Można zatrudniać na czas określony nie dłużej niż przez 24 miesiące
Ustawa zwana antykryzysową pozwala zawierać dowolną liczbę umów na czas określony. Warunkiem jest jednak, że łączny okres pracy na podstawie umowy o pracę na czas określony pomiędzy tymi samymi stronami stosunku pracy będzie wynosić maksymalnie 24 miesiące.
Od 22 sierpnia 2009 r. regulacje dotyczące ograniczeń w zawieraniu umów o pracę na czas określony uległy istotnej, choć tymczasowej, zmianie. W tym dniu weszła w życie ustawa z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Pamiętać należy, że kolejną umową o pracę na czas określony, którą należy wliczać do maksymalnego okresu pracy w ramach takich umów, jest umowa o pracę na czas określony zawarta przed upływem trzech miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy o takim charakterze.
Jeśli chodzi o umowy o pracę na czas określony trwające w dniu wejścia ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego, ustawa stanowi, że do tych umów nie stosuje się art. 251 k.p. Oznacza to, że w stosunku do tych umów nie ma zastosowania zasada, że zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, jeżeli przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła jednego miesiąca. Do umów tych stosuje się natomiast art. 13 ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego.
W konsekwencji strony umowy o pracę zawartej na czas określony przed 22 sierpnia 2009 r. mogą zawrzeć dowolną ilość kolejnych umów o pracę na czas określony, jeżeli ich łączny okres trwania nie przekroczy 24 miesięcy. Okres 24 miesięcy należy przy tym liczyć od 22 sierpnia 2009 r.
W praktyce na tle ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego powstaje wiele wątpliwości. O ile ustawa ta odnosi się do umów o pracę na czas określony zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, których termin rozwiązania przypada po 31 grudnia 2011 r., o tyle w tym przypadku umowy takie rozwiązują się z upływem czasu, na który zostały zawarte.
W ustawie brakuje natomiast regulacji co do umów zawartych przed 22 sierpnia 2009 r., których termin rozwiązania przypada przed 31 grudnia 2011 r., ale trwających dłużej niż 24 miesiące po dniu 22 sierpnia 2009 r. (np. których termin rozwiązania przypada na 30 października 2011 r.).
Ustawa nie stanowi, jakie są skutki przekroczenia dopuszczalnego 24-miesięcznego okresu trwania zatrudnienia na podstawie umowy (umów) na czas określony. Powstaje więc pytanie, czy w tym przypadku umowa automatycznie rozwiązuje się wraz z upływem 24-miesięcznego okresu (licząc od 22 sierpnia 2009 r.), czy też po upływie tego okresu powinna być uważana za umowę zawartą na czas nieokreślony. Przychylam się do drugiego rozwiązania, ale uważam, że kwestia ta powinna być uregulowana w ustawie.
Warto wspomnieć, że ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego ma obowiązywać do 31 grudnia 2011 r.
@RY1@i02/2009/217/i02.2009.217.168.002a.001.jpg@RY2@
Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, kancelaria DLA Piper Wiater
Agnieszka Lechman-Filipiak
partner, kancelaria DLA Piper Wiater
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu