Zatory w badaniach pracowników
Firmy alarmują, że pracownicy na wizytę u lekarza medycyny pracy czekają tygodniami. Bez niej nie mogą ich legalnie zatrudnić. Domagają się więc większej elastyczności
Kolejki do wykonania badań przez pracowników ustawiają się już teraz mimo działania przepisów antycovidowych, które znacznie poluzowały obowiązki przedsiębiorców w tym zakresie. Teraz jednak mogą zdemolować rynek pracy. Wystarczy, że rząd odwoła stan zagrożenia epidemicznego. Wtedy wszystkie orzeczenia lekarskie, których termin już upłynął, staną się nieważne. W efekcie problem może dotknąć wszystkich pracujących na etatach. Zgodnie z danymi ZUS takich pracowników jest obecnie w Polsce ponad 11 mln.
Jak wskazują eksperci, już teraz jest masowy problem, żeby wykonać okresowe badania. Pracownicy czekają w wielotygodniowych kolejkach. Potwierdzają to sami lekarze. – Kadra lekarska jest coraz starsza, a młodych lekarzy jest jak na lekarstwo – mówi lekarz medycyny pracy z 50-letnim stażem. – Będzie ubywało specjalistów, gdy przybędzie chętnych do badań, nie będzie komu ich przeprowadzić – dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.