Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Za staże i praktyki absolwenckie dostaniesz wynagrodzenie. Co najmniej 35 proc. przeciętnej pensji

stażysta praca staż bezrobocie szefowa
stażysta praca staż bezrobocie szefowa
24 listopada 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Rząd zaprezentował projekt ustawy, który po raz pierwszy kompleksowo reguluje zasady odbywania staży na otwartym rynku pracy. Nowe prawo nakłada na pracodawców liczne obowiązki, które mogą ich zniechęcić do organizowania praktyk.

Projekt wprowadza jednolite standardy i porządkuje dotychczasowe praktyki, jednocześnie wyłączając spod regulacji staże będące elementem kształcenia formalnego w szkołach i na uczelniach oraz staże w zawodach regulowanych.

Z projektu ustawy o stażach zostały wyłączone m.in. staże organizowane przez powiatowe urzędy pracy dla osób bezrobotnych, staże i praktyki wymagane do wykonywania zawodów regulowanych m.in. pielęgniarek, lekarzy, farmaceutów, doradców podatkowych; praktyki zawodowe studentów wykonywane w ramach programu studiów a także aplikacje zawodowe, czyli obowiązkowe szkolenia prowadzące do uzyskania uprawnień, m.in.: adwokata czy radcy prawnego.

Te zapisy pozytywnie ocenia Piotr Rogowiecki, dyrektor Departamentu Analiz i Legislacji Pracodawców RP. Jego zdaniem dzięki temu unikniemy potencjalnego problemu z realizacją programu studiów w mniejszych ośrodkach.

Umowa ze stażystą i program stażu

Staż został zdefiniowany jako forma zdobywania wiedzy i doświadczenia na podstawie umowy między stażystą a pracodawcą, która nie stanowi stosunku pracy. Umowa będzie miała charakter cywilnoprawny, a w sprawach nieuregulowanych zastosowanie znajdzie kodeks cywilny. Określi m.in. zadania, czas trwania stażu, miejsce, wymiar godzin i wysokość świadczenia. Obowiązkowy będzie również program stażu opisujący kompetencje, które ma zdobyć stażysta. Staż nie będzie mógł dotyczyć prac szczególnie niebezpiecznych.

Maksymalny czas stażu wyniesie 6 miesięcy, a jego wypowiedzenie będzie możliwe z zachowaniem 7 lub 14 dni, w zależności od długości trwania.

Limity stażystów i obowiązek wyznaczenia opiekuna

Ustawodawca wprowadza także limity liczby stażystów – będą one uzależnione od liczby pracowników w przeliczeniu na etaty. Firmy niezatrudniające nikogo będą mogły przyjąć tylko jednego stażystę. Dodatkowo nie będzie możliwe przyjęcie na staż osoby, która pracowała w danej firmie w ciągu ostatnich dwóch lat. Organizator będzie musiał wyznaczyć opiekuna stażysty, a staż może być realizowany także w formie zdalnej.

Świadczenie pieniężne dla stażysty – 35 proc. przeciętnej pensji

Kluczową zmianą jest obowiązek wypłaty świadczenia pieniężnego. Minimalnie wyniesie ono 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia GUS (w 2025 r. byłaby to kwota 3136,80 zł), a maksymalnie jego pełną wysokość. Oznacza to koniec bezpłatnych praktyk absolwenckich i uchylenie dotychczasowej ustawy regulującej tę formę współpracy.

Jak zauważa Robert Lisicki, dyrektor departamentu prawa pracy Konfederacji Lewiatan, największe emocje budzi właśnie poziom świadczenia.

– Pytanie, czy poziom 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia nie będzie dla części firm barierą w organizacji staży. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że wiele przedsiębiorstw już dziś oferuje płatne staże, ale są też takie, które wprowadziły odpłatność na poziomie niższym niż proponowany w projekcie ustawy – zaznacza.

Ekspert dodaje, że podczas dotychczasowych spotkań konsultacyjnych firmy zwracały uwagę na jeszcze jedną kwestię – okres wdrożenia stażysty do pracy.

– Nie jest tak, że osoba rozpoczynająca staż od razu podejmuje działania na rzecz organizacji. Wręcz przeciwnie – w pierwszych tygodniach to firma ponosi znaczne koszty organizacyjne i czasowe, angażując swoich pracowników w proces szkolenia i przygotowania stażysty do pracy. Właśnie dlatego pojawia się pytanie, czy proponowany poziom wynagrodzenia będzie adekwatny do realiów funkcjonowania przedsiębiorstw, zwłaszcza MŚP w mniejszych miejscowościach – dodaje.

Podobne obawy wyraża prof. Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert ds. prawa pracy Federacji Przedsiębiorców Polskich.

– Zabrakło rozwiązań przejściowych, takich jak okres przygotowawczy, stopniowe wprowadzanie wynagrodzenia w zależności od okresu realizacji stażu czy realne wsparcie finansowe dla pracodawców szkolących młode osoby. Zamiast tego od razu narzucono obowiązek wypłaty świadczenia w wysokości 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia, co obecnie oznacza kwotę bliską 3,2 tys. zł miesięcznie. Dla firm jest to koszt trudny do udźwignięcia, zwłaszcza działających poza dużymi aglomeracjami czy w newralgicznych branżach.

Zdaniem prof. Spytek-Bandurskiej przy wysokim koszcie pracodawcy będą selekcjonować kandydatów bardziej rygorystycznie, co spowoduje, że osoby potrzebujące w większym stopniu wsparcia, to jest o słabszym przygotowaniu, kompetencjach lub mniejszych szansach edukacyjnych, mogą być częściej wykluczone z udziału w stażach.

– W mojej ocenie zabrakło pogłębionej analizy skutków regulacji, w tym wpływu na zatrudnienie młodych osób oraz wyczerpującego uzasadnienia, dlaczego przyjęto akurat poziom 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Obawiam się, że w obecnym kształcie projektowana ustawa ograniczy przestrzeń do organizowania staży i zniechęci pracodawców do przyjmowania młodych osób w celu ich przygotowania do pracy zawodowej - dodaje.

Inaczej na kwestię wysokości świadczenia wypłacanego stażystom patrzy Piotr Rogowiecki.

– W związku z postępem technologicznym nieunikniony jest spadek zapotrzebowania na umiejętności o charakterze rutynowym i manualnych. Co zupełnie naturalne, to właśnie tego typu zadania wykonują najczęściej młodzi ludzie na początku swojej ścieżki zawodowej. Przy wprowadzaniu zmian kluczowe jest więc zadbanie o to, aby młode osoby nadal pozostały atrakcyjnym kandydatem do współpracy dla przedsiębiorców. W tym kontekście cieszy nas ustalenie wysokości świadczenia wypłacanego stażystom na poziomie 35% przeciętnego wynagrodzenia.

– Pamiętajmy o tym, że jeśli pracodawca będzie miał do wyboru osobę, która nie ma za sobą jeszcze pierwszych doświadczeń z pracą to będąc zobowiązanym do zagwarantowania tego samego wynagrodzenia, rzadziej decydować się będzie na współpracę właśnie z osobą bez doświadczenia zawodowego. Ten problem w szczególności dotyczy mniej zamożnych regionów oraz sektora MŚP, gdzie odsetek osób zarabiających płacę minimalną jest znaczący - wyjaśnia.

Czas pracy i dni wolne stażysty

Projekt reguluje również czas pracy stażysty – od 4 do 8 godzin dziennie i przeciętnie 40 godzin tygodniowo. Stażyści zyskają prawo do odpłatnych dni wolnych: jednego dnia miesięcznie w pierwszych trzech miesiącach i dwóch w kolejnych.

BHP, ubezpieczenie i ochrona prawna

Pracodawca będzie zobowiązany do zapewnienia stażyście bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, szkoleń, odpowiedniego wyposażenia oraz ochrony przed mobbingiem i dyskryminacją. Stażysta zostanie objęty obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym i wypadkowym.

– Nowe regulacje zapewniają wysoki standard ochrony stażystów, ale jednocześnie nakładają na firmy liczne nowe obowiązki, za których naruszenie grożą wysokie kary – zwraca uwagę radca prawny Katarzyna Sarek-Sadurska, partner zarządzający w kancelarii People & Law Jaroszewska-Ignatowska Sarek-Sadurska sp.k. Jej zdaniem niezrozumiałe jest wyłączenie umów stażowych spod Kodeksu pracy, skoro zakres obowiązków pracodawcy jest zbliżony do stosunku pracy.

– Obawiam się, czy zapowiadane zmiany nie obniżą atrakcyjności staży dla firm, a te w konsekwencji zmniejszą liczbę dostępnych miejsc dla stażystów. W praktyce im trudniej będzie zatrudnić stażystę, tym mniejsza może być chęć biznesu do zapraszania młodych ludzi do poznawania pracy zawodowej w ich firmach – podsumowuje. ©

Podstawa prawa

Etap legislacyjny

Projekt ustawy skierowany do konsultacji i opiniowania

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.