Umowę o zakazie konkurencji można rozwiązać poprzez jednostronne odstąpienie
Zarówno pracodawca, jak i pracownik mają możliwość rozwiązania umowy o zakazie konkurencji przed upływem terminu, na jaki umowa ta została zawarta. Uprawnienie to jest istotne zwłaszcza dla pracodawców, którzy z upływem czasu przestają się obawiać działań konkurencyjnych ze strony byłych pracowników
Podkreślenia wymaga, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy została ukształtowana przez kodeks pracy jako umowa terminowa. Wymóg wskazania czasu, przez jaki ma obowiązywać zakaz konkurencji, wynika wprost z treści art. 1012 k.p. Jej strony muszą więc ustalić z góry czas trwania umowy.
Brak postanowienia dotyczącego terminu końcowego umowy jako elementu koniecznego powoduje, iż umowę taką traktuje się jako nieistniejącą. Nie jest więc możliwe wprowadzenie go do umowy w późniejszym okresie, w trakcie obowiązywania zakazu.
Przepisy kodeksu pracy nie przewidują możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji w drodze jednostronnych czynności stron. Zatem co do zasady umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia powinna obowiązywać przez okres, na jaki ją strony zawarły.
Umowne prawo odstąpienia od umowy jest uregulowane natomiast w art. 395 k.c. W myśl tego przepisu można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonuje się przez oświadczenia złożone drugiej stronie. Takie dodatkowe zastrzeżenie umowne, chociaż osłabia więź łączącą strony, to jednak pozwala ukształtować ją w sposób bardziej elastyczny, lepiej zabezpieczający interes strony uprawnionej (zwykle pracodawcy).
Możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia na mocy odstąpienia od umowy wynika z faktu, że regulacja klauzuli konkurencyjnej w kodeksie pracy nie jest pełna, lecz ma charakter fragmentaryczny.
Umowa ta jest bowiem instytucją prawa pracy, do której w sprawach nieuregulowanych kodeksem pracy stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego, o ile nie pozostaje to w sprzeczności z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). Natomiast umowne prawo odstąpienia od umowy jest sprawą nieuregulowaną w przepisach kodeksu pracy o zakazie konkurencji i nie jest sprzeczne z zasadami prawa pracy. Tak też wypowiadał się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 26 lutego 2003 r. (I PK 16/02 OSNP 2004/ 14/239), podnosząc także, iż do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy może zostać w sposób ważny wprowadzone prawo odstąpienia od niej. Tak więc ważny i skuteczny byłby zapis w umowie o zakazie konkurencji dopuszczający wcześniejsze jej rozwiązanie poprzez odstąpienie od niej przez pracodawcę w określonym terminie.
Podkreślić należy, że podstawowym elementem konstrukcyjnym prawa odstąpienia od umowy jest wskazanie terminu, w ciągu którego prawo to może zostać wykonane. Potwierdza to także stanowisko Sądu Najwyższego. W szczególności w wyroku z 8 lutego 2007 r. (II PK 159/06, OSNP 2008/7-8/91) Sąd Najwyższy stwierdził, że zastrzeżenie dla pracodawcy prawa odstąpienia w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, bez określenia terminu wykonania tego prawa, jest nieważne. Zatem zaniechanie określenia w umowie terminu, w ciągu którego można od niej odstąpić, czyni zastrzeżenie o prawie do odstąpienia nieważnym. Podobnie wypowiadał się w tym zakresie Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 23 kwietnia 2008 r. (V ACa 130/08, Biul. SAKa 2008/3/24), stwierdzając, że zapisy umowy stron dotyczące umownego prawa odstąpienia od umowy bez oznaczenia terminu, w czasie którego będzie możliwe skorzystanie z prawa odstąpienia od umowy, uznać trzeba za sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 395 par. 1 k.c. Przepis ten wprowadza bowiem, na wypadek ustalenia umownego prawa do odstąpienia od umowy, wymagania obwarowane sankcją nieważności (art. 58 par. 1 k.c.), do których to wymagań należy m.in. obowiązek oznaczenia terminu, w czasie którego będzie możliwe skorzystanie z prawa odstąpienia. Należy więc przy wprowadzaniu zapisu przewidującego prawo do odstąpienia od umowy pamiętać o wskazaniu terminu, w ciągu którego będzie można z niego skorzystać.
Zdaniem Sądu Najwyższego (wyrok z 4 lutego 2009 r., II PK 223/08, LEX nr 523521) termin ten nie musi zostać wyrażony wprost w postanowieniu umownym wprowadzającym prawo odstąpienia, a jego oznaczenie może polegać też na odesłaniu do innego postanowienia umowy o zakazie konkurencji. Nie ma również przeszkód, by oznaczony termin w rozumieniu art. 395 par. 1 k.c. pokrywał się z czasem trwania zakazu konkurencji. Ustawodawca bowiem w żaden sposób nie limituje jego długości.
Pamiętać trzeba, że termin odstąpienia od umowy jest umownym terminem zawitym, co oznacza, że po jego upływie prawo do odstąpienia wygasa. Jeśli więc np. pracodawca przegapi termin, w ciągu którego mógł odstąpić od umowy o zakazie konkurencji, to jego późniejsze oświadczenie o odstąpieniu od tej umowy będzie już bezskuteczne. Istotne jest przy tym, iż do obliczenia tego terminu znajdują zastosowanie przepisy art. 111 i następne kodeksu cywilnego, o ile strony nie wprowadziły w tym zakresie odmiennych postanowień.
Strona decydująca się na skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy nie musi podawać uzasadnienia swojej decyzji. Uprawniony ma więc pełną swobodę w wykonaniu tego prawa, chyba że strony dodatkowo zastrzegły określony warunek zawieszający.
Strony umowy o zakazie konkurencji mogą bowiem uzależnić możliwość odstąpienia od umowy - od spełnienia dodatkowych warunków zastrzeżonych w treści umowy. W takim przypadku dopiero w razie wystąpienia przewidzianych okoliczności będzie można skutecznie złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Możliwe jest również ograniczenie tego prawa poprzez powiązanie go z upływem oznaczonego terminu (np. przewidzenie prawa do odstąpienia od umowy nie wcześniej niż po upływie trzech miesięcy od rozwiązania umowy o pracę).
Strony mogą także uzależnić skuteczność wcześniejszego rozwiązania umowy od zapłaty pewnej kwoty pieniężnej, tzw. odstępnego, na rzecz drugiej strony.
Na skutek złożenia przez uprawnioną stronę oświadczenia o odstąpieniu od umowy dochodzi do jej natychmiastowego rozwiązania. Przy czym zgodnie z art. 395 par. 2 k.c. w razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą.
Skutkiem odstąpienia od umowy jest więc wygaśnięcie umowy z mocą wsteczną - ex tunc.
Moc wsteczna oznacza powrót do stanu, jaki istniał przed zawarciem umowy. Przyjmuje się zatem fikcję, że umowa o zakazie konkurencji od początku nie wiązała stron. Ma to istotne znaczenie, gdyż nie tylko dochodzi tu do rozwiązania umowy, ale powstaje także obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń. Jeżeli więc odstąpienie od umowy następuje w sytuacji, gdy jedna lub obie strony w części lub całości wykonały już zobowiązanie, wówczas poza niweczącym skutkiem w postaci ustania umowy dojdzie także do powstania nowego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek zwrotu dotychczasowych świadczeń. W przypadku świadczeń pieniężnych dłużnik zobowiązany będzie zwrócić ich wartość. Oznacza to, że w razie odstąpienia przez pracodawcę od umowy o zakazie konkurencji pracownik będzie zobowiązany do zwrotu odszkodowania otrzymanego od pracodawcy z tytułu tej umowy. Potwierdza to także orzecznictwo. Jak bowiem stwierdził SN w wyroku z 10 stycznia 2006 r., (I PK 97/05, OSNP 2007/3-4/39) pracodawca, który zgodnie z postanowieniami umowy o zakazie konkurencji odstępuje od niej w czasie trwania zakazu ze względu na jego naruszenie, może żądać zwrotu wypłaconego pracownikowi odszkodowania.
Adam Z. pracował jako mikrobiolog w firmie kosmetycznej. W czasie zatrudnienia zawarł z pracodawcą umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia, w której zobowiązał się przez rok nie podejmować pracy w konkurencyjnych firmach kosmetycznych - w zamian za ustalone odszkodowanie. Ponadto w umowie tej zawarto zapis dopuszczający wcześniejsze jej rozwiązanie na skutek odstąpienia od umowy przez pracodawcę. Zastrzeżono przy tym, że pracodawca będzie mógł odstąpić od umowy w terminie roku od daty rozwiązania umowy o pracę. Po rozwiązaniu umowy o pracę pracodawca wypłacał Adamowi Z. odszkodowanie przez pięć miesięcy, później zmienił jednak profil produkcji i nie obawiając się już działań konkurencyjnych ze strony byłego pracownika, złożył Adamowi Z. oświadczenie o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji oraz zaprzestał wypłaty odszkodowania. Adam Z. wystąpił wówczas do sądu pracy z powództwem o zasądzenie dalszego odszkodowania. Podnosił, że zapis upoważniający pracodawcę do odstąpienia od umowy był nieważny. Sąd jednak oddalił jego powództwo, uznając, że zapis przewidujący umowne prawo odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji jest skuteczny i ważny.
@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.209.003a.001.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Art. 1012 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 395 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu