenie… nietypowych form zatrudnienia, takich jak np. umowa o pracę na żądanie czy kontrakt zerogodzinowy. Przewiduje przy tym wiele obowiązków informacyjnych po stronie pracodawców i wymaga zapewnienia zatrudnionym na tego rodzaju kontraktach większej stabilności zatrudnienia, a także wprowadzenia środków przeciwdziałających nadużyciom. Temu ma służyć m.in. regulacja, zgodnie z którą pracodawca może wezwać pracownika do pracy tylko we wcześniej ustalonych dniach i godzinach oraz z rozsądnym wyprzedzeniem. A jeśli wezwanie odwoła zbyt późno, to zapłaci odszkodowanie.

Nie będzie jednak tak, że dyrektywa całkowicie zablokuje wprowadzenie elastycznego kontraktu – regulacja nie skreśla bowiem elastyczności zatrudnienia, a mówi, że taka elastyczność musi być rozsądna. Dla polskiego ustawodawcy oznacza to niewątpliwie ograniczenie swobody w przyszłych pracach legislacyjnych nad nowym rodzajem umowy. © C3

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.