Nie można uzależnić zatrudnienia od podpisania porozumienia o rozwiązaniu umowy
Zawarłam z pracodawcą kilka umów o pracę na czas określony, aż doszło do wyczerpania limitu tych umów. Pracodawca początkowo nie chciał mnie zatrudnić na czas nieokreślony. Ostatecznie podpisał ze mną taką umowę, ale jednocześnie musiałam podpisać oświadczenie o jej rozwiązaniu za porozumieniem stron po upływie roku. Po roku sytuacja się powtórzyła. Pracodawca twierdzi, że chodzi jedynie o zabezpieczenie jego interesów. Czy jego działanie jest prawidłowe?
Działanie pracodawcy stanowi obejście przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem (naruszenie art. 30 par. 1 pkt 2 kodeksu pracy; dalej: k.p.). Można je również rozpatrywać jako próbę obejścia przepisów o limicie możliwych do zawarcia przez pracodawcę umów na czas określony (naruszenie art. 251 par. 1 k.p.) W przedstawionym stanie faktycznym maksymalny czas, na jaki mogły zostać zawarte umowy na czas określony, został już wyczerpany, a pracodawca de facto zawarł z pracownikiem kolejne umowy na czas określony, czyli okres jednego roku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.