Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Połowa zatrudnionych jest już w PPK, a miało być ich więcej

3 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Choć statystyki nie dają pełnego obrazu w kwestii popularności pracowniczych planów kapitałowych, to jednak trend wzrostowy jest wyraźny. Stoi za tym kilka czynników. Również to, że coraz więcej osób dostrzega opłacalność programu

Za nami pięciolecie pracowniczych planów kapitałowych. Jubileusz skłania do podsumowania i zadania pytań, czy system PPK rzeczywiście odniósł sukces, jak często podkreślają przedstawiciele Polskiego Funduszu Rozwoju (którego spółka zależna jest operatorem PPK), czy porażkę, jak twierdzą najwięksi krytycy tego rozwiązania. Do takiego podsumowania zachęcają też ostatnie, optymistyczne dane publikowane przez PFR Portal PPK. A wynika z nich, że już prawie 50 proc. spośród uprawnionych osób uczestniczy w PPK. Co ciekawe, partycypację w planach kapitałowych na takim właśnie poziomie zakładał były prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys na starcie programu w 2019 r. Podkreślał, że jeśli PPK skupią ponad 50 proc. uprawnionych uczestników do 2025 r., to będzie to dobrym wynikiem dla programu. A w kręgach rządowych wówczas taki przewidywany poziom określano wręcz jako sukces. Mogłoby się wydawać, że już za chwilę zamierzony cel zostanie osiągnięty. Ale czy na pewno?

Rysa na szkle

Okazuje się, że diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. A jest nim tutaj metodologia liczenia partycypacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.