Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Nie można uzależnić zatrudnienia od podpisania porozumienia o rozwiązaniu umowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zawarłam z pracodawcą kilka umów o pracę na czas określony, aż doszło do wyczerpania limitu tych umów. Pracodawca początkowo nie chciał mnie zatrudnić na czas nieokreślony. Ostatecznie podpisał ze mną taką umowę, ale jednocześnie musiałam podpisać oświadczenie o jej rozwiązaniu za porozumieniem stron po upływie roku. Po roku sytuacja się powtórzyła. Pracodawca twierdzi, że chodzi jedynie o zabezpieczenie jego interesów. Czy jego działanie jest prawidłowe?

Działanie pracodawcy stanowi obejście przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem (naruszenie art. 30 par. 1 pkt 2 kodeksu pracy; dalej: k.p.). Można je również rozpatrywać jako próbę obejścia przepisów o limicie możliwych do zawarcia przez pracodawcę umów na czas określony (naruszenie art. 251 par. 1 k.p.) W przedstawionym stanie faktycznym maksymalny czas, na jaki mogły zostać zawarte umowy na czas określony, został już wyczerpany, a pracodawca de facto zawarł z pracownikiem kolejne umowy na czas określony, czyli okres jednego roku.

Również warunki, w jakich dochodziło do podpisywania oświadczeń, w tym np. przymus podpisania oświadczenia, trudno uznać za działania spełniające przesłanki do rozwiązania umowy przez strony stosunku pracy za wspólną zgodą. Należy w tym momencie wskazać, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 4 listopada 2009 r., sygn. akt I PK 94/09, na rozwiązanie umowy w drodze porozumienia stron zgodę muszą wyrazić obie strony stosunku pracy. Nie wystarczy wyznaczenie terminu rozwiązania umowy przez pracodawcę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.